1931-07-12 Cracovia - Hakoah Wiedeń 1:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia


pilka_ico
mecz towarzyski
Kraków, Stadion Cracovii, niedziela, 12 lipca 1931, 17:30

Cracovia - Hakoah Wiedeń

1
:
3

(1:1)



Herb_Hakoah Wiedeń


Skład:
Otfinowski
Schroth (46' Filipkiewicz)
Zachemski
Mysiak
Selinger
Seichter
Sperling
Poświat (46' Zieliński)
Chruściński
Muszyński (46' Malczyk)
Kubiński

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Gauda
Widzów: około 5 000 „około” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 5000.

bramki Bramki

Kubiński
0:1
1:1
1:2
1:3
Eisenhoffer (32')

Drucker (48')
Donnenfeld (72')
Skład:
Oppenheim
Feldman
Amster
Platschek
Drucker
Lieberman
Eisenhoffer
Mausner
Hess
Gruenfeld
Donnenfeld

Ustawienie:
2-3-5
Mecz następnego dnia:

1931-07-13 Cracovia II - Garbarnia II Kraków 3:1



Zapowiedź meczu

Opis meczu

Seichter wyjaśnia w ostatniej chwili gorącą sytuację pod bramką Cracovii.
Powitanie drużyny zawodowców wiedeńskich na boisku Cracovii przed meczem w d. 12 b. m.
Drużyna Hakoahu przed zawodami

"Dobra technika i tricki, ale mało gry" -
Przegląd Sportowy

Dobra technika i tricki, ale mało gry

Wakacyjnej imprezy Cracovii, na którą się wiedeńczycy zaprosili, nie należy zaliczać do udałych pod względem sportowym. Po Hakoahu spodziewano się znacznie więcej. Bo cóż z tego, że jego gracze pokazali szereg tricków technicznych, dobre ustawianie się i dokładne podawanie piłki, kiedy nie widzieliśmy gry. Jeżeli były jej krótkie zresztą okresy, to inicjowała ją raczej Cracovia, a nie goście.

Przed sędzią p. Gaudą, stanęły drużyny w następujących zestawieniach:

Hakoah: Oppenheim; Feldman, Amster; Platschek, Drucker, Lieberman; Eisenhoffer, Mausner, Hess, Gruenfeld, Donnenfeld.

Cracovia: Otfinowski; Schrott, Zachemski; Mysiak, Selinger, Siechter; Sperling, Poświat, Chruściński, Muszyński, Kubiński.

Zawodowcy byli drużyną wyrównaną bez żadnego słabego punktu, ale też i bez specjalnych indywidualności. Jedyny może Eisenhoffer stanowił wyjątek. Szybkość, doskonałe opanowanie piłki, niezła gra głowami to ich zalety, poza wymienionemi na wstępie. Obrona dysponująca dalekimi wykopami, taktycznie była może najsłabszą formacją.

Z Cracovii na wyróżnienie zasługuje gra obrony i pomocy. Otfinowski był mimo puszczonych bramek, bez zarzutu. W ataku najlepsze były skrzydła, które naogół bardzo mało zatrudniano. Powierzanie stanowiska środkowego napastnika Chruścińskiemu, to tylko marnowanie dobrego centra pomocy. Miał grać Kałuża, jednak o ile obowiązki kierownika kursu w Poznaniu nie pozwoliły mu przyjechać, to mniejszym błędem byłoby wstawić innego gracza na tę odpowiedzialną pozycję, aniżeli właśnie Chruścińskiego. Z czterech łączników, którzy na tej pozycji grali, w 100% żaden nie zadowolił, ale wszyscy są bez treningu i to może służyć za usprawiedliwienie. Ta niedyspozycja strzałowa ataku białoczerwonych to właściwa przyczyna przegranej.

