1959-04-05 Legia Warszawa - Cracovia 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_Legia Warszawa

Trener:
Kazimierz Górski
pilka_ico
I liga , 3 kolejka
Warszawa, niedziela, 5 kwietnia 1959, 16:00

Legia Warszawa - Cracovia

1
:
1

(1:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Michał Matyas
Skład:
Fołtyn
Kostaniak
Grzybowski
Woźniak
Strzykalski
Zientara
Gadecki
Brychczy
Schmidt
Pędziach
Nowak

Ustawienie:
3-2-5

Sędzia: Stefan Wilczyński z Gdańska
Widzów: 20 000

bramki Bramki
Schmidt (45') 1:0
1:1

Manowski (90')
Skład:
Sztuka
Konopelski
Durniok
Gołąb
Malarz
Szymczyk
Krasny
Marciniak (44' Manowski)
Procak
Jarczyk
Kasprzyk

Ustawienie:
3-2-5



Zdjęcie z Przeglądu Sportowego cz.1
Zdjęcie z Przeglądu Sportowego cz.2
Zdjęcie z Przeglądu Sportowego cz.3

Opis meczu

"Defensywa "pasiaków" zagrała na piątkę" -
Przegląd Sportowy

Defensywa "pasiaków" zagrała na piątkę

Relacja z przeglądu Sportowego cz.1
Relacja z przeglądu Sportowego cz.2
Mocz stojący na dość dobrym poziomie zbliżał się ku końcowi. Na zegarze boiskowym wskazówko doszło już do 45 minuty, zegarki widzów również wskazywały, że tuż tuż nastąpi ostatni gwizdek sędziego. Trochę inaczej było widocznie na czasomierzu arbitra skoro nie kończył on spotkania. Jeden z ataków gospodarzy, prowadzących dotychczas 1-O przynosi im bramkę zdobyta przez Brychczego.

