1982-05-02 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 2:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia


pilka_ico
II liga grupa wschodnia , 23 kolejka
stadion Cracovii, niedziela, 2 maja 1982, 17:00

Cracovia - Hutnik Nowa Huta

2
:
0

(0:0)



Herb_Hutnik Kraków


Skład:
Koczwara
Nazimek
Turecki
Dybczak
Podsiadło
Surowiec
Kuć
P. Karaś
Gacek (83' Smoleń)
Błachno
Liszka

Sędzia: J. Szczepanek z Tarnowa
Widzów: 20 000

bramki Bramki
Błachno (56')
Błachno (80')
1:0
2:0
Skład:
Kocoń
Kot
Glanowski
Kruszec
J. Karaś
Putek
Sysło (75' Wiącek)
Stokłosa
Bargiel
Orzeł
Kil (62' Słoński)

"Echo Krakowa" podało, że mecz oglądał nadkomplet widzów (ok. 20 tysięcy)
"Gazeta Krakowska" zakłada, że mecz mogło oglądać nawet 25 tysięcy widzów.

Mecze tego dnia:

1982-05-02 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 2:0
1982-05-02 Dalin Myślenice Cracovia II 2:1





Zapowiedź meczu

Opis meczu

"Punkty i... kasa dla Cracovii" -
Gazeta Krakowska

Punkty i... kasa dla Cracovii

Artykuł w Gazecie Krakowskiej
Drugoligowe derby Krakowa CRACOVIA - HUTNIK ściągnęły na stadion przy ul. Kałuży nadkomplet widzów (20 może 25 tysięcy?). Zacierał więc ręce skarbnik gospodarzy, szczęśliwi byli też kibice „pasiaków”, gdyż oba punkty w tym niezwykle ważnym pojedynku przypadły w udziale ich drużynie, która wygrała 2:0 (0:0). Dodajmy odrazu, że było to zwycięstwo jak najbardziej zasłużone.

Gospodarze zastosowali w tym meczu mądrą i skuteczną taktykę. Wiedząc, iż główna siła Hutnika leży w ataku - już w strefie środkowej boiska, a nawet na połowie hutników paraliżowali poczynania rywala, nie dopuszczali do budowania akcji ofensywnych. Ta destruktywna gra Cracovii przyniosła rezultat, Hutnik miał olbrzymie trudności z wyprowadzeniem akcji ofensywnych, piłkarze Cracovii niezostawiali rywalom ani metra swobody.

Przyzwyczajeni już jesteśmy z reguły do dobrej postawy obrony Cracovii, i w tym meczu z wyjątkiem jednego, dwóch potknięć grała bezbłędnie. Ale tym razem dużym zaskoczeniem i plus dla kibiców „biało-czerwonych” była postawa linii środkowej, niezwykle walecznej i bojowej. Dobrze grali młodzi Liszka i Karaś, rutynowany Surowiec, bez zarzutu spisywał się Kuć, dla którego był to dopiero pierwszy występ tej wiosny w I drużynie. A w ataku pierwszoplanową postacią był Błachno.

Hutnik - nie znalazł recepty na mądrą grę gospodarzy, próbował grać z defensywy na kontrę, ale wobec słabej postawy linii środkowej i małej aktywności napastników - nie przyniosło to rezultatu. Niepewnie grała obrona, przecież oba gole padły po stałych fragmentach gry.

Krótko o przebiegu meczu. Gra od pierwszych minut jest szalenie nerwowa. W 5 min. Hutnik może mówić o dużym szczęściu, po rzucie wolnym Tureckiego z ok. 20 m piłka trafiła w poprzeczkę. W I połowie sytuacji podbramkowych jest niewiele, w 11 min. wychodzący, na dobrą pozycję Surowiec został w ostatniej chwili zablokowany przez obrońców, 37 min, przed wielką szansą stanął Bargiel po kiksie Karasia znalazł się sam przed bramką Koczwary, ale z 14 m strzelił niecelnie. W 44 min. Koczwara z najwyższym trudem wybił na róg „główkę” Karasia.