Przebieg spotkania nie wykazywał wcale przewagi Hakoahu. Gra była raczej otwartą z krótkiemi okresami silniejszego naporu gości. Od początku chcą oni narzucić tempo, poza jednak dwoma kornerami, nie mogą nic uzyskać. Tyły Cracovii są na stanowisku. Kontratak miejscowych przynosi łatwą centrę Kubińskiego, która przechodzi obok słupka. Zmienne próby uzyskania prowadzenia pozostają bez skutku. Jedyny może w całej grze wspaniale przeprowadzony atak, połączony z serją sztuczek technicznych, likwiduje pewnie Otfinowski. Niedługo potem bramkarz gości łapie piłkę. W 32 min. zamieszanie pod bramką miejscowych wyzyskuje Eisenhoffer i strzela skośnie pierwszego gola. Rewanż, połączony z wyrównaniem osiąga dalekim strzałem w 36 m. Kubiński, lokując piłkę pod poprzeczką. Gra się ożywia, dobrą pozycję marnuje Chruściński, który się przebił i niepotrzebnie podał zadaleko piłkę Kubińskiemu.

Po przerwie widzimy u gospodarzy zmianę na stanowiskach łączników i obrońcy. Miejsce Schrotta zajął Filipkiewicz, a zamiast Muszyńskiego i Poświata weszli Malczyk II i Zieliński. Niedługo po rozpoczęciu, bo w 3 min. podwyższa Drucker po kornerze wynik do 2:1 dla Hakoahu, Chruściński ma ponownie możność wyrównania, będąc na kilka kroków przed bramką i zamiast strzelać, oddaje piłkę Malczykowi, którego wyprzedza bramkarz gości. Zabawę ma widownia przy biciu wolnego, gdyż gracze Hakoahu nie chcą zachować przepisowego 9 m. dystansu, co zmusza sędziego do zarządzenia 3-krotnego wykonywania rzutu. Ładna była ofiarna obrona bramki przez Otfinowskiego, który mimo naporu dwu wiedeńczyków wybiera im piłkę z pod nóg. W 27 min. nie może on jednak przeszkodzić Donnenfeldowi, by ustalił on wynik dnia. Cracovia teraz przygniata i opanowuje boisko. Mimo wyczerpania napastnicy raz po raz podsuwają się pod bramkę gości, ale zmienić wyniku nie są w stanie.

Sędzia p. Gauda, był zamało energiczny. Widzów około 5.000 osób.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 56 (649) z 15 lipca 1931 [1]


Raz, dwa, trzy

Po ostatnich porażkach drużyny wiedeńskiej na G. Śląsku oraz zwycięstwie w Bielsku oczekiwano z niezwyklem zainteresowaniem spotkania Cracovii z Hakoahem, gdyż chciano się przekonać o rzeczywistej wartości tego nowoprzyjętego do Ligi wiedeńskiej w drodze uchwały walnego zebrania znanego zespołu żydowskiego. Zainteresowaniu temu dały wyraz liczne rzesze publiczności, która mimo powszedniego dnia (sobota) zjawiła się w ilości około 30OO osób na boisku Cracovii. Mecz sam zawiódł w wielkiej mierze zebranych widzów którzy spodziewali się znacznie więcej od gości zarówno, jak i od gospodarzy. Cracovia bowiem z jednej strony wykazała słabą grę w linji napadu a z drugiej nie przykładała zbyt wielkiej wagi do tego spotkania, wymieniając w ciągu meczu wielką ilość zawodników tak, jakby miała na celu raczej obserwację i wypróbowanie swych graczy, a nie sam wynik zawodów.

