2011-04-21 Cracovia - KGHM Zagłębie Lubin 2:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Jurij Szatałow
pilka_ico
Ekstraklasa , 23 kolejka
Kraków, czwartek, 21 kwietnia 2011, 17:45

Cracovia - KGHM Zagłębie Lubin

2
:
2

(1:1)



Herb_Zagłębie Lubin

Trener:
Jan Urban
Skład:
Kaczmarek
Szeliga (79' Masaryk)
Kosanović
Trivunović
Struna
Ntibazonkiza
Puzigaća
Boljević
Suvorov
Giza (59' Klich)
Višŋakovs (64' Dudzic)

Ustawienie:
4-4-1-1

Sędzia: Robert Małek z Katowic
Widzów: 7833

bramki Bramki

Kosanović (34')

Suvorov (90+3')
0:1
1:1
1:2
2:2
Traoré (20')

Plizga (70')
zolte_kartki Żółte kartki
Ntibazonkiza
Boljević
Isailović
Skład:
Isailović
Nhamoinesu (68' Dinis)
Horvath
Reina
Rymaniak
Plizga
Hanzel
Abwo
Ekwueme
Traoré (84' Woźniak)
Osmanagić (92' Błąd)

Ustawienie:
4-4-2
Zobacz również: Zdjęcia z meczu

Spis treści

Opis meczu

"Liga: Cracovia – Zagłębie Lubin 2:2 (1:1)" -
TerazPasy.pl

Liga: Cracovia – Zagłębie Lubin 2:2 (1:1)

W porównaniu z poprzednim meczem z Arką w Gdyni (0:3) trener Jurij Szatałow dokonał aż czterech zmian w wyjściowym składzie. Dwie zmiany były wymuszone, bowiem Hesdey Suart i Arkadiusz Radomski w tym meczu musieli pauzować za żółte kartki. Ponadto w wyjściowej jedenastce zabrakło Mateusza Klicha i Pavolo Masaryka. Ich miejsce zajęli Piotr Giza, Sławomir Szeliga, Aleksandru Suvorov oraz lewy obrońca Bojan Puzigaća, który po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie. Wcześniej grał tylko w jednym spotkaniu zmieniając w meczu ze Śląskiem kontuzjowanego Vule Trivunovića.

Oprócz zmian kadrowych trener wrócił do ustawienia z wysuniętym Saidim Ntibazonkizą i Aleksandru Suvorovem na lewym skrzydle.

Piłkarze Cracovii od pierwszych minut uzyskali optyczną przewagę na boisku. Zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce, a gra toczyła się na połowie lubinian. Niestety nie przekładało się to na sytuacje do zdobycia bramki. W pierwszym kwadransie jedyny strzał na bramkę Zagłębia oddał w 5 minucie Aleksandru Suvorov, gdy z rzutu wolnego z 25 metrów posłał piłkę tuż obok słupka. Zagrożeniem dla lubinian nie były również rzuty rożne. W tej fazie meczu rywale ograniczali się jedynie do nieudanych prób wyprowadzenia szybkiego kontrataku.

Goście pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili w 19 minucie. Zakończył ją celnym strzałem Łukasz Hanzel, a piłkę na róg wybił Wojciech Kaczmarek. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do główki na piątym metrze wyskoczył nie pilnowany przez nikogo Mouhamadou Traore i spokojnie głową wbił piłkę do bramki Cracovii. 0:1...

Cracovia nie rzuciła się do błyskawicznego odrabiania strat, ale nadal dominowała na boisku. W 26 minucie znakomitą dynamiczną akcją popisał się Aleksejs Visnakovs, który zszedł do środka boiska i po efektownej serii zwodów uderzył mocno i celnie z linii pola karnego, ale bramkarz Zagłębia z trudem wybił piłkę nad poprzeczkę.

