1920-06-13 WKS Warszawa - Cracovia 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Legia Warszawa


pilka_ico
mecz towarzyski
Warszawa, niedziela, 13 czerwca 1920

WKS Warszawa - Cracovia

1
:
1

(1:0)



Herb_Cracovia


Skład:
Przeworski
Turowicz
Pollak
Zawodny
Stopa
Wanicki
Sobolta
Kubik II
Konigl
Luska
Kubik I

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Marian Steifer ze Lwowa

bramki Bramki
Kubik II (25') 1:0
1:1

(60') Poznański
Skład:
Popiel
Gintel
Fryc
Strycharz
Cikowski
Synowiec
Alfus
Poznański
Mielech
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecz poprzedniego dnia:

1920-06-12 Polonia Warszawa - Cracovia 0:5


Spis treści

Zapowiedź meczu

Opis meczu

Kurjer Polski

Relacja z meczu w warszawskim dzienniku Kurjer Polski
Po sobotniej grze z „Polonją”, „Cracovia” w niedzielę rozegrała mecz z drużyną „Wojskowego Klubu Sportowego”. Rezultat gry dość nieoczekiwany dla sportowców (1:1) pokazał że drużyna W. K. S. jest złożona z dobrych graczy i obecnie należy do poważnych konkurentek najsilniejszego dotąd w Warszawie klubu „Polonja”. Tym niemniej z drugiej strony wygrana tej ostatniej z W. K. S. w stosunku 4:0 wskazuje jeszcze raz na pechowo słaby skład „Polonji” na meczu sobotnim z „Cracovią”.

Gra rozpoczęta przed szóstą prawie całą pierwszą połowę prowadzona w ostrym żywym tempie wykazała ze strony Cracovji przewagę techniki poszczególnych graczy, przy przewadze fizycznej drużyny W. K. S. nad nieco zmęczonymi sobotnią grą z „Polonją” Krakowianami. Mimo to ci ostatni, niejednokrotnie dzięki ładnie przeprowadzonym kombinacjom, znajdowali się pod bramką drużyny wojskowej i dzięki b. dobrej grze i szczęściu bramkarza p. Przeworskiego, nie udało im się uzyskać ani jednej bramki. Tymczasem w 25 minucie z ładnego podania z lewego skrzydła Kubika i prawy łącznik wojskowych Kubik II strzela pierwszą i ostatnią bramkę Cracovii. Rezultat taki (0:1) pozostaje do przerwy, poczem Cracovia wytężą wszystkie swe siły żeby zyskać choćby przewagę. Tempo gry rośnie, chwilowo staje się brutalnym, na co dość niezdecydowanie i za mało energicznie reaguje sędzia. W piętnastej minucie pracy łącznik Krakowian Poznański, pięknym strzałem ze środka strzela bramkę W. K. S. w górny prawy róg, wyrównując rezultat (1:1), który już mimo usilnych starań obu drużyn pozostaje niezmienionym do końca gry. Ostatnie 20 minut gry do interesujących nie należą. Obie drużyny, nie wytrzymawszy tempa, spacerują prawie po boisku, starając się grać raczej na siłę niż przeprowadzać jakie kombinacje.

Atak Cracovii jeszcze parę razy pracuje pod bramką W. K. S., doskonała jednak obrona paraliżuje wszelkie jego usiłowania zrobienia bramki. Szczególniej pracowicie i pożytecznie grają w wojskowych środek pomocy. Stopa, który przy pierwszej powolności ale i wytrwałości okazuje się graczem dużo odpowiedniejszym do pomocy niż do ataku, oraz prawy obrońca Pollak, dobrą spokojną grą i siłą fizyczną doskonale trzymający w szachu Mielecha i Koguta z ataku „Cracovii”. Co do ataku W. K. S. to w drugiej połowie właściwie nie było go w grze, tymbardziej kiedy Kubik I zajął jakieś pośrednie miejsce między atakiem i obroną.

Wogóle gra do pięknych nie należała i mimo słabej gry „Cracovii” wykazała przewagę jej nad wojskowymi, którzy rezultat niedzielny do jednych z najlepszych w sezonie powinni zaliczyć.

Publiczności na grę przybyło dużo, choć mniej niż w sobotę, z to głównie ze względu na totalizatora na wyścigach. Tymniemniej wszystkie krzesła, loże rozkupiono i pełne trybuny świadczyły, że coraz więcej ludzi interesuje się u nas grą w piłkę nożną.

Sędziował p. Steifer.
G.
Źródło: Kurjer Polski nr 162 z 16 czerwca 1920

Gazeta Poranna

Relacja z meczu w lwowskiej Gazecie Porannej
W niedzielę grała Cracovia z Wojskowym Klubem w Warszawie z wynikiem 1:1. Mimo swej przewagi Cracovia nie potrafiła odnieść zwycięstwa.
Źródło: Gazeta Poranna nr 5285 z 17 czerwca 1920