1922-08-12 WKS Lublin - Cracovia 1:7

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_WKS Lublin


pilka_ico
Mistrzostwa Polski grupa południowa , 3 kolejka
Lublin, sobota, 12 sierpnia 1922

WKS Lublin - Cracovia

1
:
7

(1:5)



Herb_Cracovia

Trener:
Imre Pozsonyi
Skład:
Moniak
Heidrych
Orleański
Kołaczyński
Zandberg
Grabowski
Raczkowski
Kotarba
Korniak
Kitrys
Machowski

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Andrzej Przeworski z Warszawy
Widzów: ok. 2 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 2000.

bramki Bramki
Kitrys




1:6
1:7
Chruściński (9')
Reyman (21')
Reyman (32')
Chruściński (39')
Kogut (44')
Kogut (60')
Sperling (80'-karny)
Skład:
E. Latacz
Gintel
Fryc
Strycharz
Cikowski
Synowiec
Alfus
Reyman
Chruściński
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecz następnego dnia:

1922-08-13 WKS Lublin - Cracovia 0:6



Opis meczu

Cracovia z czterema, a po pauzie (po ustąpieniu Stycznia) z 5 graczami z rezerwy. Najsłabszą częścią drużyny był napad, który nie umiał ani chwili utrzymać piłki przy sobie. Stąd prędkie przemęczenie się pomocy i obrony. Całość niejednolita, grająca chaotycznie, a niektórzy nawet gracze bez ochoty.

Węgrzy zaczynają przeciw słońcu. Cracovia odbiera im piłkę i wkrótce rzut Chruścińskiego chwyta pewnie bramkarz gości. Zaraz jednak wyzyskują Węgrzy błąd Fryca i w 7 minucie strzela Takacs pierwszą bramkę. 10 minut później grzęźnie piłka po raz drugi w siatce Cracovii, strzelona przez Himmera po rzucie wolnym. Bezwzględna przewaga Vasas'u, który w 37 min. uzyskuje trzecią bramkę przez Jellinka, przyjętą chucznemi oklaskami. Styczeń skontuzjowany statystuje na prawem skrzydle - w środku pomocy gra zamiast niego Chruściński. Węgrzy nie wykorzystują wielu dogodnych dogodnych sytuacyj. Po pauzie gra zamiast Stycznia Łańko. Gra się nieco wyrównuje, choć Węgrzy utrzymują nadal inicjatywę. Obustronne ataki paraliżują bramkarze. Piękna obrona bramki robinzonadą przez bramkarza Cracovii (Barana z III drużyny). Nagle w 30 min. wpada słaby rzut Szentmiklossy'ego przez nogi bramkarza do bramki Cracovii. W 33 min. zdobywa Łańko rzutem głową po rogu, bitym wspaniale przez Szperlinga, honorową bramkę dla biało-czerwonych. Jeszcze kilka rzutów z rogu i gra się kończy. Zwycięstwo Węgrów zupełnie zasłużone, choć stosunek tak wysoki bramek zdaje się to jednak za bardzo wyrażać. Rogów 5:3 dla Vasas. Sędzia p. Fischer dobry.

Źródło: Przegląd Sportowy [1]