1931-08-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Warta Poznań


pilka_ico
Liga , 14 kolejka
Poznań, niedziela, 30 sierpnia 1931, 17:00

Warta Poznań - Cracovia

7
:
1

(2:0)



Herb_Cracovia

Trener:
(bez trenera)
Skład:
Fontowicz
Śmiglak
G. Scherfke
Sroka
Wojciechowski
Przykucki
Radojewski
Banaszkiewicz
F. Scherfke
Knioła
Andrzejewski

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Artur Marczewski z Łodzi
Widzów: ok. 4 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 4000.

bramki Bramki
F. Scherfke (13'-głową)
F. Scherfke (17')
F. Scherfke (47')
Knioła (50')

F. Scherfke (64')
Knioła (79')
Andrzejewski (89')
1:0
2:0
3:0
4:0
4:1
5:1
6:1
7:1




Mitusiński (53')
Skład:
Otfinowski
Lasota
Filipkiewicz
Stiasny
Chruściński
Mysiak
Kubiński
Mitusiński
W. Zieliński
K. Poświat
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecze tego dnia:

1931-08-30 Cracovia II -Wawel Kraków 1:2
1931-08-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1



Opis meczu

Podczas meczu

"Sensacyjny mecz Warta - Cracovia 7:1 (2:0)
Świetna gra Warty. Szerfke strzelcem 4 bramek. Goście załamani" -
Przegląd Sportowy

Sensacyjny mecz Warta - Cracovia 7:1 (2:0)
Świetna gra Warty. Szerfke strzelcem 4 bramek. Goście załamani

Cracovia: Otfinowski; Lasota, Filipkiewicz; Stiasny (rezerwa), Chruściński, Mysiak; Kubiński, Mitusiński, Zieliński, Poświat, Szperling. Warta: Fontowicz; Śmiglak, Scherfke I; Sroka, Wojciechowski, Przykucki; Radojewski, Banaszkiewicz, Scherfke II, Knioła, Andrzejewski.

Cracovia nie ma szczęścia z Wartą, przegrywa bowiem z zielonymi piąte już z rzędu spotkanie. O ile jednak poprzednie spotkania były porażkami, to dzisiejszy wynik poznański był dotkliwą i bolesną klęska biało-czerwonych.

Cracovia, która stanęła na boisku Warty, byłą cieniem dawnej świetnej Cracovii. Pozostał jej jedynie piękny styl, miękka i kombinacyjna gra, tricki Szperlinga i Chruścińskiego, lecz i to wszystko. Odmładzany i ciągle zmieniany skład nie rozumie się, bo nie ma czasu zgrać się ze sobą.

Trafiwszy na świetnie dysponowaną Wartę, musiał mistrz Polski skapitulować na całej linji. Warta pokazała w niedzielę swój lwi pazur, przedewszystkiem w linji ataku ze świetnym Scherfkem II, który zdobył 4 bramki.

Scherfke jest dzisiaj graczem nie do poznania. Nie tak dawno znany był jako świetny technik, lecz gracz o angielskiej niemal flegmie. Po odbyciu służby wojskowej pozbył się flegmatyczności i nabrał niewidzianej dotąd u niego ruchliwości. Idzie odważnie na gracza pod bramką, nie podaje piłki wtył, co było jego nawyczką, strzela z każdej pozycji celnie i przytomnie.

Sekundował mu dobrze Knioła, który zdobył 2 bramki. Banaszkiewicz będzie w przyszłości świetnym nabytkiem dla Warty, na razie jednak ciągle gra jeszcze „za dziko”. Radojewski jak zwykle pracowity, niestety mało wykorzystywany.

