1923-09-18 Valencia CF - Cracovia 4:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Valencia CF


pilka_ico
mecz towarzyski
Walencja, stadion Mestalla, wtorek, 18 września 1923, 16:20

Valencia CF - Cracovia

4
:
0

(1:0)



Herb_Cracovia


Skład:
Platko
Simarro
Llovet
Marin
Reverter
Hipolito
Rino
Cerbells
Montes
Peral
Cordellat

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: A. Milego
Widzów: 6.000

bramki Bramki
(29' - karny)
(79')
(82')
(90')
1:0
2:0
3:0
4:0
Skład:
Przeworski
Styczeń
Fryc (58' Strycharz)
Alfus
Cikowski
Synowiec
Zimowski
Łańko
Reyman
Chruściński
Ciszewski

Ustawienie:
2-3-5
Zobacz również: Zdjęcia z meczu



Zapowiedź meczu

Opis meczu

"Cracovia w Hiszpanji" -
Przegląd Sportowy

Cracovia w Hiszpanji

W przeddzień zawodów po mieście, jak również na boisku obnoszono tablicę z napisem: 18 i 20 gra w bramce Walencji Platko z F. C. Barcelony (!), co się też w rzeczywistości stało. Fakt ten ilustruje znakomicie stosunki panujące w piłkarstwie hiszpańskiem.

Cracovia w składzie: (...). Walencja w pierwszym garniturze uzupełniona Platką. (...). Przed meczem wręczono Cracovii olbrzymi bukiet kwiatów. Widzów 6.000. Odnosi się wrażenie, że w Walencji spodziewają się silnej gry ze strony Cracovii, co się niestety nie sprawdziło.

Cracovia miała słaby dzień i grała poniżej formy, okazanej nawet w drugim dniu w Barcelonie. F. C. Valentia jest przeciętną drużyną pierwszoklasową o pewnych właściwościach hiszpańskich tj. szybkim i ostrym starcie, dobrej grze głową i t. p.

Przebieg gry wykazał w pierwszej i drugiej połowie przewagę Walencji. Mało ruchliwy atak Cracovii zdobywa się w pierwszych dziesięciu minutach tylko na cztery ataki, popsute tchórzliwością Zimowskiego i Reymana.

W 10 minucie karny przeciw Cracovii strzelony w ręce bramkarza przy akompanjamencie gwizdów publiczności. Po karnym Cracovia atakuje częściej, ale wszelkie wysiłki Chruścińskiego niweczy niedołęstwo towarzyszy.

W 29 minucie bramka pada z karnego przeciw Cracovii. Karny spowodował Styczeń, który zatrzymał ręką niebezpieczny rzut wolny z pola karnego. Do pauzy gra zmienna, przyczem Alfus i Styczeń spisują się doskonale.

Po pauzie ataki Cracovii, marnowane naprzemian to przez Reymana, to przez Zimowskiego, wreszcie i przez Łańkę, który stale stoi na spalonym. Przewaga Cracovii utrzymuje się aż do 13 minuty, w której kontuzjowany Fryc schodzi z boiska. Na miejsce jego wchodzi Cikowski, którego zastępuje Strycharz. Od tej chwili po paru jeszcze chwilach zmiennych Walencja zaczyna naciskać.

W 34 minucie pada 2-ga bramka dla Walencji, strzelona w pustą bramkę, obok wybiegającego Przeworskiego. W 37 min. pada 3-cia bramka, strzelona z daleka przez środkowego pomocnika. Przeworski robinzonuje za późno. W ostatniej wreszcie minucie pada czwarta bramka z przeboju środka ataku.

