2005-08-13 Cracovia - MO Béjaïa 5:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Wojciech Stawowy
pilka_ico
mecz towarzyski
Dankowice, sobota, 13 sierpnia 2005, 17:00

Cracovia - MO Béjaïa

5
:
2

(4:0)



Herb_MO Béjaïa


Skład:
Olszewski (80' Gliwa)
Radwański
Skrzyński
Świstak (15' Karwan)
Baster
Bojarski
Baran
Giza
Nowak
Pawlusiński (35' Moskała)
Bania

Ustawienie:
4-4-2


bramki Bramki
Nowak(12')
Bania (16')
Giza (25')
Bojarski (42')
Baran (51')
1:0
2:0
3:0
4:0
5:0
5:1
5:2





Samir Amaouche (79')
Rachid Amrane (85')

Mecze tego dnia:

2005-08-13 Cracovia - MO Béjaïa 5:2
2005-08-13 Cracovia II - Dalin Myślenice 0:1

Opis meczu

Ogromnym nakładem pracy stoper Cracovii Michał Świstak przedarł się do pierwszego składu swojej drużyny. Zagrał trzy mecze w I lidze i najpewniej czeka go długa przerwa. W sobotę doznał poważnej kontuzji w meczu sparingowym

"Pasy" mają ostatnio koszmarnego pecha. W zeszłym tygodniu poważnej kontuzji kolana doznał będący w świetnej formie pomocnik Krzysztof Przytuła. W sobotę to samo spotkało Świstaka (na zdjęciu). Na początku meczu z drużyną Mo Bejaia wyskoczył w górę, aby wybić piłkę, ale tak niefortunnie upadł na lewą nogę, że uszkodził wiązadła krzyżowe. - Kolano jest opuchnięte, ale mam nadzieję, że to tylko lekkie naderwanie. Trener pocieszał, że wszystko będzie w porządku, ale ja naprawdę się martwię - nie kryje Świstak, który resztę meczu spędził w szatni z okładem na kolanie. - Michał ma uszkodzone wiązadła. Więcej będę wiedział po badaniu rezonansem magnetycznym, który wykonamy w tym tygodniu. Nie wiem dokładnie kiedy - tłumaczy dr Bartłomiej Kita.

Kontuzji doznał też Dariusz Pawlusiński. - Zrobiłem wślizg i "dziubnąłem" piłkę końcówkami palców. Jeden z Algierczyków nie zdążył wyhamować i kolanem uderzył mnie w skroń. Miałem szczękościsk i na chwilę straciłem przytomność - wspomina sytuację z 35. min Dariusz Pawlusiński. W drugiej połowie karetka wzięła piłkarza do szpitala w Bielsku, gdzie zrobiono mu tomografię głowy. - Darek miał wstrząśnienie mózgu, treningi powinien wznowić za tydzień - diagnozuje dr Kita.

A co, poza dwoma kontuzjami, można powiedzieć o meczu sparingowym "Pasów" z Algierczykami rozgrywanym w Dankowicach? Bejaia nie postawiła krakowianom poprzeczki zbyt wysoko. - Była to przeciętna drużyna, ale bardzo dobra jako sparingpartner. Wypracowaliśmy sobie dużo sytuacji, a wszystkie bramki padły po bardzo ładnych i składnych akcjach - mówi kierownik drużyny Maciej Madeja.

- W przerwie trener uczulał nas, żeby nie wdawać się w dryblingi i uważać na nogi, bo Algierczycy grali naprawdę brutalnie - przyznaje strzelec drugiej bramki Piotr Bania. W drugiej części tylko doskonała postawa algierskiego bramkarza uchroniła jego drużynę przed dużo wyższą porażką.

Źródło: Gazeta Wyborcza