2019-10-27 Comarch Cracovia - Podhale Nowy Targ 1:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Hokej.png
16 kolejka, 2 runda, etap I, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Kraków, ul. Siedleckiego 7, niedziela, 27 października 2019, 18:30

Comarch Cracovia - Podhale Nowy Targ

1
:
2

(0:0; 0:0; 1:1; 0:1)

Sędzia: Krzysztof Kozłowski, Paweł Meszyński (główni) - Piotr Matlakiewicz, Wiktor Zień (liniowi)
Widzów: 800


Podhale Nowy Targ - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Phillip Barski
Skład:
Kopřiva

Jáchym
Musioł
Mikula
Ježek
Gajor

Kruczek
Bychawski
Bepierszcz
Kalinowski
Drzewiecki

Rompkowski
Gula
Tvrdoň
Domogała
Kapica

Dąbkowski
Bezwiński
Kamiński
Bryniczka
Brynkus
Bramki
47:50 Gula (Rompkowski, Tvrdoň) 5/4 1:0
1:1
1:2

54:18 Dziubiński (Franek, Suominen)
62:32 Jenčík (Dziubiński, Suominen)

Kary
6 min. 8 min.
Skład:
Odrobny

Suominen
Seed
Jenčík
Willick
Švec

Chaloupka
Kamienieu
Dziubiński
Neupauer
Franek

Mrugała
Sulka
Pettersson
Nättinen
Słowakiewicz

Wsół
Różański
Siuty
Wielkiewicz

Opis meczu

"Cracovia - Podhale. Zacięta gra w hokejowych derbach Małopolski, ale górą nowotarżanie" -
Gazeta Krakowska

Cracovia - Podhale. Zacięta gra w hokejowych derbach Małopolski, ale górą nowotarżanie

Comarch Cracovia w tym sezonie przegrała już cztery mecze po karnych i trzy po dogrywce. W spotkaniu z nowotarżanami znów wynik rozstrzygał się w dodatkowym czasie i jak zwykle „Pasy” poległy.

Po zapaści w pierwszym miesiącu rywalizacji Cracovia dała sygnał w Katowicach, że jeszcze nie jest z nią tak źle. Choć przegrała w karnych, to jednak zasygnalizowała zwyżkę formy. Podhale przyjechało do Krakowa po wygraniu z mistrzem Polski, więc w nim należało upatrywać faworyta. I wywiązało się z tej roli, choć łatwo nie miało.

Pierwsze minuty były jednak wyrównane. W 9 min próbował Mikula, ale krążek złapał Odrobny. Z kolei Suominen zatrudnił Koprivę. W 14 min krakowianie byli bliscy powodzenia, ale Drzewiecki trafił w słupek. W kolejnych minutach wprost obstrzeliwana była bramka nowotarżan, ale Odrobny spisywał się bez zarzutu. W końcówce tercji przez minutę gospodarze grali 5 na 3, ale nie wykorzystali tego fragmentu gry.

Druga tercja też nie przyniosła bramek. Po okresie chaotycznej gry oba zespołu znów starały się zagrozić bramce rywala. Svec, były zawodnik „Pasów” uderzał z bulika obok bramki, w rewanżu na uderzenie z linii niebieskiej zdecydował się Mikula – wprost w Odrobnego. Bardzo groźny był strzał Kamieniewa, ale Kopriva w ostatniej chwili zdołał odbić krążek. Z kolei przy strzale Franka zawodnikowi Podhala pękł kij i patka poleciała w trybuny. W samej końcówce Gajor i Musioł nie pokonali Odrobnego.

W ostatniej odsłonie bliski wpisania się na listę strzelców był Kalinowski, ale trafił nieczysto w krążek, z koeli Franek zatrudnił Koprivę, który poradził sobie z tym uderzeniem. Gdy gospodarze grali 5 na 4 wreszcie zdobyli gola. Kierunek lotu krążka po strzale Rompkowskiego zmienił Gula i było 1:0. W 51 min goście stanęlii przed szansą na remis – Nattinen jednak nie wykorzystał tej sytuacji. Chwilę później jednak Dziubiński dobrze znalazł się pod bramką gospodarzy i doprowadził do remisu. W dogrywce znów w głównej roli wystąpił Dziubiński, który podał Jencikowi (też były zawodnik Cracovii), a ten strzelił do siatki.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 27 października 2019 [1]


"Dogrywka w Krakowie. Złoty gol Jenčíka" -
Hokej.net

Dogrywka w Krakowie. Złoty gol Jenčíka

Hokejowe szachy zobaczyli zgromadzeni kibice przy Siedleckiego 7 w Krakowie. Hokeiści Comarch Cracovii przegrali po dogrywce z Podhalem Nowy Targ 1:2. Złotego gola zdobył były zawodnik "Pasów" Richard Jenčík.

Długo musieli czekać na pierwszą bramkę hokejowi kibice w niedzielny wieczór, dopiero w 48 minucie Jiří Gula zmienił kierunek lotu krążka czym zaskoczył Przemysława Odrobnego. Wyrównał w 54 minucie świetnym strzałem pod "ladę" i wjazdem przed bramkę Krystian Dziubiński. W dogrywce huknął doświadczony słowacki napastnik Richard Jenčík a guma po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki.

- Jesteśmy obok siebie w tabeli, dlatego mamy podobny poziom grania. Również dzisiejszy mecz na styku to pokazał. W pierwszej tercji długo czytaliśmy przeciwnika, ale z czasem zaczęliśmy bardziej atakować. W drugiej tercji miałem więcej roboty, ale najważniejsze że udało się wygrać i kontynuować naszą niezłą passę - mówił po meczu Przemysław Odrobny.
ŁP
Źródło: Hokej.net 27 października 2019 [2]