Po przerwie Cracovia gra bardziej zdecydowanie, częściej do akcji ofensywnych włączają się pomocnicy. W 48 min. Kocoń zbyt krótko piąstkuje piłkę, ale Surowiec nie zdążył ze strzałem, w 49 min. Błachno z paru metrów, z ostrego kąta strzelił w zewnętrzną stronę siatki. 57 minuta meczu - dośrodkowanie z rogu Gacka i Błachno efektowną główką pod poprzeczkę zdobywa prowadzenie dla Cracovii. Gospodarze podbudowani prowadzeniem ostro atakują, w chwilę potem strzał Gacka broni Kocoń, Hutnik próbuje kontratakować, ale jego akcje są już rozbijane daleko w strefie środkowej. 80 min. - Surowiec egzekwuje rzut wolny z bocznej linii pola karnego, Kocoń nie dosięga piłki i Błachno po raz drugi głową zdobywa gola.
Źródło: Gazeta Krakowska nr 61 z 3 maja 1982


""Złote główki" T. Błachny dały Cracovii zwycięstwo" -
Echo Krakowa

"Złote główki" T. Błachny dały Cracovii zwycięstwo

Tabela i wyniki po 23 kolejce
W główkowym pojedynku najlepszy z defensorów Hutnika - Glanowski (nr 3) i najlepszy z napastników Cracovii, strzelec obu bramek - Błachno. Pierwszy z prawej (nr 7) Gacek. Fot. Jadwiga Rubiś Echo Krakowa
Takich tłumów publiczności na boisku Cracovii, jak wczoraj, nie było od co najmniej dziesięciu lat. Już na długo przed rozpoczynajcym grę gwizdkiem arbitra, trybuny wypełnione były szczelnie tłumem ludzi, okalający zaś nieckę stadionu wał, nabity był kilku rzędami stojących kibiców. Tak wielkie zainteresowanie spowodowane zostało bardzo wysoką stawką derbowego pojedynku dwóch krakowskich zespołów Cracovii i Hutnika, ubiegających się o wygranie Il-ligowego współzawodnictwa i awans do ekstraklasy. Stawka meczu sprowadziła na trybuny chyba z górą 20 tysięcy widzów, lecz jednocześnie sprawiła, iż zawody nie były pięknym widowiskiem.

Hutnicy przystąpili do walki bardziej stremowani, z ogromnym respektem dla przeciwników, ograniczając swe boiskowe poczynania do prowadzenia gry destrukcyjnej, uniemożliwiania rywalom rozwinięcia płynnych akcji. W bardzo trudnej roli znalazł się arbiter tarnowski, który gdyby chciał odgwizdać wszystkie przewinienia, obustronnie zresztą popełniane, to musialby interweniować dosłownie bez przerwy, przy każdym kopnięciu piłki. Hutnicy bowiem rozpoczęli mecz bardzo ostro, atakując raczęj graczy Cracovii niż piłkę, gospodarze nie pozostawali dłużni i spotkanie przerodziło się w polowanie na kości rywali.

Wszystko to odbywało się, na dodatek, przy akompaniamencie wulgarnych okrzyków grupy „kibiców” Cracovii, którzy wyróżniali się w tłumie kolorowymi „pasiakami” klubowych szalików i, niestety, chamskim zachowaniem.

Pierwsza część meczu była bardzo nieciekawa, gospodarze raz tylko poważnie zagrozili bramce hutników, kiedy to już w 5 min strzał Tureckiego (z rzutu wolnego) trafił w poprzeczkę, po drugiej stronie szansę strzelenia bramki miał Bargiel (po nieudanej interwencji Podsiadły), ale zmarnował ją, zbyt długo zwlekając z oddaniem strzału.