Gra prowadzona przez atak Walencji niezwykle brutalnie. Taki n. p. środek ataku na naszych boiskach zostałby wykluczony zaraz w pierwszych minutach. Mimo tego wynik byłby inny, gdyby Przeworski pokazał cokolwiek więcej ponad średnią przeciętność – nawet mając przed sobą obrońców: Cikowski Styczeń (!!). W ataku Cracovii prawdziwą niespodzianką jest dzielna gra Chruścińskiego, który jedyny zagrażał poważnie bramce Walencji. Cikowski zmęczony i na swoim stanowisku grała słabo – Synowiec normalnie. Sędzia A. Milego zupełnie dobry a nawet jak na hiszpańskie stosunki wyjątkowy. Na razie mamy kontuzjowanych: Gintla, Fryca, Stycznia i Kałużę – na szczęście lekko. Gra Cracovii nie zrobiła w pierwszym dniu dobrego wrażenia, głównie dzięki małoduszności ataku. Taki Reyman i Zimowski „rzucali” tylko piłkę po bokach bojąc się zderzenia z przeciwnikiem, który zresztą w linji obrony grał o wiele przyzwoiciej niż w ataku. Silnie daje się zaobserwować brak rezerwowego obrońcy.
H. B.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 39 (124) z 26 września 1923 [1]


Tygodnik Sportowy

Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym
Dzisiaj jesteśmy po pierwszym meczu z Valencją, który przegraliśmy 4:0. Skład: Przeworski, Styczeń, Cikowski (Fryc 30 minut), Alfus, Strycharz, Synowiec, Zimowski, Łańko, Reyman, Chruściński, Ciszewski. – Valencja jest drużyną zupełnie przeciętną, natomiast nadużywa do tego stopnia siły fizycznej, że żadna drużyna nie jest w stanie wygrać z nią w Valencji, każde pociągnięcie na naszą połowę pozostawiało kilka „trupów” po drodze, a publiczność zadowoloną jest z tego, gdy widzi znoszonych graczy z boiska (naturalnie obcych). Wrażenie człowieka „Europejczyka” w Hiszpanji, jako widza, jest strasznem, słyszy się tylko gwizdy, ryki, krzyki, wygląda, jak gdyby wichura z grzmotami i piorunami przechodziła ponad boiskiem. Co do oceny gry samej, niema wiele do powiedzenia, wiem tylko jedno, iż gracze, którym życie było miłem, nie pchali się w wir walki o piłkę, a wszyscy inni, którym zależało na wyniku, wyszli z mniejszem, lub większem pokaleczeniem. Tutaj nie uprawia się sportu piłki nożnej dla sportu, tylko dla „pesetów”, amatorskich drużyn pierwszoklasowych wogóle niema, dość wspomnieć, że Plattko grał przeciw nam w Barcelonie i w Valencji. Jest on „bogiem” dla Hiszpanji, każdy gubernator musi mu dostarczyć mieszkania i przyjmować u siebie w mieście, gdy tam przybędzie. Gażę ma również odpowiednią.
Źródło: Tygodnik Sportowy nr 36 z 2 października 1923


"Szczegóły zawodów w Walencyi." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Szczegóły zawodów w Walencyi.

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny
W uzupełnieniu naszej wczorajszej wiadomości, zamieszczonej w części nakładu wczorajszego o wyniku zawodów Cracovii w Walencyi donosi nasz korespondent, że zawody te rozegrała rezerwa Cracovii, albowiem gracze pierwszej drużyny byli b. przemęczeni dwudniową, grą z Barcelona — ponadto nie przykładano zbyt wiele wagi do tego matchu. Zawody prowadzone były w b. żywem tempie, a ze strony Walencyańczyków jeszcze bardziej brutalnie niż w Barcelonie.

Cracovię ostrzegano przed rozgrywaniem zawodów w Walencyi, gdyż stale tam przychodzi do starć zarówno z graczami hiszpańskimi jak i publicznością. Niejednokrotnie zdarzało się, że publiczność wkraczała na boisko i wygrywających obcych graczy usiłowała, jeżeli już nie zlinczować, to w każdym razie nieco „poznaczyć” katalońskimi nożami.

Przebieg gry wykazywał prawie zupełną równość obu drużyn. Przed pauzą strzelili Hiszpanie jednego goala i stan taki trwał przez 80 minut Dopiero w ostatnim kwadransie Hiszpanie strzelili trzy bramki.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 235 z 22 września 1923


"Futbol. Stadion Valencii" -
Las Provincias

Futbol. Stadion Valencii

Relacja z meczu w dzienniku hiszpańskim Las Provincias cz.1
Relacja z meczu w dzienniku hiszpańskim Las Provincias cz.2
KS Cracovia, 0; Valencia F.C., 4.