Okrzyki radości kibiców Legli nie trwały jednak długo. Na interwencie sędziego liniowego — główny arbiter bramki nie uznaje dlatego że jak później w szatni oświadczył, w momencie strzału Brychczego prawoskrzydłowy Legii Gądecki był spalony. Oczywiście pożycie spalone może lepiej określić sędzia liniowy, aniżeli znajdujący na na trybunie widz, nie mniej mnie się wydaję, iż sędzia popelnił błąd. Jeżeli nawet Gądecki znajdował się na pozycji spalonej — to w momencie strzału Brychczego udziału w grze nie brał, a więc jego drużyna nie powinna być ukarana nie przyznaniem jej bramki.
Gwizdy widowni zagłuszyły okrzyki radości. Zdenerwowany arbiter nie kończy nadal spotkania i poleca grać dalej. Mijają dalsze 2 minuty. Następuje zderzenie dwóch zawodników na przedpolu Legii i obaj padają na ziemię, a sędzia zarządza rzut wolny przeciw gospodarzom. Jego egzekutor Darniok strzela silnym strzałem w poprzeczkę, odbita piłka stwarza zrozumiale zamieszanie pod bramką Penconka. W wyniku tej kotłowaniny piłka wpada do siatki Legii i Cracovia zdobywa wyrównanie. Strzelca bramki dla Cracovii trzeba było szukać dopiero w szatni, nikt bowiem z widowni, ani nawet wielu z zawodników, nie był w stanie trafnle określić nazwiska zdobywcy wyrównania. Okazali się nim prawy łącznik Manowski.
Dopiero teraz nastąpiło zakończenie meczu. Według oświadczenia arbitra bramka dla Cracovii padła na 2 sekundy przed upływem przepisowego czasu gry. Nie sposób wszystkiego opisać co działo ale po tym. Schodząca z boiska drużyna gości została niesłusznie wygwizdana, arbiter wraz z liniowymi musiał udać się do szatni pod ochroną.
Wielka szkoda, te tak zakończył się ten ciekawy mecz, szkoda, że przyjemna atmosfera została zakłócona wypadkami, nie spotykanymi na stołecznych stadionach. Stało się to jednak nie z winy zawodników.
Można mleć tylko trochę pretensji do Grzybowskiego za kilkakrotną faul-gre w pierwszej połowie meczu, ale na tym należy poprzestać. Publiczność całkowitą winę ta przykre zakończenia spotkania, no i spaczony wynik składa na sędziego Wilczyńskiego. Naszym zdaniem niesłuszne. Większą winę ponosi raczej ten, kto p. Wilczyńskiemu zlecił prowadzenie tak ciężkiego spotkania. Arbiter ten, jak się orientujemy, nie prowadził jeszcze meczów I-ligowych i nie ma jeszcze dostatecznej rutyny.
Wracając do 88 minut spotkania, należy powiedzieć. że zasługiwał on w tym okresie na miano dobrego. Szczególnie mile rozczarowała jedenastka Cracovii. Grała doskonale w liniach defensywnych, a i w ataku operowała bardziej zdecydowanie, a tym samym skuteczniej, aniżeli przeciwnik, w drużynie "pasiaków”. na szczególną uwagę zasłużyli bramkarz Sztuka — o pewnym chwycie i dobrym wstawianiu się oraz rutynowany stoper Durniok- tego piłkarza dawno nie widzieliśmy w tak dobrej formie. Nie gorzej spisali się i pozostali defensorzy: Konopelski, Szymczyk, grający drugiego stopera Malarz oraz rozważnie operujący Jarczyk na lewej pomocy. Atak Cracovii nie jest jeszcze zgrany niemniej napsuł sporo krwi obrońcom Legii.
W zespole gospodarzy znowu tylko defensywa a szczególnie para świetnych pomocników — Strzykalski i Zientara. Z obrońców dobrą formę zaprezentował Woźniak, udane interwencje Grzybowskiego psuły niepotrzebne faule; prawy zaś obrońca, rezerwowy Kostaniak, mimo szczerych chęci nie pasował de kolegów, w dodatku zdenerwowały go do reszty gwizdy publiczności, tak te chłopak robił jeden błąd po drugim, w piątce ataku — znowu Pięciu "Indywidualistów" znajdujących się w lepszej lub gorszej dyspozycji. Do tych pierwszych zaliczyć można środkowego Szmidta i lewoskrzydłowego Nowaka, do drugich Gądeckiego, słabiutkiego dziś Brychczego l Pędziacha, którzy naszym zdaniem, do tej czwórki nie nadaje się.
Mecz rozpoczął się ładnie. Legioniści grając z wiatrem, częściej gościli pod bramką przeciwnika, i gdzie jednakże Durniok oraz Sztuka byli dla ich napastników zaporą trudną do przezwyciężenia. O przewadze Legli w tym okresie gry świadczy duża ilość, bo aż 8 rzutów rożnych. Bramkarz Legii — Fołtyn miał o wiele mniej roboty, interweniując przy sporadycznych, lecz groźnych wypadach Cracovii. Podczas jednego z nich zaatakowany przez jednego z napastników gości uległ kontuzji i został zastąpiony przez rezerwowego Penconka. Tuż przedtem po kilkuminutowym obleganiu bramki Cracovii Szmidt zdobył w zamieszaniu podbramkowym prowadzenie dla gospodarzy.
Po przerwie gra ale raczej wyrównała i Cracovia częściej jut niż w pierwszej połowie gościła na przedpolu gospodarzy. Niemniej legioniści mieli znów kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale szczęśliwie,i desperacko interweniujący bramkarz gości nie skapitulował ant przed strzałem Brychczego (po ładnej kombinacji z Nowakiem), ani przed bomba Szmidta.

Od 73 minuty meczu gra traci na tempie, legioniści robią wrażenie jakby ale zadowolili prowadzeniem różnicą 1 bramki. Ale ponieważ Cracovia nie dawała za wygrana i do końca Spotkania ambitnie walczyła o poprawienie wyniku, atak Legii zmuszony był zapomnieć o odpoczynku. Tuz przed końcem spotkania nastąpił nieprzyjemny moment opisany zresztą na początku tego sprawozdania.
Pasikonik
Źródło: Przegląd Sportowy nr 53 z 6 kwietnia 1959 [1]


"Cenny punkt Cracovii w meczu z Legią" -
Echo Krakowa

Cenny punkt Cracovii w meczu z Legią

Cracovia grała bardzo ambitnie a najlepszymi zawod­nikami w drużynie byli bramkarz — Sztuka i obrońca — Durniok.
Dość ciekawy przebieg miała ostatnia minuta gry. Po niefortunnym strzale Brychcego i nieuznaniu bramki dla Legii, natychmiastowy kontratak Cracovii przynosi jej wy­równanie. Po rzucie wolnym bitym przez Durnioka, w zamieszaniu podbramkowym Manowski znalazł lukę i strzelił wyrównującą bramkę.
Źródło: Echo Krakowa nr 79 z 6 kwietnia 1959