W niespełna 10 minut po przerwie, pięknym strzałem głową popisał się waleczny T. Błachno, uzyskując prowadzenie dla „pasiaków” Hutnicy próbowali kontratakować, ale mieli słaby dzień nie umieli zawiązać składnych akcji, i na dobrą sprawę ani raz nie zagrozili poważnie bramce Koczwary. Natomiast w 80 min. znów T. Błachno świetnie doskoczył do lecącej piłki i popisał się drugą efektowną „główką” zdobywając kolejną w tym meczu bramkę.

W sumie poziom spotkania bardzo przeciętny, graczy obu zespołów można pochwalić za ambicję, waleczność, ale trudno nie wypomnieć im niepotrzebnego, chwilami wręcz żenującego kopania się nawzajem po nogach. Wygrana Cracovii w pełni zasłużona, widać było w jej poczynaniach jakiś cień koncepcji, myśli przewodniej. Najlepsi u zwycięzców Błachno i Kuć.
Źródło: Echo Krakowa nr 36 z 3 maja 1982


Dziennik Polski

Oczekiwany z wielkim zainteresowaniem drugoligowy pojedynek pomiędzy piłkarzami Cracovii a Hutnika zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0 (0:0), dla których obydwie bramki Strzelił głową Błachno w 56 i 80 min.

Żółtą kartkę, otrzymał Kruszec. Niedzielny pojedynek, choć nie stal na wysokim poziomie, co było oczy¬wiste ze wzglądu na wysoką stawkę meczu — stał pod znakiem zaciętej gry, momentami nazbyt ostrej, szczególnie w wydaniu zespołu z Suchych Stawów. Wczorajsze spotkanie zadecydowało o tym, iż to własnie Crarovia jest aktualnie lepsza drużyną na kra¬kowskim podwórku i ona to właśnie walczyć będzie o awans do ekstraklasy

Wygrana „pasiaków" została odniesiona w przekonywającym stylu. Wi¬dać było po prostu, że gospodarze przystąpili do gry z pełną determina¬cja, świadomi olbrzymiej szansy, którą stwarza wygrana. W drużynie z ul. Kałuży brylował Błachno. siejący zamęt w szeregach słabo spisującej się obrony przeciwnika. Nie ustępował mu Kuć, piłkarz niezwykle waleczny, dla którego nie było straconych piłek. Inna sprawa, że cały zespół Cracovii za¬służył na pochwałę za ogromną ambicję i wolę walki. Hutnicy, niestety, rozczarowali, będąc zespołem wyraźnie słabszym.
Źródło: Dziennik Polski nr 61 z 3 maja 1982 [1]


zdjęcie z Dziennika Polskiego

Tempo

Zarówno dla przewodzących w tabeli "Pasiaków", jak i gorszych od nich zaledwie o 3 punkty hutników, był to mecz o wszystko. Z ogromnego obciążenia psychicznego prędzej otrząsnęli się gospodarze i prezentując bardziej dojrzały futbol odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo nad lokalnym rywalem.

Prowadzenie dla Cracovii mogło paść już w 5 min., ale po sprytnie egzekwowanym rzucie wolnym i strzale Tureckiego piłka trafiła w poprzeczkę. W kilka minut później w dogodnej sytuacja znajdował się Surowiec, a w 25 min dobrze spisujący się Kuć strzelił prosto w... obrońcę gości. Mimo iż gospodarze posiadali przewagę i ich akcje były składniejsze, hutnicy dwukrotnie również zagrozili bramce Koczwary. W 37 min. Bargieł otrzymał piłkę w "prezencie" od Podsiadły, ale strzelił obok słupka, zaś po strzale głową J. Karasia bramkarz "Pasiaków" wypiąstkował piłkę na róg.
Po bardzo nerwowej i w sumie mało ciekawej I części meczu nastąpiła druga połowa, znacznie żywsza i bardziej interesująca. Szybkie akcje Cracovii nosiły w sobie zarodek bramki. Zwłaszcza iż w bloku defensywnym Hutnika były spore luki. W 56 min dokładne dośrodkowanie Gacka przejął na głowę Błachno i nie dał żadnych szans bramkarzowi gości. Uzyskanie prowadzenia dodało skrzydeł "Pasiakom". Panowali oni już niepodzielnie na boisku, mając silne punkty szczególnie w Tureckim, Kuci, Błachno i Liszce. Na nic zdała się poprawna gra Glanowskiego i J. Karasia, bramkarz gości raz po raz był w opałach . M. in. w 66 min. obronił on silny strzał Surowca, oddany spoza pola karnego. Wynik spotkania ustalił Błachno, który po raz drugi skierował piłkę głową do bramki Hutnika w 80 min., a nadbiegający Gacek wraz z nią wpadł do siatki.