Na stadionie naszej mistrzowskiej drużyny, grali wczoraj gospodarze i KS Cracovia, słynna polska drużyna, pierwsza wśród wspomnianej nacji, która odwiedziła Hiszpanię.
Aby walczyć z tym potężnym zespołem, Valencia wzmocniła się, wystawiając bramkarza F.C. Barcelona, Platko, prawdziwego rywala bramkarza drużyny narodowej – Zamory; reszta składu składała się z: Simarro, Llovet, Marin, Reverter, Hipólito, Rino, Cubells, Montes, Peral i Granel.
KS Cracovia, w białych koszulkach, była reprezentowana przez Popiela, Gintela, Fryca, Stycznia, Cikowskiego, Synowca, Zimowskiego, Reymana, Kałużę, Koguta i Sperlinga. Obie drużyny zostały przyjęte przez publiczność z prawdziwą sympatią.
Cubells natychmiast wręczył kapitanowi polskiej drużyny piękny bukiet kwiatów, stosowny przyjezdnym z artystycznym proporcem (chorągiewką), na pamiątkę ich wizyty w mieście.
Spotkanie rozpoczęli biali, udaremniając wyjście Valencii, zaparkowanej przed bramką Cracovii, odbijając na rzut rożny potężny strzał Cubells’a.
Od samego początku Valencia dominuje swoich przeciwników, Gintel otrzymuje dwie kary: pierwszą za nieumyślne zagranie ręką, które Cubells marnuje podczas wykonywania karnego, i drugą za kolejne zagranie ręką, tym razem celowe, Cubells zdobywa pierwszego gola dla Valencii.
Peral wykorzystuje podanie Montes’a, zdobywając drugą bramkę, kończąc pierwszą część spotkania.
W drugiej połowie, napastnicy Cracovii kilkukrotnie zaangażowali do gry Platko, pokazując nam wszystkie jego ogromne umiejętności jako doskonałego bramkarza: zwinność, decyzyjność, prawidłowe ustawienie i wielki spokój, można zauważyć wybitną wiedzę we wszystkich zagrywkach, przede wszystkim podczas rzutu rożnego sprokurowanego przez walencjanistów.
W jednym z osiągnięć Valencii, Cubells kończy głową dośrodkowanie Rino, zablokowane dobrze przez bramkarza gości.
Mnogość najazdów gospodarzy na bramkę drużyny gości, Montes zamienia na gola, kończąc akcję rozpoczętą przez Cubells’a, któremu podał Peral.
Mecz kończy się dominacją Valencii, która miała udany wieczór, ponieważ narzucili grę swoim przeciwnikom.
Polska drużyna ma wśród swoich zawodników prawdziwe osobistości, rzadko widywane wśród wielu zespołów, które występowały w tym mieście.

Jutro odbędzie się drugi mecz pomiędzy Cracovią a naszą mistrzowską drużyną.
Cracovia potwierdziła doskonałe wrażenie, które podała prasa z Barcelony. Mamy nadzieję, że zobaczymy jeszcze lepszy występ niż wczoraj, ponieważ jest to jedenastka, która łączy w sobie wszystkie cechy wspaniałego zespołu: wytrzymałość, szybkość i kompetencje. Z drugiej strony, z powodu kontuzji odniesionej w Barcelonie, najsolidniejsza wartość zespołu, potężny środkowy napastnik Kałuża, nie mógł wziąć udziału we wczorajszym meczu.
Jutro drużyna zaprezentuje się w pełnym składzie.
Valencia chce też powtórzyć wczorajszy triumf, przechodząc samą siebie i sprawiając radość coraz liczniejszej publiczności, która sprzyja zawsze na stadionie Mestalla.
Potężny Platko nadal będzie wzmacniał cel (ataków) białych, który ze względu na swoją pewność, pozycję, styl i elegancję jest bez wątpienia jednym z najlepszych bramkarzy w Europie.

