1923-08-12 Makkabi Kraków - Cracovia 0:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_Makkabi Kraków


pilka_ico
mecz towarzyski
stadion Makkabi, niedziela, 12 sierpnia 1923

Makkabi Kraków - Cracovia

0
:
0



Herb_Cracovia


Skład:
Nebenzahl
Schneider I.
Holländer
Bazes
Schein
Holzman
Landman
Goldfluss
Schneider III.
Heim
Hutterer

Sędzia: Stanisław Ziemiański z Krakowa

Skład:
Przeworski
Pychowski
Fryc
Styczeń
Strycharz
Synowiec
Zimowski
Reyman III
Chruściński
Kogut
Sperling



Opis meczu

pod bramką Makkabi po rzucie z rogu

Tygodnik Sportowy

Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym cz.1
Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym cz.2
Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym cz.3
12. VIII. Cracovia - Makkabi 0:0. Cracovia stoi pod znakiem przygotowań do tournée hiszpańskiego i francuskiego. Impreza dla Crac. bardzo odpowiedzialna. Opinja naszego footballu zagranicą, szczególnie po klęskach Pogoni, została mocno nadwerężoną. Cracovia, która zagranicą uchodzi za najlepszą faktycznie drużynę w Polsce, ma obowiązek moralny tę opinję naprawić. Jest to już jej tradycyjnym obowiązkiem. Mówiłem o tych przygotowaniach z kapit. biało-czerwonych, Synowcem i wyraziłem moje zdziwienie, że nic się nie robi konkretnego, celem specjalnego przysposobienia drużyny do warunków gier specyficznych w Hiszpanji. Radziłem, aby koniecznie Crac. w zmiennych składach (tak, jak to będzie w Hiszpanji) starała się grać na boiskach nieco mniejszych (niżej 110 m. dług.), pozbawionych trawy, z drużynami o silnej ambicji i dobrem wyszkoleniu „główek” – słowem, w warunkach, podobnych mniejwięcej do cech i warunków hiszpańskich. Szereg takich treningów jest Crac. koniecznych. Poza rozgrywką z samą Makkabi na jej placu, są Crac. potrzebnemi dalsze rozgrywki i to na boisku Makkabi. Sekcja footb. Crac. winna na to już teraz zwrócić uwagę i postarać się porozumieć w jakiś sposób z zarządem Mak., aby umożliwić swoim 16-tu graczom odpowiednie przygotowanie się. Rozgrywka z Mak. była b. potrzebną i korzystną, teren bowiem Mak. jest b. podobnym do placów hiszpańskich, a „główkowanie” w drużynie białoniebieskich (w czem Hiszpanie wybitnie celują), po rocznym treningu trenera Biry, jest może najlepszem w Polsce. Abstrahując od wyniku, okazało się właśnie na tym meczu, że Crac. musi 1) być przygotowaną, że może jej się zdarzyć zagrać właśnie bez Gintla, Cikowskiego i Kałuży, acz może nie równocześnie, lub bez innych filarów swej drużyny, równie dobrych, jak ci gracze (np. Synowiec, Sperling, Styczeń, Zimowski, Kogut, Strycharz) i musi także w takim składzie umieć grać dobrze, 2) koniecznie bardzo wiele ćwiczyć rzuty głową, w czem ustępowała bardzo widocznie Makkabi (a cóż dopiero będzie z Barceloną), a czego poza Synowcem, Kałużą i Łańkiem, brak jest reszcie jej graczom, 3) umieć grać skrzydłami w ramach nieco węższego boiska niż 70 mtr., a więc przynajmniej 65 mtr. (w Hiszpanji są pono boiska jeszcze węższe), 4) znacznie lepiej wytrzymywać mecz (na meczu z Mak. Crac. poprostu spuchła i tempa Mak. nie wytrzymała), a więc dużo ćwiczyć biegów i grać w silnem tempie, bo Hiszpanie mają szalone tempo. – Tyle dla nauki, a teraz do przebiegu i opisu.