Pomoc Warty stanęła na wysokości zadania i przyczyniła się w niemałej mierze do tak świetnego zwycięstwa. W obronie dobrym okazał się Scherfke I, który prawdopodobnie na stałe zajmie to stanowisko. Śmiglak pracowity od czasu do czasu zdarzały mu się kiksy. Jeden z nich omal nie był przyczyną drugiej bramki dla Cracovii. Fontowicz dostawał przeważnie górne strzały, które stawały się łatwym jego łupem. Bramkę, która padła dla Cracovji, zawinił, gdyż piłkę mógł obronić.

Cracovia najlepszą część miała w ataku, który był dobry w polu, jednak miękki pod bramką. W ataku wyróżnił się Szperling oraz Kubiński. Ten ostatni aż trzy razy miał pecha pod bramką: zamiast w siatkę trafiał w out. Pomoc dobra do przerwy, załamała się zupełnie w drugiej części gry. Również obrona zawiodła, a kontuzjowanie Lasoty zaraz w pierwszych minutach gry, osłabiło znacznie zdolność obrończą tego gracza. Otfinowski jakkolwiek obronił dużo strzałów, jednak przez zbyt ryzykowne wybiegi spowodował, że 3 bramki zostały strzelone do pustej siatki.

Gra była bardzo ciekawa i obfitowała od pierwszej aż do ostatniej minuty w niezwykle emocjonujące momenty. Początek upływa na wzajemnem badaniu sił. W 6-ej minucie nieszczęśliwie zderza się Lasota z Banaszkiewiczem i na kilka minut opuszcza boisko. W 8-ej minucie strzał Knioły przenosi ponad bramkę. W 9-ej minucie Cracovia jest w akcji. Piękną centrę Szperlinga psuje lewy łącznik. W 10-ej minucie wraca Lasota na boisko, silnie utykając na nogę.

W 13-ej minucie pada pierwsza bramka dla Warty. Po rzucie z rogu centrę Andrzejewskiego wykorzystuje niezwykle przytomnie Scherfke i główką zdobywa pierwszy punkt dla zielonych. W 15-ej minucie atak pod bramką Cracovji, podanie Radojewskiego Knioła lokuje w rękach Otfinowskiego.

Warta na lekką przewagę, której efektem jest w 17-ej minucie druga bramka przy niemałej pomocy Otfinowskiego, który ryzykuje wybieg. Scherfke II z podania Radojewskiego strzela do pustej bramki. W 20-ej minucie znowu ładny atak Warty – Knioła, Radojewski, Andrzejewski, zakończony drugim rogiem dla Warty, który łatwo likwiduje Otfinowski. W 29-ej minucie Poświat ma dogodną sytuację tuż przed Fontowiczem, strzela mu jednakże w ręce. Równorzędna gra urozmaicona jest pojedynkami Szperlinga ze Sroką, które zazwyczaj kończą się wygraną Szperlinga. W 43-ej minucie przerywa się Kubiński, podprowadza pod bramkę i strzela obok słupka. W 44-ej minucie ten sam gracz strzela tuż ponad poprzeczką. Pauza 2:0, rogów 2:1.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Scherfke II zdobywa trzecią bramkę dla swych barw po kombinacji z Andrzejewskim i Banaszkiewiczem. Bramka była nie do obrony, gdyż strzał padł z trzech kroków. W trzeciej minucie Kubiński ponownie przerywa się i pod samą bramką strzela w out. Przed nim był tylko Fontowicz. W 5-ej minucie atak Warty kończy się czwartym zdobytym punktem. Otfinowski wybiega, Knioła pakuje piłkę w lewy róg do pustej bramki. W 7-ej minucie „kiks” Śmiglaka, który nieomal nie kończy się bramką dla Cracovji. Fontowicz w ostatniej chwili ratuje.

W 8-ej minucie zdobywa Cracovia pierwszą i ostatnia bramkę. Mitusiński oddaje silny strzał, Fontowicz klęcząc chwyta piłkę, jednak już poza linją bramkową. W 19-ej minucie Scherfke II z podania Andrzejewskiego strzela nie do obrony z najbliższej odległości w lewy róg 5:1 dla Warty.