Niespełna kwadrans po stracie bramki Cracovia odrobiła stratę. Zrobił to w pięknym stylu 20-letni stoper Cracovii Milosz Kosanović, który popisał się lekkim, ale niezwykle precyzyjnym strzałem z 25 metrów w dolny róg bramki Isailovića. 1:1.

W ostatnich minutach pierwszej połowy Cracovia nadal przeważała. Kilkakrotnie, zwłaszcza po rzutach rożnych, zakotłowało się pod bramką Zagłębia ale nie były to klarowne, bramkowe sytuacje. W pierwszej Pasy prezentowały się lepiej od Zagłębia, ale w grze Cracovii była za duża nerwowość już przy wyprowadzaniu piłki z obrony, co powodowało duży chaos i przypadkowość przy rozgrywaniu piłki na połowie przeciwnika. Stąd niewielka, biorąc pod uwagę znaczną przewagę, ilość sytuacji bramkowych.

W przerwie meczu trener Jurij Szatałow nie dokonał żadnej zmiany.

Dwie minuty po wznowieniu gry składną akcję Cracovii zakończył strzał Vladimira Boilevića, ale uderzona z 20 metrów piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Cracovia nadal przeważała, ale bramkę mogło zdobyć Zagłębie. W 54 minucie meczu piłkarze Cracovii tylko Wojciechowi Kaczmarkowi zawdzięczają, że nie stracili drugiej bramki. Przy biernej postawie obrońców Łukasz Hanzel znalazł się z piłką przed bramkarzem Cracovii, ale Kaczmarek zdołał instynktownie odbić piłkę po strzale z 10 metrów... Trzy minuty później z bliska, ale na szczęście dla Cracovii zbyt lekko, aby zaskoczyć Kaczmarka strzelał Horvath.

W 59 minucie trener Jurij Szatałow dokonał pierwszej zmiany w tym meczu wprowadzając na boisko Mateusza Klicha, który zastąpił Piotra Gizę.

W 61 minucie zaskakującym strzałem z dystansu obronionym przez Kaczmarka popisał się David Abwo, a w odpowiedzi celnie z rzutu wolnego uderzył Milosz Kosanović. Chwilę później nad poprzeczką bramki Cracovii z rzutu wolnego uderzył Dawid Plizga.

W 65 minucie boisko opuścił Aleksejs Visnakovs, a jego miejsce zajął Bartłomiej Dudzic. Po tej zmianie Ntibazonkiza przeszedł na skrzydło, a Dudzic zajął pozycję wysuniętego napastnika.

Po godzinie gry z każdą minutą stroną aktywniejszą stawali się goście. Oddanie dotychczasowej inicjatywy zemściło się na Cracovii w 71 minucie, gdy Dawid Plizga ośmieszył defenzorów Cracovii i w sytuacji sam na sam pokonał Wojciecha Kaczmarka. 1:2...

Cracovia ruszyła do odrabiania strat i mogła wyrównać już dwie minuty później, ale strzał Dudzica z ostrego kąta minął słupek bramki Zagłębia... W 76 minucie Ntibazonkiza po efektownym rajdzie lewą stroną boiska strzelił z kilkunastu metrów w górny róg, ale Isailović zdołał odbić piłkę. Minutę później o wrzutce z prawej strony Mateusza Klicha w dogodnej sytuacji do strzału uprzedził obrońca i wybił piłkę.

Dwanaście minut przed końcem meczu trener Szatałow wprowadził na boisko słowackiego napastnika Pavolo Masaryka, który zastąpił Sławomira Szeligę.

W końcówce meczu, goście mimo prowadzenia, nie ograniczali się jedynie do obrony własnej bramki i umiejętnie przenosili grę na przedpole bramki Kaczmarka. Cracovia atakowała chaotycznie i nie mogła wypracować sobie dogodnej sytuacji do oddania strzału, który mógłby uratować choć jeden punkt...