Wynik osiągnięty przez Mak., senzacyjny, ale zasłużony zupełnie, a nawet należałoby sprawiedliwie przyznać, że Mak. należało się zwycięstwo i Crac. szczęściu zawdzięczyć może, iż meczu tego nie przegrała z różnicą 2 bramek.Już kilkakrotnie podnosiliśmy, że uważamy Mak. za drużynę dobrą, której niepowodzenia są przypadkowemi, powstałymi z braku nastroju odpowiedniego, zbytniej nerwowości, ale że w gruncie rzeczy, pod względem wyszkolenia technicznego i taktycznego, gotowości bojowej, ambicji i gry rozumem, Mak. nie wolno i nie można lekceważyć. Jest to jedyna drużyna, obok Cracovii, Wisły i Pogoni w Polsce, która ma już za sobą zwycięstwo prawie wszystkich najlepszych klubów polskich i to nawet na ich terenie. Momenty, któreby mogły usprawiedliwić nietyle wynik (bo o to mniejsza), ale sam przebieg gry i przewagę Mak., jako wypadkową meczu, byłyby 1) obcy dla Crac. grunt, 2) osłabiony skład. Obydwa nie mogą jednak Crac. usprawiedliwić. Na boisku Crac. osiągnęła już w ostatnich latach Mak. lepsze, a w każdym razie niegorsze wyniki z Crac., niż na własnem, a mian.: 2:6, 0:1, 0:3, 1:0, 0:1, na własnem: 0:5, 2:3, 1:8, 0:1, 0:0. Mak. była tak samo osłabioną, jak Crac. i to na tychsamych prawie pozycjach. W Cracovii brakował Gintel, Cikowski, Kałuża, w Makkabi Schneider II, Landau, Perlmutter. Niektórzy uważają nawet niektórych zastępców za lepszych. Np. wolą niektórzy Strycharza, niż Cikowskiego, lub Stycznia, Scheina zamiast Landaua, Schneidra III. zamiast Perlmuttera, Reymana zamiast Kałuży. Podczas jednak gdy Pychowski dobrze zastępował Gintla i był w tym dniu nawet czasami lepszym od Fryca, to Schneider I. nie zdołał nawet w przybliżeniu osiągnąć formy swego brata II. Jedna jedyna rzecz usprawiedliwia tylko Crac., a mian., że Reyman i Kogut grali bezpośrednio po wyleczeniu się z doznanych kontuzji i bez należytego treningu i że atak Crac., aczkolwiek b. dobry i b. groźny, nie zawsze szedł, jak się należy. Tosamo jednak można powiedzieć o Mak. gdzie Goldfluss po długiej przerwie grał znowu na lew. łączniku, a jako nowa próba środkowego napastnika debjutował Schneider III. Atak więc również nie szedł, jak się należy. Składy były nast.: Cracovia: Przeworski, Fryc, Pychowski, Synowiec, Strycharz, Styczeń, Sperling, Kogut, Chruściński, Reyman III., Zimowski. Makkabi: Nebenzahl, Schneider I., Holländer, Bazes, Schein, Holzman, Landman, Goldfluss, Schneider III., Heim, Hutterer.

