2019-11-03 Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 4:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Hokej.png
18 kolejka, 2 runda, etap I, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Kraków, ul. Siedleckiego 7, niedziela, 3 listopada 2019, 18:30

Comarch Cracovia - KH Energa Toruń

4
:
3

(0:2; 0:0; 3:1; 0:0; 3:2)

Sędzia: Mateusz Krzywda, Tomasz Radzik (główni) - Grzegorz Cudek, Michał Majkut (liniowi)
Widzów: 400


TKH Toruń - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Juryj Czuch
Skład:
Kopřiva (61:49 Kowalówka)

Jáchym
Musioł
Mikula
Ježek
Carter

Kruczek
Bychawski
Bepierszcz
Bezwiński
Drzewiecki

Rompkowski
Gula
Tvrdoň
Domogała
Kapica

Dąbkowski
Augustyniak
Kamiński
Bryniczka
Brynkus
Bramki



52:23 Rompkowski (Kapica, Gula) 5/4
57:38 Mikula (Drzewiecki)
59:27 Gula (Tvrdoň, Mikula) 5/3
65:00 Drzewiecki DRZK
0:1
0:2
0:3
1:3
2:3
3:3
4:3
9:20 Szkodienko (Kalinowski, Sadrietdinow) 4/5
18:51 Szkodienko (Sadrietdinow, Kalinowski)
42:24 Dołęga (Fieofanow, Griebieniuk)

Bramki w rzutach karnych

Drzewiecki

Kapica

Bryniczka

Mikula

Tvrdoň
Drzewiecki
(-)
(+)
(+)
(+)
(+)
(-)
(-)
(-)
(-)
(-)
(+)
(-)
Wołżankin

Fieofanow

Sadrietdinow

Fraszko

Sierguszkin


Sadrietdinow

Kary
41 min. 22 min.
Skład:
Bojanowski

Zieliński
A. Jaworski
Minge
Fraszko
Kalinowski

Kozłow
Szkodienko
Pozdniakow
Fieofanow
Sierguszkin

Jeriomienko
Skólmowski
Wołżankin
Sadrietdinow
J. Jaworski

Gazda
Griebieniuk
Dołęga
Olszewski

Opis meczu

"Niesamowity mecz Comarch Cracovii. Z piekła do nieba" -
Gazeta Krakowska

Niesamowity mecz Comarch Cracovii. Z piekła do nieba

Krakowianie musieli wygrać ten mecz, by zacząć gonić coraz bardziej uciekających rywali. I udało się to, po meczu pełnym dramaturgii. Miejscowi przegrywali już 0:3!

Wydawało się, że rywal jest idealny na przełamanie – ich sąsiad z ligowej tabeli. Tymczasem goście zagrali mądrze i już w pierwszej tercji wypracowali sobie przewagę. Bardzo bolesna była dla gospodarzy strata pierwszego gola, bo grali wtedy w liczebnej przewadze i dali się zaskoczyć – krążek stracił Damian Kapica, rywale pojechali w trójkę na jednego obrońcę. Z pierwszym strzałem – Michała Kalinowskiego poradził sobie Miroslav Kopriva, ale z dobitką Jegora Szkodenki już nie. Ten sam zawodnik pokonał krakowskiego bramkarza po raz drugi – dobijając z bliska strzał Artioma Sadrietdinowa.

W drugiej tercji o mało co „Pasy” nie straciły kolejnej bramki, ale Kopriva wygrał pojedynek z Denisem Serguszkinem. Potem przewagę uzyskali gospodarze i toruński bramkarz Krzysztof Bojanowski musiał zwijać się jak w ukropie. Radził sobie jednak bardzo dobrze, broniąc uderzenia Miroslava Jachyma, Mateusza Rompkowskiego i Mateusza Bepierszcza. Krążek w końcu wpadł do toruńskiej bramki, ale po analizie wideo sędziowie nie uznali tego gola.

Na początku trzeciej tercji mogły prysnąć marzenia gospodarzy o dobrym wyniku – Jarosław Dołęga pokonał bowiem Koprivę. Cracovia ma w tym sezonie ogromne kłopoty ze strzelaniem bramek i ten mecz tez to potwierdził. Choć w końcówce „Pasy” wzięły się do roboty. Najpierw Mateusz Rompkowski wykorzystał fakt, że gospodarze grali w przewadze i zdobył bramkę, a potem Filip Drzewiecki strzelił kontaktowego gola. Było to po czasie gdy goście nie wykorzystali podwójnej przewagi. Za to Cracovia potrafiła doprowadzić do remisu, gdy grała 5 na 3 na 34 s przed końcem.

A więc dogrywka! W niej Kopriva za uderzenie rywala otrzymał karę meczu! Do bramki musiał wejść Robert Kowalówka. I pomógł gospodarzom w zwycięstwie, w serii rzutów karnych. Bardzo dobrze spisał się Filip Drzeiwecki, autor dwóch bramek!
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 3 listopada 2019 [1]