1922-08-13 WKS Lublin - Cracovia 0:6

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_WKS Lublin


pilka_ico
Mistrzostwa Polski grupa południowa , 4 kolejka
Lublin, niedziela, 13 sierpnia 1922

WKS Lublin - Cracovia

0
:
6

(0:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Imre Pozsonyi
Skład:
Moniak
Orleański
Kotowski
Kołaczyński
Laliczyński
Grabowski
Kitrys
Ostrowski
Jarosz
Zandberg
Machowski

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Andrzej Przeworski z Warszawy
Widzów: ok. 3 000

bramki Bramki
0:1
0:2
0:3
0:4
0:5
0:6
Kołaczyński (12'-samobójcza)
Chruściński (48')
Gintel (59')
Gintel (62')
Chruściński (81')
Kogut (90')
Skład:
E. Latacz
Gintel
Prochowski
Strycharz
Cikowski
Fryc
Alfus
Reyman
Chruściński
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecz poprzedniego dnia:

1922-08-12 WKS Lublin - Cracovia 1:7


Spis treści

Zapowiedź meczu

Opis meczu

drużyny wraz z sędzią p. Przeworskim
(zdjęcie z meczu tego lub poprzedniego dnia)

Sport

Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport
13 sierpnia. WKS do połowy gra bardzo ofiarnie i mimo ustawicznych ataków gości, traci tylko jeden punkt. Obrońcy i bramkarz dali maksimum wysiłku. Po przerwie gracze WKS nie wytrzymują już naporu Cracovii, która po przejściu Gintla do ataku uzyskuje 5 bramek. Wynik jednak jest mimo to dla WKS-u zaszczytny.
Źródło: Sport nr 23 z 18 sierpnia 1922

Przegląd Sportowy

W niedzielę Cracovia gra bez Synowca – Fryc grał na lewej pomocy, Prochowski w obronie. – WKS. w znacznie silniejszym składzie: (...). – Do pauzy miejscowi stawiają groźny i skuteczny opór; jedyną bramkę zawiniła obrona i bramkarz (własna bramka). Po pauzie przez kwadrans gra Gintel w środku. Drugą bramkę zdobywa niespodziewanie w 48 min. Chruściński z wolnego (Gintel i obrońca puszczają piłkę między nogami). – Następne dwie bramki zdobywa Gintel. Piątą (w 81 min.) i szóstą (w ostatniej minucie) bramkę, zapisali na swe konto Chruściński i Kogut, którzy prawie wjechali do bramki. Kogut po pauzie popisywał się swemi „balonami”. Widzów w sobotę dwa, w niedzielę trzy tysiące. Sędzia p. Przeworski z Warszawy b. dobry. Publiczność w oba dni zgotowała Cracovii owację. Cracovia grała w oba dni, szczególnie zaś w sobotę, słabo. Gdyby nie to, mogłaby była wyjść ze znacznie lepszymi wynikami.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 33 z 18 sierpnia 1922 [1]