Przebieg gry znamionował przewagę Crac. w pierwszej części pierwszej połowy, grę otwartą w drugiej części pierwszej połowy i zupełną, przygniatającą przewagę Mak., przez cały czas drugiej połowy. W pierwszej połowie Mak. przeciw słońcu gra nerwowo, a właściwie broni się chaotycznie. Obrona zupełnie zdezorjentowana. Crac. pewna siebie, spokojna, gra celowo, „sztopuje” i „pasuje” dokładnie, napastnicy jej bombardują bramkę Mak. strzałami dalekimi, ale silnymi. Nebenzahl broni pewnie. Skrajni pomocnicy Mak. nie obstawiają dobrze skrzydeł, stąd Sperling i Zimowski swobodni w akcji. Dyspozycja strzału napadu Crac. nie liczy się jednak z terenem, mniejszym od boiska Cracovii, stąd podania i strzały często idą w aut. Tę część gry nazwać można walką ataku Crac. z tyłami Mak., z której ostatnia, powoli się uspokajając, wychodzi przecież obronną ręką, mimo niedołężności i niepewności obrony. Po 25 min. oswobadza się atak Mak. z inercji i rozpoczyna grać celowiej, przyczem Schneider III, młody, nowy debjutant na środku ataku, który dotychczas wykazał się jako znakomity materjał na backa, odbiera 2 krotnie odważnie Frycowi piłkę i podjeżdża zupełnie sam pod bramkę Crac. Pewne dwa goale obronił w tych nieuchronnych wprost sytuacjach Przeworski śmiałymi i ryzykownymi wylotami w ostatniej sekundzie. Nerwowość i nieprzytomność młodziutkiego nowicjusza ocaliły tu Crac. przed dwoma bramkami. – Po przerwie obraz gry zupełnie się zmienia. Mak. gra znacznie lepiej i kombinuje celowo, posuwając się nieustannie naprzód i stwarzając często bardzo niebezpieczne sytuacje pod bramką biało czerwonych. Pomocy Mak. należy przypisać tę zmianę, ona to bowiem okazała się teraz znacznie wytrzymalszą w defenzywie. Malutki Schein był zawsze za atakiem, rozdzielał ciągle piłki na prawo i lewo i ruchliwością niezmordowaną przewyższał swego vis à vis. Holzman zrobił tak wielkie postępy, że można go śmiało uważać obecnie za jednego z najlepszych pomocników krakowskich. Sperling i Kogut nie mogli mu dać rady, a „główki” jego przypominały dobrą zagraniczną klasę. Pomoc Crac. nie mogła widocznie sprostać tej współpracy ataku i pomocy u Mak. i lawirowała bezradna. Z tego powodu i obrona i atak Crac. stały się niepewnemi i dopuszczać się zaczęły „fouli” niepotrzebnych (Fryc, Synowiec, Chruściński, Kogut), któremi w Mak. odznaczał się znowu Heim, najstarszy w drużynie, a obecnie już obok Schneidra I., najsłabszy. I podczas gdy atak Crac. trzymany mocno w szachu, nie mógł wogóle dojść do głosu, atak Mak., z niewidzianym już dawno temperamentem, pruł naprzód i tylko przypadkowi, a nie swej obronie, zawdzięczyć może Crac., że w drugiej połowie nie przegrała meczu. Sędziował, po dłuższej przerwie, objektywnie, choć trochę niepewnie p. Ziemiański.

Czy Crac. miała słabszy dzień (z początku wydawało się nawet, że wygra wysokocyfrowo), czy Makkabi miała tak wspaniały dzień, któż to może wiedzieć? Nam się wydaje, iż tylko racjonalna i konkretna praca w Mak. doprowadza tę drużynę systematycznie do coraz lepszego poziomu gry (nie rezultatów). Mak. straciła klasę formalnie, odmłodziła prawie zupełnie drużynę, przeszła kryzys i otrząsa się z upadku. Ma ona teraz wspaniałe szanse przed wszystkiemi drużynami innemi, że posiada najbardziej odmłodzony i najracionalniej technicznie przygotowany i wyszkolony liczny materjał graczy. I dlatego przyszłej drużynie Mak. przepowiadamy dobrą przyszłość, jeśli nie przestanie pracować. – Crac. zaś z obawą odmładza swą drużynę, wręcz przeciwnie uparcie się trzyma swych starych graczy, którzy choć dobrze grają, ale postępów już zrobić nie mogą, a których temperament i ambicja z natury rzeczy są mniej krewkie i ogniste, niż młodszych, nowych sił. Crac. zaniedbała nieco swój narybek i to było wielkim błędem, odmładzanie bowiem zbyt radykalne jest ryzykownem. Gdy jednak straciła Crac. mistrzostwo Polski, KZOPN. i kl. B w ciągu jednego roku, to mogła bez obawy o utratę kl. A ryzykować i przedsięwziąć sanację i odmłodzenie materjału na przyszłość. Nie wolno myśleć wyłącznie o teraźniejszości, musi się myśleć o przyszłości, gdy się chce stanowisko zdobyte utrzymać, lub stracone na nowo zdobyć. Cracovia i Makkabi znajdują się obie w tem drugiem położeniu. Muszą one odzyskać utracone stanowiska.