Wygrana Cracovii poważnie przybliża jej awans do ekstraklasy piłkarskiej, chociaż nie należy zapominać, że do końca rozgrywek pozostało jeszcze 7 spotkań...
Źródło: Tempo



Mecze sezonu 1981/82

Zawisza Bydgoszcz 1981-08-09 Cracovia - Zawisza Bydgoszcz 2:0  Dalin Myślenice 1981-08-16 Dalin Myślenice - Cracovia 0:2  Wisła Płock 1981-08-22 Wisła Płock - Cracovia 1:0  Stal Stalowa Wola 1981-08-26 Stal Stalowa Wola - Cracovia 4:0  Polonia Bytom 1981-08-30 Cracovia - Polonia Bytom 1:0  Concordia Knurów 1981-09-05 Górnik Knurów - Cracovia 0:1  Stal Stalowa Wola 1981-09-12 Stal Stalowa Wola - Cracovia 2:0  Broń Radom 1981-09-16 Cracovia - Broń Radom 2:0  Stal Rzeszów 1981-09-20 Cracovia - Stal Rzeszów 3:1  Hutnik Kraków 1981-09-26 Hutnik Nowa Huta - Cracovia 3:0  Błękitni Kielce 1981-10-04 Cracovia - Błękitni Kielce 1:1  Raków Częstochowa 1981-10-11 Raków Częstochowa - Cracovia 0:0  Avia Świdnik 1981-10-18 Cracovia - Avia Świdnik 3:0  Olimpia Elbląg 1981-10-25 Olimpia Elbląg - Cracovia 1:1  Radomiak Radom 1981-11-08 Cracovia - Radomiak Radom 1:1  Gwardia Szczytno 1981-11-15 Gwardia Szczytno - Cracovia 0:1  Resovia Rzeszów 1981-11-22 Cracovia - Resovia Rzeszów 2:1  Cracovia_herb 1982 Trening Noworoczny  Wisła Kraków 1982-01-24 Cracovia - Wisła Kraków 0:1  Zawisza Bydgoszcz 1982-03-14 Zawisza Bydgoszcz - Cracovia 0:1  Wisła Płock 1982-03-21 Cracovia - Wisła Płock 3:0  Polonia Bytom 1982-03-28 Polonia Bytom - Cracovia 2:0  Concordia Knurów 1982-04-04 Cracovia - Górnik Knurów 1:1  Broń Radom 1982-04-10 Broń Radom - Cracovia 3:0  Stal Stalowa Wola 1982-04-18 Cracovia - Stal Stalowa Wola 2:1  Stal Rzeszów 1982-04-24 Stal Rzeszów - Cracovia 0:2  Hutnik Kraków 1982-05-02 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 2:0  Błękitni Kielce 1982-05-09 Błękitni Kielce - Cracovia 1:1  Raków Częstochowa 1982-05-15 Cracovia - Raków Częstochowa 1:0  Avia Świdnik 1982-05-19 Avia Świdnik - Cracovia 0:2  Olimpia Elbląg 1982-05-23 Cracovia - Olimpia Elbląg 1:0  Radomiak Radom 1982-05-26 Radomiak Radom - Cracovia 1:0  Gwardia Szczytno 1982-05-30 Cracovia - Gwardia Szczytno 3:0  Resovia Rzeszów 1982-06-06 Resovia Rzeszów - Cracovia 2:1