Cracovia jest zupełnie złamana. Atak Warty ustawicznie przebywa na polu podbramkowem gości i w 34-ej minucie Knioła zdobywa 6-ty punkt również przy niemałej pomocy Otfinowskiego, który wybiega, łapie piłkę, jednak daje ja sobie wybić Kniole. W przedostatniej minucie Andrzejewski silnym strzałem zdobywa siódmy i ostatni punkt dla zielonych obok robinzonującego Otfinowskiego. Rogów 7:4 dla Warty. Sędzia p. Marczewski z Łodzi. Widzów 4000.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 70 (668) z 2 września 1931 [1]



"NIEBYWAŁA PORAŻKA CRACOVII NA MECZU Z WARTĄ" -
Raz, dwa, trzy

NIEBYWAŁA PORAŻKA CRACOVII NA MECZU Z WARTĄ

Poznań, 30 sierpnia.

Piłkarskie zespoły grodu podwawelskiego są zawsze bardzo mile widziane w Poznaniu. Nic też dziwnego, że publiczność zjawiła się w liczbie około 4 tysięcy, aby przyjrzeć się grze dwóch byłych eksmitrzów Polski. Pogoda, która stała przez całe przedpołudnie pod znakiem zapytania, dopisała w zupełności. Teren po długotrwałych deszczach był ciężki a lepiej przystosowali się do niego gospodarze.
Drużyna gości wystawiła następujący zespół: Otfinowski, Zachemski, Filipkiewicz, Stiasny, Chruściński, Mysiak. Kubiński, Mitusiński, Zieliński,Poświat i Sperling.
Warta wystawiła w miejsce pary obrońców Fliegera i Nowickiego parę Scherfkego I i Śmiglaka. Faworytem spotkania była jedenastka Warty, jednakowoż najfanatyczniejsi nawet zwolennicy Zielonych nie przypuszczali, że Warta zdobędzie tak wysoki wynik. Drużyna poznańska grała też wprost koncertowo. Jeśli pozostałe gry ligowe rozegra ona również w tak pięknej formie, to z dużem powodzeniem może pokusić się o zaszczytny tytuł mistrza Ligi. Szczególnie podobała się linja ataku.
Wyróżnił się w niej Scherfke II, zazwyczaj powolny, lecz tym razem bardzo ruchliwy i nad wyraz błyskawicznie się orjentujący. Był on bohaterem dnia, zdobywając sam 4 bramki. Łącznicy, z których lepszy był Hanuszkiewicz, dzielnie mu sekundowali. Skrzydła również stanęły na wysokości zadania.
W pomocy Wojciechowski miał jeden z lepszych dni i był wprost wszędzie. Zadowoliła również w zupełności gra bocznej pomocy zwłaszcza Sroki, który miał trudne zadanie pilnowania Sperlinga, najniebezpieczniejszego gracza w ataku gości. Obrona była może najsłabszą częścią drużyny poznańskiej, i nie miała ona zresztą wicie do pracy. Fontowicz miał kilka słabych momentów z których jeden kosztował utratę punktu.
Atak Cracovii grał zbyt miękko, w polu kombinował dobrze, brak było natomiast wykończenia. Trójka ataku zaprzepaściła moc strzałów i miała przy tern wyraźnego pecha. Szereg bowiem strzałów poszło w słupek względnie w poprzeczkę. Pomoc nie wytrzymała tempa, tyczy się to szczególnie Chruścińskiego. Ze skrajnych pomocników lepszy był Mysiak, w obronie wyróżnił się Zachemski. Bramkarz biało-czerwonych może na swoje konto zapisać trzy zawinione bramki przez swoje nieobliczane wybiegi. Sędzia p. Marczewski poruszał się zbyt wolno po boisku i z tego tytułu miały do niego pretensje nietylko obie drużyny, ale również — i publiczność.
Przebieg gry.
Grę rozpoczyna Warta przejmując od razu inicjatywę. Ataki gości są nieobliczone i łatwo bronione przez tyły gospodarzy. W 11 minucie po rzucie z rogu, bitym przez Andrzejewskiego zdobywa Scherfke II, lekko trącając piłkę głową pierwszą bramkę. W trzy minuty później ten sam gracz, wykorzystując niefortunny wybieg bramkarza. strzela do bramki podwyższając wynik 2:0. Następuje okres lekkiej przewagi Krakowian, która jednak pozostaje niewykorzystaną. Poświat strzela bardzo dużo, jednak za późno i słabo. Obustronne dalsze ataki nie zmieniają wyniku.