Skład drużyn przedstawiał się nasi: Hakoah — Oppenheim, Amster i Feldmann, Libermann, Drucker i Płaczek, Donnenfeld, Grünfeld, Höss, Mausner i Eisenhower.
Cracovia: Otfinowski, Zachemski i Schroth (od pauzy Filipkiewicz), Seichter, Selinger i Mysiak, Kubiński, Muszyński (od pauzy Malczyk), Chruściński, Poświat (od pauzy Zieliński) i Sperling.
Początek gry zaznaczyć się dał silnymi atakami wiedeńczyków, którzy uzyskują dwa rzuty rożne, jednak nie wy zyskane, dzięki dobrej interwencji Otfinowskiego. W tej części gry wybija się na czoło drużyny Mysiak, który wespół ze Sperlingiem potrafił sobie niejednokrotnie dać radę z wiedeńczykami, przewyższającymi pod względem technicznym na ogól całą Cracovię. Hakoah atakuje głównie prawem skrzydłem, z którem Schroth nie umie sobie dać rady. Częste jednak przeboje Donnenfelda nie zostają dokładnie w efekcie wykończone. Hakoah ma więcej bezsprzecznie z gry, jej linja napadu współpracuje doskonale z pomocą, gdzie wybija się najlepszy może gracz na boisku b. gracz nowojorskiego Hakoahu, Drucker.
Nie można tego powiedzieć o Cracovii, gdzie marnie grająca trójka środkowa napadu niweczyła wszelkie dobrze pomyślane akcje swoich współpartnerów. Brak zrozumienia między sobą, bezmyślne podania naprzód do nóg przeciwnika to obraz gry napadu białoczerwonych, który nie mógł się nikomu podobać. Mimo znacznej przewagi w grze Hakoah nie może jej cyfrowo przez długi czas zaznaczyć, przyczyny tego doszukać się nietrudno, napastnicy Hakoahu popisujący się wielokrotnie trickami nie dysponują silą przebojową, kombinacja doprowadzona tam jest do przesady, co pozwalało stale tyłom Cracovii powrócić na czas pod bramkę, obstawić graczy przeciwnika i udaremnić jego dłuższy czas zakusy na bramkę.
Wreszcie po dłuższem obleganiu bramki potrafił Eisenhoffer strzelić pierwszą bramkę w 31 min. po kilku oddanych strzałach na bramkę Cracovii przez swoich współpartnerów. Rewanż nastąpił dość szybko, gdzie wysunięty na przedzie Kubiński otrzymuje niespodziewanie w 36 min. piłkę, cofa się z nią do tyłu, mija obrońcę przeciwnika i strzela celnie pierwszą bramkę, przy której Oppenheim statystuje. Dalsze minuty upływają na grze mało ciekawej, przerywanej zresztą przez sędziego p. Gaudę, mało się orientującego w grze i nieutrzymującego należytego autorytetu dla swej osoby wśród graczy.
Po przerwie rozstrzygnięcie nastąpiło b. szybko, już bowiem w 3 min. po rzucie rolnym Drucker b. pięknym strzałem pod poprzeczkę strzela drugą bramkę dla Hakoahu. Od tej pory atak Cracovii nie przychodzi niemal do głosu, pomoc ogranicza się do gry obronnej, podczas gdy jej vis a vis pracuje bez wytchnienia i zasila dobrze swoją linję napadu. Tylko Sperling od czasu do czasu potrafi ściągnąć uwagę widowni swemi dobremi centrami, podczas gdy reszta jego współpartnerów nie umie się dostosować do jego sposobu gry. Ataki wiedeńczyków i ich przewaga i w tej części gry znajduje swój efekt wreszcie w strzeleniu trzeciej bramki w 26 min. przez Donnenfelda, od tej pory wynik meczu był przesądzony, obie drużyny nie silą się już zbytnio na zmianę wyniku i pokazują grę mało interesującą.

Najlepsi na boisku z gości obok wspomnianego Druckera Grünfeld i Mausner, obrońca Amster, stare internacjonalny jak Eisenhoffer i Höss nie dopisali, z Cracovii na wyróżnienie zasługują: Otfinowski, Sperling, Zachemski i Mysiak. Sędzia p. Gauda słaby. Publiczność podzielona na 2 obozy.
Źródło: Raz, dwa, trzy nr 13 z 14 lipca 1931


Nowy Dziennik

Relacja z meczu w dzienniku żydowskim Nowy Dzieenik
Przez kilka lat Hakoah nie odwiedzał Polski i dopiero obecnie, gdy na nowo odzyskał stanowisko ligowe i nadzieję wzmocnienia swego zespołu re emigrantami amerykańskimi, zdobył się na tournee po Polsce, m. in. wstępując do Krakowa.

Poraz pierwszy walczyła z Hakoahem Cracovia. Niestety obie drużyny w kiepskiej formie. Znacznie jednak lepszy pod każdym względem zespół b. mistrza Austrji wygrał gładko i zasłużenie, nie mogąc nawet z powodu niskiego poziomu współpartnera zademonstrować swej prawdziwej umiejętności, które były lepsze od III. Ker i Vasasu, bawiących ostatnio w Krakowie.