Dziś po południu, od szóstej do ósmej i jutro od jedenastej do pierwszej w kasach stadionu zlokalizowane będą bilety na to drugie i rewelacyjne spotkanie.
(autor tłumaczenia): D.Linart
Źródło: Las Provincias nr 1776 z 19 września 1923



Fotogaleria


Mecze sezonu 1923

Red Star Paryż 1923-01-01 Red Star Paryż - Cracovia 5:2  Sparta Kraków (1921) 1923-03-04 Cracovia - Sparta Kraków 2:0  Wisła Kraków 1923-03-11 Wisła Kraków - Cracovia 1:0  Wawel Kraków 1923-03-18 Wawel Kraków - Cracovia 1:0  Jutrzenka Kraków 1923-03-25 Jutrzenka Kraków - Cracovia 1:4  Aarhus GF 1923-04-01 Aarhus GF - Cracovia 4:2  Aarhus GF 1923-04-02 Aarhus GF - Cracovia 1:6  Helsingborgs IF 1923-04-04 Helsingborgs IF - Cracovia 4:1  Malmö FF 1923-04-06 Malmö FF - Cracovia 2:1  Helsingborg 1923-04-08 Hälsingborg - Cracovia 0:2  Sturm Bielsko 1923-04-15 Cracovia - Sturm Bielsko 12:0  BBSV Bielsko 1923-04-22 BBSV Bielsko - Cracovia 0:3  Wisła Kraków 1923-05-03 Cracovia - Wisła Kraków 1:1  BBSV Bielsko 1923-05-06 Cracovia - BBSV Bielsko 7:0  ŁKS Łódź 1923-05-20 ŁKS Łódź - Cracovia 0:2  ŁKS Łódź 1923-05-21 ŁKS Łódź - Cracovia 0:2  Wisła Kraków 1923-05-27 Cracovia - Wisła Kraków 4:2  Polska 1923-05-31 Cracovia - Reprezentacja Polski 2:4  Eintracht Lipsk 1923-06-16 Cracovia - Eintracht Lipsk 4:2  Eintracht Lipsk 1923-06-17 Cracovia - Eintracht Lipsk 1:1  Jutrzenka Kraków 1923-06-24 Cracovia - Jutrzenka Kraków 3:1  Czarni Lwów 1923-06-29 Czarni Lwów - Cracovia 0:2  Pogoń Lwów 1923-07-01 Pogoń Lwów - Cracovia 1:2  Wawel Kraków 1923-07-08 Cracovia - Wawel Kraków 3:0  Sturm Bielsko 1923-07-15 Sturm Bielsko - Cracovia 0:6  Sparta Kraków (1921) 1923-07-29 Cracovia - Sparta Kraków 2:0  Makkabi Kraków 1923-08-12 Makkabi Kraków - Cracovia 0:0  Resovia Rzeszów 1923-08-15 Resovia Rzeszów - Cracovia 2:6  Diana Katowice 1923-08-19 Cracovia - Diana Katowice 7:2  Polonia Warszawa 1923-08-26 Polonia Warszawa - Cracovia 0:1  Diana Katowice 1923-09-02 Diana Katowice - Cracovia 0:2  Pogoń Katowice 1923-09-08 Cracovia - Pogoń Katowice 6:0  FC Barcelona 1923-09-15 FC Barcelona - Cracovia 1:1  FC Barcelona 1923-09-16 FC Barcelona - Cracovia 7:1  Valencia CF 1923-09-18 Valencia CF - Cracovia 4:0  Valencia CF 1923-09-20 Valencia CF - Cracovia 4:2  Real Madryt 1923-09-22 Real Madryt - Cracovia 4:0  Real Madryt 1923-09-23 Real Madryt - Cracovia 4:2  Celta Vigo 1923-09-30 Celta Vigo - Cracovia 3:0  Celta Vigo 1923-10-01 Celta Vigo - Cracovia 3:1  Sevilla FC 1923-10-06 Sevilla FC - Cracovia 3:0  Sevilla FC 1923-10-07 Sevilla FC - Cracovia 2:3  ŁKS Łódź 1923-10-21 Cracovia - ŁKS Łódź 2:1  Warta Poznań 1923-10-28 Cracovia - Warta Poznań 8:4  Wawel Kraków 1923-11-04 Cracovia - Wawel Kraków 2:0  1.FC Katowice 1923-11-18 Cracovia - 1.FC Katowice 3:1  Wisła Kraków 1923-11-25 Cracovia - Wisła Kraków 1:5  1.FC Katowice 1923-12-02 1.FC Katowice - Cracovia 2:2