Druga część gry obfituje w szereg ciekawych momentów, Warta jest ciągle stroną atakującą. Już w pierwszej minucie Scherfke zdobywa 3 pkt. z winy Otfinowskiego. Następuje atak Cracovii, Kubiński strzela jednak znowu obok słupka. W piątej minucie po kombinacji Kniota—Scherfke, pierwszy z nich strzela 4tą bramką. Porażka biało-czerwonych, u których zaznacza się widoczne wyczerpanie, jest już zadecydowana. Nieoczekiwany w tym okresie atak Cracovii kończy się zdobyciem jedynej bramki przez Mitusińskiego. Fontowicz broni co prawda rzut, lecz tuż za linją i sędzia, mimo protestu, decyzji swej nie zmienia. W 16 minucie Knioła strzela bramkę, której sędzia nie uznaje z powodu „spalonego". Bezpośrednio potem Scherfke zdobywa 50tą bramkę. Warta odtąd prawie nie schodzi jut z pola gości, których tyły mają wiele do roboty. W tej fazie gry dobrze spisuje się Otfinowski, nie może on jednak już przeszkodzić Kniole w zdobyciu 6 tej bramki. Gra staje się coraz ostrzejsza, na co mało reaguje sędzia. Ataki gości kończą się jednak strzałem w poprzeczkę. Piłka wędruje w pole, łapie ją Andrzejewską podprowadza do samej bramki, strzela siódmego goala i ustanawia wynik dnia.
Źródło: Raz, dwa, trzy nr 20 z 1 września 1931


Ilustrowany Kuryer Codzienny

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.2
Każdorazowa gościna którejkolwiek drużyny krakowskiej jest wielce przyciągającym magnesem dla publiczności poznańskiej, toteż mecz Cracovii po trzytygodniowej pauzie ligowej zgromadził około 4000 widzów. Wynik zawodów przyniósł prawdziwą niespodziankę. Biorąc nawet pod uwagę obecnie słabą formę Cracovii oraz jej cztery ostatnie przegrane spotkania do Warty, jednakże klęska 7:1 była rewelacją w najwyższem tego słowa znaczeniu. Warta miała jeden z najlepszych dni w sezonie i grała świetnie przedewszystkiem w linji ataku, którego bohaterem był Scherfke II, zdobywca 4-ch bramek. Dobrze sekundowała atakowi pomoc. W obronie w taklingu lepszy był Scherfke I, od sąsiada. Fontowicz nie miał zbyt wiele pracy. Górne strzały, które przeważnie dostawał, zawsze są jego specjalnością, toteż obrona przychodziła mu łatwo. Bramka, która padła dla Cracovii była winą jego nonszalancji piłka bowiem była do obrony. W polu Warta ustępowała Cracovii, jednakże pod bramką przewyższała mistrza Polski conajmniej o klasę.