Najlepsi z Hakoahu to Feldman, Drucker i Mausner. Znany Eisenhoffer zdobył z lewego skrzydła 1-go goala. Wyrównuje do przerwy Kubiński. Po pauzie podwyższa Drucker i ustala prawo-skrzydłowy. W Cracovii dobra obrona, Selinger, Sperling i Kubiński. Reszta grała ciałem, ale bez mózgu.
Źródło: Nowy Dziennik nr 186 z 13 lipca 1931


Ilustrowany Kuryer Codzienny

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.2
Sobotnie zawody międzynarodowe między drużynami Hakoahu wiedeńskiego i Cracovią, zakończyłu się zasłużonem zwycięstwem Wiedeńczyków 3:1 (1:1). Hakoah przewyższał białoczerwonych pod względem technicznym, jest to typowa drużyna wiedeńska, grająca przyziemna kombinacja, doprowadzoną jednak aż do przesady Ustawiczne podawanie, i to zbyt często wszerz, nic pozwalało gościom na uzyskiwanie terenu, to też wynik nie odpowiada naogół tej przewadze, jaką miał w ciągu gry Hakoah.

Przebieg gry: w pierwszej części gry, a zwłaszcza na początku Cracovia stawiła wcale silny opór mimo iż akcjo w linji napadu były mało skuteczne i nieprzemyślane kombinacyjnie Od trójki środkowej białoczerwonych nie można w obecnym jej składne dopatrzeć się gry nie tylko pięknej dla oka, ale także i skutecznej. Toteż mimo pracy całej drużyny i ofiarnej wielokrotni gry tyłów, trudno dopatrzeć się efektu. W tych warunkach bramka dla gospodarzy może być uzyskana raczej dzięki przypadkowi, jak celowej akcji.
I tak się też stało. W 37 min. Kubiński, stojąc na pozycji „spalonej” uzyskuje piłkę, objeżdża zręcznie obrońcę, poczem celnym strzałem zdobywa jedynego goala dla Cracovii. rewanżując się za bramkę zdobytą przez przeciwnika o 4 minuty wcześniej ze strzału Eisenhoffera. Po przerwie przewaga Wiedeńczyków uwydatniła się jeszcze znaczniej, po rzucie rożnym doskonały środkowy pomocnik gości Drucker pięknym dalekim strzałem pod poprzeczkę już w 3 ej minucie strzela drugą bramkę dla swoich barw. Drużyna Cracovii nie potrafi przeprowadzić ładnej celowej akcji: pitka rzadko dociera do jej linji napadu, gdzie tylko Sperling jeszcze usiłuje grać planowo. Nic nie pomaga, przewaga gości coraz większa I mimo parokrotnie dobrej interwencji Otfinowski nie jest w stanie przeszkodzić temu, iż w 20 min Donnenfeld celnym strzałem ustanawia wynik 3:0.
Na wyróżnienie zasługują z drużyny wiedeńskiej przedewszystkiem b. gracz nowojorskiego Hakoahu Drucker, skrzydłowi Eisenhotfer i Donnenfeld, oraz lewy łącznik Grűnfeld. Obrońcy dobrzy, bramkarz słaby. W Cracovii tyły dość dobre, choć za mało współpracowały z linją napadu, gdzie był najlepszym Sperling,który nie miał jednak zrozumienia współpartnerów. Na ogół występ Hakoahu nie pozostawił większego wrażenia, poziom gry zespołu wiedeńskiego jest dalekim od tego, jakim ongiś szczycił się ten najsłynniejszy zespól żydowskich piłkarzy. Skład drużyn przedstawiał się nast. Hakoah: Oppenheim, Amster i Feldman, Libermann, Drucker, Platschek, Donenfeld, Gruenfeld, Hoess. Mausner i Eisenhoffęr. Cracovia: Otfinowski, Zachemski, Schroth (Filipkiewicz), Seichler Selinger , Mysiak. Kubiński, Muszyński (Malczyk), Chruściński, Poświat (Zieliński) i Sperling.