Wobec jednak nadchodzących meczów międzypaństwowych i wobec nadchodzącego dłuższego tournee Crac. zagranicę, musi Crac. wziąć się energicznie do pracy. Nie wątpimy w to, że przy pilnym treningu, zdoła ona, ostudzone może wewnętrznymi i zewnętrznymi przejściami, zapał i wiarę w siebie odzyskać, a co zatem idzie i poziom, styl, rezultaty.
(hl)
Źródło: Tygodnik Sportowy nr 28 z 14 sierpnia 1923


Przegląd Sportowy

Wynik ten osiągnięty przez Cracovię na boisku Makkabi jest tylko stwierdzeniem tego, cośmy poprzednio powiedzieli. Lekceważąc sobie spotkanie, wystąpili biało-czerwoni bez Gintla, Cikowskiego i Kałuży, w dodatku grali bez ambicji i omal nie wyszli z niego pokonani. Uwzględniając nawet dłuższą przerwę letnią i brak należytego treningu, powinna była Cracovia uzyskać inny rezultat z drugoklasowym przeciwnikiem, a co ważniejsze pokazać o klasę lepszą grę, aniżeli ta, którą się w niedzielę widziało. Była to bowiem bezładna kopanina, pozbawiona najmniejszej umiejętności i ochoty do walki, często górna, przytem ostra i niejednokrotnie wykraczająca poza ramy przepisami dozwolone. Z początku zawodów miażdżącą przewagę miała Cracovia, a atak jej posiadał niezwykły ciąg na bramkę, strzelając raz po razu, najczęściej jednak w aut. Często również w gorących momentach ratował sytuację bramkarz Makkabi, chwytając szczęśliwie strzały Chruścińskiego, Koguta i Reymana, oddawane nawet z najbliższej odległości. Później gra stopniowo się wyrównywała, biało-czerwoni bowiem nie wytrzymali tempa i ulegli zmęczeniu. Obustronne ataki nie przyniosły atoli żadnej stronie pozytywnego rezultatu. Makkabi utraciła nawet kilka pewnych szans, a to dzięki niezdecydowaniu młodocianego środkowego napastnika, najmłodszego z rodu Schneidrów (a jest ich w Makkabi bez liku!). Gracz ten minął kilkakroć szczęśliwie obronę Cracovii, lecz przed otwartą bramką denerwował się i pudłował. Po przerwie Makkabi przeszła do ofenzywy i przez jakiś czas stale gościła na połowie biało-czerwonych, stwarzając wiele groźnych sytuacyj, które wyjaśniał Przeworski bądź ładnemi robinzonadami, bądź zdecydowanymi wybiegami. Wreszcie pod koniec owładnęła boiskiem Cracovia, lecz dwa ostre strzały Koguta ugrzęzły w rękach Nebenzahla, a jedną pewną pozycję zmarnował Reyman strzelając w aut. Tym sposobem wynik został nierozstrzygnięty. - (po raz pierwszy w zawodach Cracovia - Makkabi). Z Cracovii na wysokości zadania nie stał ani jeden gracz. Zarówno napad, który zawiódł całkowicie w strzałach, a częściowo w kombinacji, dalej pomoc słaba w defenzywie i beznadziejna w pracy konstrukcyjnej, jak i obrona, która dała się wodzić bezkarnie napastnikom Makkabi, nie mogły zadowolić. Drużynie konieczny jest sumienny trening, aby osiągnęła swą dawną formę. - Makkabi pracowała nadspodziewanie dobrze, przyczem wyróżniała się linja pomocy. Nawet niepokaźny fizycznie i miniaturkowy Schein potrafił często hamować środkową trójkę napadu Cracovii. Również Holzman trzymał dobrze Sperlinga, nie pozwalając mu na zbytnie igranie ze sobą. - Rogów 4:2 dla Makkabi. - Sędzia p. Ziemiański gwizdał zawsze donośnie, ale rzadko trafnie. Popełnił on przytem rażąco sprzeczny z przepisami błąd, odgwizdanie "spalonego" po wrzucie bocznym.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 33 z 15 sierpnia 1923 [1]