Mecze sezonu 1959

Cracovia_herb 1959 Trening Noworoczny  Spartacus Békéscsaba 1959-02-15 Spartacus Békéscsaba - Cracovia 1:2  Ferencváros Budapeszt 1959-02-18 Ferencváros Budapeszt - Cracovia 2:0  EVTC Budapeszt 1959-02-22 EVTC Budapeszt - Cracovia 3:1  Spartacus Budapeszt 1959-02-25 Spartacus Budapeszt - Cracovia 1:0  Spartacus Budapeszt 1959-03-01 Spartacus Budapeszt - Cracovia 1:2  Zagłębie Sosnowiec 1959-03-08 Cracovia - Stal Sosnowiec 2:1  Hutnik Kraków 1959-03-12 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 2:1  ŁKS Łódź 1959-03-15 Cracovia - ŁKS Łódź 2:2  Polonia Bytom 1959-03-22 Polonia Bytom - Cracovia 4:2  FC Stadlau 1959-03-29 Cracovia - FC Stadlau 2:2  Cambridge University 1959-03-30 Cracovia - Cambridge University 4:0  Legia Warszawa 1959-04-05 Legia Warszawa - Cracovia 1:1  Lechia Gdańsk 1959-04-12 Cracovia - Lechia Gdańsk 0:0  Ruch Chorzów 1959-04-19 Ruch Chorzów - Cracovia 3:0  Wisła Kraków 1959-04-26 Cracovia - Wisła Kraków 0:1  Gwardia Warszawa 1959-05-03 Gwardia Warszawa - Cracovia 6:1  Polonia Bydgoszcz 1959-05-10 Cracovia - Polonia Bydgoszcz 3:1  Wawel Kraków 1959-05-16 Cracovia - Wawel Kraków 0:3  Górnik Radlin 1959-05-24 Górnik Radlin - Cracovia 0:0  Pogoń Szczecin 1959-06-06 Cracovia - Pogoń Szczecin 3:5  Górnik Zabrze 1959-06-14 Górnik Zabrze - Cracovia 3:0  Stal Mielec 1959-06-21 Stal Mielec - Cracovia 0:1  Lublinianka Lublin 1959-07-04 Cracovia - Unia Lublin 5:0  Piast Nowa Ruda 1959-07-12 Piast Nowa Ruda - Cracovia 3:0  Śląsk Wrocław 1959-07-18 Śląsk Wrocław - Cracovia 2:1  Bielawianka Bielawa 1959-07-22 Bielawianka Bielawa - Cracovia 3:3  ŁKS Łódź 1959-08-01 ŁKS Łódź - Cracovia 0:2  Polonia Bytom 1959-08-08 Cracovia - Polonia Bytom 1:2  Legia Warszawa 1959-08-22 Cracovia - Legia Warszawa 1:2  Unia Tarnów 1959-08-30 Unia Tarnów - Cracovia 3:3  Hutnik Kraków 1959-09-03 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 3:1  Lechia Gdańsk 1959-09-06 Lechia Gdańsk - Cracovia 0:3  Ruch Chorzów 1959-09-09 Cracovia - Ruch Chorzów 5:1  Wisła Kraków 1959-09-13 Wisła Kraków - Cracovia 2:3  Kraków (młodzież) 1959-09-17 Cracovia - Kraków (młodzież) 2:2  Gwardia Warszawa 1959-09-20 Cracovia - Gwardia Warszawa 0:1  Polonia Bydgoszcz 1959-10-04 Polonia Bydgoszcz - Cracovia 6:0  Calisia Kalisz 1959-10-10 Cracovia - Calisia Kalisz 3:0  Tarnovia Tarnów 1959-10-11 Tarnovia Tarnów - Cracovia 0:0  Brno 1959-10-17 Cracovia - Brno 5:1  Górnik Radlin 1959-10-25 Cracovia - Górnik Radlin 2:1  Pogoń Szczecin 1959-11-01 Pogoń Szczecin - Cracovia 0:0  Garbarnia Kraków 1959-11-08 Cracovia - Garbarnia Kraków 1:1  Górnik Zabrze 1959-11-15 Cracovia - Górnik Zabrze 0:1