Sędzia doliczył trzy minuty. Przez ponad 100 sekund Cracovia nie stworzyła żadnego zagrożenia pod bramką Zagłębia. Gdy sędzia spoglądał na zegarek na strzał rozpaczy z 25 metrów zdecydowała się Aleksandru Suvorov, a potężnie uderzona piłka wpadła do bramki! 2:2. Cracovia ratuje remis!
Crac
Źródło: TerazPasy.pl 21 kwietnia 2011 [1]

"Cracovia bliżej I ligi" -
Gazeta Wyborcza

Cracovia bliżej I ligi

By uniknąć spadku, piłkarze trenera Jurija Szatałowa mieli przede wszystkim wygrywać u siebie (na wyjazdach zdobyli trzy punkty). Z Zagłębiem zaledwie zremisowali, i to bardzo szczęśliwie

W rundzie rewanżowej Cracovia nie przegrała żadnego spotkania u siebie i nie straciła bramki przez 302 minuty. Bez względu na poziom rywala dominowała i błyszczała w ofensywie. Stadion przy ul. Kałuży był jedną z nielicznych ligowych twierdz, a krakowianie uchodzili za rycerzy wiosny.

W Wielki Czwartek drużyny wyszły mocno osłabione. W pierwszych składach pojawiło się po ośmiu obcokrajowców. Wystarczyło 20 minut, by Zagłębie obnażyło wady defensywy gospodarzy: problemy w kryciu, brak asekuracji i refleksu.

Podopieczni trenera Szatałowa grali jak na wyjazdach: byli bezproduktywni, ospali i nie próbowali akcji oskrzydlających. O formie krakowian świadczą poczynania obrońców, którzy skompromitowali się przy straconych golach. Najpierw nie upilnowali w polu karnym Mouhamadou Traore, potem Dawid Plizga minął pięciu krakowian i zdobył bramkę na 2:1.

Krakowianie byli zdezorientowani i do bólu chaotyczni. Nie potrafili skonstruować dynamicznych akcji, jakby rażeni niekorzystnymi statystykami. Jan Urban, trener gości, do tej pory nigdy nie przegrał z Cracovią. W ośmiu meczach prowadzone przez niego Legia Warszawa i Polonia Bytom siedmiokrotnie wygrywały - zdobyły aż 15 bramek, straciły zaledwie jedną.

Mimo niekorzystnych statystyk trener Szatałow nie bał się posadzić na ławce Mateusza Klicha. - Był w słabszej formie - tłumaczył szkoleniowiec.

Rozgrywającego zastąpił Piotr Giza, ale notował stratę za stratą i potwierdził, że nie bez powodu siedział do tej pory na ławce rezerwowych. - Był w lepszej formie niż Mateusz - stwierdził trener Szatałow.

Pod nieobecność 21-letniego lidera Cracovii wykonywanie stałych fragmentów gry wołało o pomstę do nieba. W pierwszej połowie gospodarze mieli aż dwanaście rzutów rożnych i trzy wolne, ale zastępujący Klicha Aleksandru Suworow i Giza wyraźnie nie mieli pomysłu na zaskoczenie obrony rywali.

Ich dośrodkowania mijały pole karne lub trafiały w ręce Bojana Isalovicia. W 34. minucie do piłki podszedł Milosz Kosanović i pokazał starszym kolegom, jak uderzać z dystansu. Bramkarz Zagłębia nawet nie drgnął, a trener Urban tylko złapał się za głowę. To był jedyny dobry moment w grze gospodarzy w pierwszej połowie, bo później strzelali już tylko na oślep.

Po przerwie krakowian próbowali poderwać do boju rezerwowi: Klich, Bartłomiej Dudzic i Pavol Masaryk, ale żaden z nich niczym szczególnym się nie wyróżnił. W końcu w doliczonym czasie gry zza pola karnego ładnie uderzył Suworow, czym zapewnił punkt Cracovii. Reprezentant Mołdawii rozgrywał trzeci mecz (z szesnastu w tym sezonie), w którym wytrzymał pełne 90 minut.