Cracovia do przerwy trzymała się nieźle, będąc nawet równorzędnym przeciwnikiem dla Warty. Po przerwie natomiast zawiodła zupełnie ł nie wytrzymała naporu Warty fizycznie. Atak był bezradny pod bramką i nie umiał się zdecydować na celne strzały — poza tem Cracovię prześladował pech. Trzy razy bowiem Kubiński pod bram¬ką zamiast w siatkę lokował strzał w aut. W na¬padzie najlepszy był Sperling, który w „kiwaniu" Sroki czy Śmiglaka pokazywał rutynę starego piłkarza, niestety jego świetne centry szły prze¬ważnie na marne. Pomoc dobra do pauzy, po przerwie obok obrony była najlepszą częścią drużyny. Otfinowski ryzykował za bardzo wybiegi, stąd trzy bramki padły do pustej siatki.
Przed sędzią Marczewskim stanęły drużyny w następujących składach: Cracovia: Otfinowski, Lasota. Filipkiewicz, Stiasny, Chruściński, Mysiak, Kubiński, Mitusiński, Zieliński, Poświat i Sperling. Warta: Fontowicz, Śmiglak, Scherfke I, Sroka, Wojciechowski, Przykucki, Radojewski, Ranaszkiewicz, Scherfke II, Knioła, Andrzejewski.
Mecz zaczyna się od nieszczęśliwego zderze¬nia Lasoty z Banaszkiewiczem, skutkiem którego Lasota na 5 minut schodzi z boiska. W 14 minucie po rzucie z rogu Scherfke II łapie piłkę na główkę i lekko wsuwa do bramki 1:0 dla Warty. W 17-tej minucie pada druga bramka dla Warty. Otfinowaki wybiega niepotrzebnie, źle obliczając wybieg i pozwala Scherfkiemu II na strzał do pustej bramki. Gra jest w tej części niemal równa, wyraźnej przewagi i nie ma żadna strona. Akcje zmieniają się błyskawicznie, walka przenosi się z jednej połowy na drugą. Mimo prowadzenia Warty 2:0 nic nie zapowiada klęski w drugiej połowie gry.
Druga połowa zaczyna się fatalnie dla Cracovii. Już w pierwszej minucie Schrefke podwyższa wynik na 3:0 wjeżdżając niemal z piłką do bramki. Mimo usilnej obrony Filipkiewicza i Otfinowskiego w piątej minucie atak Warty kończy Knioła strzałem w lewy róg do pustej bramki. Warta prowadzi 4:0. Zanosi się na katastrofalną klęskę Cracovii. W 8-mej minucie pada jedyny punkt dla Cracovii ze strzału Mitusińskiego, który łapie Fontowicz, klęcząc jednak poza lin ją bramkową, Scherfke strzela z bliskiej odległości piątą bramkę, wykorzystując podanie Andrzejewskiego.

Ataki Warty raz po raz suną pod bramkę Cracovii. Gra toczy się stale po stronie gości. 34-ta minuta przynosi 6-tą bramkę Warcie; Otfinowski wybiega, łapie piłkę, daje sobie ją jednakże wybić Kniołe i piłka lekko się tocząc, wpada do pustej siatki. Zdawałoby się, że na tern będzie koniec tego obfitego w bramki meczu, gdy nie¬spodziewanie na 2 minuty przed gwizdkiem sędziego Andrzejewski wbija piłkę do siatki Cracovii obok robinzonującego Otfinowskiego. W ostatniej jeszcze minucie Da.iaszkiewicz omal, że nie zdobywa ósmej bramki Rogów' 7:4 dla Warty. Sędzię p. Marczewski z Łodzi, rażących błędów nie popełnił, tylko był mało ruchliwy.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 241 z 1 września 1931