Mecze sezonu 1923

Red Star Paryż 1923-01-01 Red Star Paryż - Cracovia 5:2  Sparta Kraków (1921) 1923-03-04 Cracovia - Sparta Kraków 2:0  Wisła Kraków 1923-03-11 Wisła Kraków - Cracovia 1:0  Wawel Kraków 1923-03-18 Wawel Kraków - Cracovia 1:0  Jutrzenka Kraków 1923-03-25 Jutrzenka Kraków - Cracovia 1:4  Aarhus GF 1923-04-01 Aarhus GF - Cracovia 4:2  Aarhus GF 1923-04-02 Aarhus GF - Cracovia 1:6  Helsingborgs IF 1923-04-04 Helsingborgs IF - Cracovia 4:1  Malmö FF 1923-04-06 Malmö FF - Cracovia 2:1  Helsingborg 1923-04-08 Hälsingborg - Cracovia 0:2  Sturm Bielsko 1923-04-15 Cracovia - Sturm Bielsko 12:0  BBSV Bielsko 1923-04-22 BBSV Bielsko - Cracovia 0:3  Wisła Kraków 1923-05-03 Cracovia - Wisła Kraków 1:1  BBSV Bielsko 1923-05-06 Cracovia - BBSV Bielsko 7:0  ŁKS Łódź 1923-05-20 ŁKS Łódź - Cracovia 0:2  ŁKS Łódź 1923-05-21 ŁKS Łódź - Cracovia 0:2  Wisła Kraków 1923-05-27 Cracovia - Wisła Kraków 4:2  Eintracht Lipsk 1923-06-16 Cracovia - Eintracht Lipsk 4:2  Eintracht Lipsk 1923-06-17 Cracovia - Eintracht Lipsk 1:1  Jutrzenka Kraków 1923-06-24 Cracovia - Jutrzenka Kraków 3:1  Czarni Lwów 1923-06-29 Czarni Lwów - Cracovia 0:2  Pogoń Lwów 1923-07-01 Pogoń Lwów - Cracovia 1:2  Wawel Kraków 1923-07-08 Cracovia - Wawel Kraków 3:0  Sturm Bielsko 1923-07-15 Sturm Bielsko - Cracovia 0:6  Sparta Kraków (1921) 1923-07-29 Cracovia - Sparta Kraków 2:0  Makkabi Kraków 1923-08-12 Makkabi Kraków - Cracovia 0:0  Resovia Rzeszów 1923-08-15 Resovia Rzeszów - Cracovia 2:6  Diana Katowice 1923-08-19 Cracovia - Diana Katowice 7:2  Polonia Warszawa 1923-08-26 Polonia Warszawa - Cracovia 0:1  Diana Katowice 1923-09-02 Diana Katowice - Cracovia 0:2  Pogoń Katowice 1923-09-08 Cracovia - Pogoń Katowice 6:0  FC Barcelona 1923-09-15 FC Barcelona - Cracovia 1:1  FC Barcelona 1923-09-16 FC Barcelona - Cracovia 7:1  Valencia CF 1923-09-18 Valencia CF - Cracovia 4:0  Valencia CF 1923-09-20 Valencia CF - Cracovia 4:2  Real Madryt 1923-09-22 Real Madryt - Cracovia 4:0  Real Madryt 1923-09-23 Real Madryt - Cracovia 4:2  Celta Vigo 1923-09-30 Celta Vigo - Cracovia 3:0  Celta Vigo 1923-10-01 Celta Vigo - Cracovia 3:1  Sevilla FC 1923-10-06 Sevilla FC - Cracovia 3:0  Sevilla FC 1923-10-07 Sevilla FC - Cracovia 2:3  ŁKS Łódź 1923-10-21 Cracovia - ŁKS Łódź 2:1  Warta Poznań 1923-10-28 Cracovia - Warta Poznań 8:4  Wawel Kraków 1923-11-04 Cracovia - Wawel Kraków 2:0  1.FC Katowice 1923-11-18 Cracovia - 1.FC Katowice 3:1  Wisła Kraków 1923-11-25 Cracovia - Wisła Kraków 1:5  1.FC Katowice 1923-12-02 1.FC Katowice - Cracovia 2:2