Po remisie z Zagłębiem krakowianie są dalecy od zrealizowania planu Szatałowa, który przed rundą wiosenną mówił, że do utrzymania wystarczy osiem zwycięstw. Do tej pory Cracovia wygrała trzy mecze (dwa kolejne zremisowała), na wyjazdach głównie przegrywa. Do końca sezonu musiałaby jeszcze pokonać pięciu z siedmiu rywali.

Dzięki zdobytemu punktowi gospodarze zminimalizowali stratę do Arki Gdynia i Polonii Bytom do trzech punktów. Rywale Cracovii w walce o utrzymanie zagrają jednak na wyjazdach w Wielką Sobotę.

Pewnie z tego powodu kilku piłkarzy gospodarzy po ostatnim gwizdku długo leżało na murawie, jakby rozpaczając nad straconą szansą.
Szymon Opryszek
Źródło: Gazeta Wyborcza wydanie krakowskie 22 kwietnia 2011 [2]

Trenerzy po meczu

Jan Urban (KGHM Zagłębie): - Nie można być minimalistą. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren, a Cracovia pokazała w tej rundzie, że u siebie jest niebezpiecznym zespołem. Z drugiej strony po to są analizy meczowe, aby się przygotować. Nie przyjechaliśmy tu grać jak Legia, czy Lech, aby wygrać, wiedzieliśmy, że w naszej lidze mało kto potrafi grać atakiem pozycyjnym. Nie graliśmy na swojej połowie przez to, że Cracovia zepchnęła nas do defensywny - my tak po prostu chcieliśmy grać. Stąd nasze ustawienie i do dziewięćdziesiątej minuty wszystko układało się po naszej myśli. Niestety stracona bramka nie pozwala nam myśleć o wyższych miejscach, a co więcej musimy czasami obracać się za siebie. Może będę nieskromny, ale wydaje mi się, że zasłużyliśmy na zwycięstwo w tym spotkaniu. Nigdy nie przegrałem z Cracovią? To czysty przypadek. Nasza liga jest tak spłaszczona, że gdyby nie gole na Legii i w Krakowie, to mielibyśmy trzydzieści trzy punkty i zupełnie inne cele. Przed nami ciężkie mecze.

Jurij Szatałow (Cracovia): - Trzeba się cieszyć nawet z tego jednego punktu, bo w drugiej połowie niektórzy piłkarze dali sygnał, że nie zasługują na grę w Ekstraklasie. Mieliśmy przewagę, tymczasem Zagłębie stworzyło w pierwszej połowie tylko jedną sytuację i strzeliło bramkę. W drugiej połowie nie było obrony w niektórych sytuacjach, momentami aż strach było patrzeć na akcje Zagłębia, bo „śmierdziało" niemal po każdym dośrodkowaniu w nasze pole karne. Czekamy na zawodników, którzy dojdą po kartkach, po kontuzjach i mam nadzieję, że ta gra będzie lepsza. Nie zgodzę się z tym, że drużynie zabrakło zaangażowania. Walczyła. Emocje są bardzo widoczne - przed meczem z Arką niektórzy mieli twarze jak kartki, nie szło z nimi rozmawiać. To też pokazuje, że Ekstraklasa to już najwyższy poziom. Charyzmatyczny lider? Żałuję, że nie mamy takiego człowieka. Taktyka Zagłębia sprawiła nam sporo trudności, to było dla nas zaskoczenie, że przeciwnik tak bardzo się cofnął. Grało się przez to ciężej.

Filmy

Doping kibiców

Kącik Małego Pasiaka

Skrót z meczu

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

"Pasy" grają w kratkę. Czas na zwycięstwo?

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Traore (0:1)

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Kosanović (1:1)

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Kaczmarek ofiarnie broni strzał Hanzela

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Plizga (1:2)

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Dudzic myli się o centymetry

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".

Suworow (2:2)

EmbedVideo nie obsługuje serwisu "ekstraklasatv".