Mecze sezonu 1931

Podgórze Kraków 1931-01-11 Cracovia - Podgórze Kraków 4:4  Legia Kraków 1931-01-25 Cracovia - Legia Kraków 11:0  Zgoda Ruda Śląska - Bielszowice 1931-02-08 Cracovia - Zgoda Bielszowice 11:1  06 Kleofas Katowice 1931-02-22 Cracovia - 06 Załęże 7:4  Iskra Siemianowice 1931-03-01 Cracovia - Iskra Siemianowice 5:2  AKS Chorzów 1931-03-08 Cracovia - AKS Królewska Huta 5:2  Soła Oświęcim 1931-03-15 Cracovia - Soła Oświęcim 20:0  Polonia Kraków (1927) 1931-03-22 Cracovia II - Polonia Kraków 2:0  Polonia Warszawa 1931-03-22 Polonia Warszawa - Cracovia 2:2  Czarni Lwów 1931-03-29 Cracovia - Czarni Lwów 3:1  20px 1931-03-29 Cracovia II - Patria Kraków 9:5  III Kerület Budapeszt 1931-04-06 Cracovia - III Kerület Budapeszt 0:1  ŁKS Łódź 1931-04-12 ŁKS Łódź - Cracovia 4:1  Polonia Karwina 1931-04-18 Polonia Karwina - Cracovia 1:10  SK Moravská Ostrava 1931-04-19 SK Moravská Ostrava - Cracovia 0:2  Legia Warszawa 1931-04-26 Cracovia - Legia Warszawa 1:4  Garbarnia Kraków 1931-05-03 Garbarnia Kraków - Cracovia 1:1  Częstochowa 1931-05-10 Częstochowa - Cracovia 2:8  Wisła Kraków 1931-05-17 Cracovia - Wisła Kraków 1:4  Pogoń Lwów 1931-05-24 Pogoń Lwów - Cracovia 0:0  Wisła Kraków 1931-05-25 Cracovia - Wisła Kraków 4:3  Warszawianka Warszawa 1931-05-31 Warszawianka Warszawa - Cracovia 6:1  Rymer Niedobczyce 1931-06-03 KS Rybnik - Cracovia 1:0  Warta Poznań 1931-06-07 Cracovia - Warta Poznań 1:2  Lechia Lwów 1931-06-21 Lechia Lwów - Cracovia 1:3  Ruch Chorzów 1931-06-28 Cracovia - Ruch Wielkie Hajduki 4:1  Hakoah Wiedeń 1931-07-12 Cracovia - Hakoah Wiedeń 1:3  Soła Oświęcim 1931-08-02 Soła Oświęcim - Cracovia 4:4  Lechia Lwów 1931-08-08 Cracovia - Lechia Lwów 2:1  Legia Warszawa 1931-08-16 Legia Warszawa - Cracovia 3:1  Warta Poznań 1931-08-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1  Wisła Kraków 1931-09-06 Wisła Kraków - Cracovia 1:2  17 p.p. Rzeszów 1931-09-17 17 pp - Cracovia 0:5  Warszawianka Warszawa 1931-09-20 Cracovia - Warszawianka Warszawa 1:0  Pogoń Lwów 1931-09-27 Cracovia - Pogoń Lwów 1:1  Garbarnia Kraków 1931-10-04 Cracovia - Garbarnia Kraków 2:4  Hakoah Bielsko 1931-10-10 Hakoah Bielsko - Cracovia 0:4  Walcownia Czechowice-Dziedzice 1931-10-11 RKS Czechowice - Cracovia 1:7  BBSV Bielsko 1931-10-19 BBSV Bielsko - Cracovia 4:2  Polonia Warszawa 1931-11-01 Cracovia - Polonia Warszawa 1:1  Ruch Chorzów 1931-11-08 Ruch Wielkie Hajduki - Cracovia 4:2  Wawel Kraków 1931-11-11 Cracovia - Wawel Kraków 3:1  Wisła Kraków 1931-11-15 Wisła Kraków - Cracovia 4:2  ŁKS Łódź 1931-11-22 Cracovia - ŁKS Łódź 2:2  Olsza Kraków 1931-11-29 Cracovia II - Olsza 2:7  Czarni Lwów 1931-11-29 Czarni Lwów - Cracovia 2:0  
Czarni Radom 1931 Czarni Radom - Cracovia 1:5