Gra ostra, nie trzymana w ryzach przez słabego sędziego p. Gaudę. Publiczności 3.000 osób.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 192 z 14 lipca 1931



Mecze sezonu 1931

Podgórze Kraków 1931-01-11 Cracovia - Podgórze Kraków 4:4  Legia Kraków 1931-01-25 Cracovia - Legia Kraków 11:0  Zgoda Ruda Śląska - Bielszowice 1931-02-08 Cracovia - Zgoda Bielszowice 11:1  06 Kleofas Katowice 1931-02-22 Cracovia - 06 Załęże 7:4  Iskra Siemianowice 1931-03-01 Cracovia - Iskra Siemianowice 5:2  AKS Chorzów 1931-03-08 Cracovia - AKS Królewska Huta 5:2  Soła Oświęcim 1931-03-15 Cracovia - Soła Oświęcim 20:0  Polonia Kraków (1927) 1931-03-22 Cracovia II - Polonia Kraków 2:0  Polonia Warszawa 1931-03-22 Polonia Warszawa - Cracovia 2:2  Czarni Lwów 1931-03-29 Cracovia - Czarni Lwów 3:1  Plik:Patria Kraków herb.png 1931-03-29 Cracovia II - Patria Kraków 9:5  III Kerület Budapeszt 1931-04-06 Cracovia - III Kerület Budapeszt 0:1  ŁKS Łódź 1931-04-12 ŁKS Łódź - Cracovia 4:1  Polonia Karwina 1931-04-18 Polonia Karwina - Cracovia 1:10  SK Moravská Ostrava 1931-04-19 SK Moravská Ostrava - Cracovia 0:2  Legia Warszawa 1931-04-26 Cracovia - Legia Warszawa 1:4  Garbarnia Kraków 1931-05-03 Garbarnia Kraków - Cracovia 1:1  Częstochowa 1931-05-10 Częstochowa - Cracovia 2:8  Wisła Kraków 1931-05-17 Cracovia - Wisła Kraków 1:4  Pogoń Lwów 1931-05-24 Pogoń Lwów - Cracovia 0:0  Wisła Kraków 1931-05-25 Wisła Kraków - Cracovia 3:4  Warszawianka Warszawa 1931-05-31 Warszawianka Warszawa - Cracovia 6:1  Rymer Niedobczyce 1931-06-03 KS Rybnik - Cracovia 1:0  Warta Poznań 1931-06-07 Cracovia - Warta Poznań 1:2  Lechia Lwów 1931-06-21 Lechia Lwów - Cracovia 1:3  Ruch Chorzów 1931-06-28 Cracovia - Ruch Wielkie Hajduki 4:1  Hakoah Wiedeń 1931-07-12 Cracovia - Hakoah Wiedeń 1:3  Soła Oświęcim 1931-08-02 Soła Oświęcim - Cracovia 4:4  Lechia Lwów 1931-08-08 Cracovia - Lechia Lwów 2:1  Legia Warszawa 1931-08-16 Legia Warszawa - Cracovia 3:1  Warta Poznań 1931-08-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1  Wisła Kraków 1931-09-06 Wisła Kraków - Cracovia 1:2  17 p.p. Rzeszów 1931-09-17 17 pp - Cracovia 0:5  Warszawianka Warszawa 1931-09-20 Cracovia - Warszawianka Warszawa 1:0  Pogoń Lwów 1931-09-27 Cracovia - Pogoń Lwów 1:1  Garbarnia Kraków 1931-10-04 Cracovia - Garbarnia Kraków 2:4  Hakoah Bielsko 1931-10-10 Hakoah Bielsko - Cracovia 0:4  Walcownia Czechowice-Dziedzice 1931-10-11 RKS Czechowice - Cracovia 1:7  BBSV Bielsko 1931-10-19 BBSV Bielsko - Cracovia 4:2  Polonia Warszawa 1931-11-01 Cracovia - Polonia Warszawa 1:1  Ruch Chorzów 1931-11-08 Ruch Wielkie Hajduki - Cracovia 4:2  Wawel Kraków 1931-11-11 Cracovia - Wawel Kraków 3:1  Wisła Kraków 1931-11-15 Wisła Kraków - Cracovia 4:2  ŁKS Łódź 1931-11-22 Cracovia - ŁKS Łódź 2:2  Olsza Kraków 1931-11-29 Cracovia II - Olsza 2:7  Czarni Lwów 1931-11-29 Czarni Lwów - Cracovia 2:0  
Czarni Radom 1931 Czarni Radom - Cracovia 1:5