2015-02-20 MMKS Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 0:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Podhale Nowy Targ - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Marek Ziętara
Hokej.png
44 kolejka, 6 runda, etap II, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Nowy Targ, piątek, 20 lutego 2015, 18:00

MMKS Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia

0
:
3

(0:3; 0:0; 0:0)

Sędzia: Tomasz Radzik (główny) - Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski (liniowi)
Widzów: 800


Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Skład:
Raszka

Haverinen
Sulka
Różański
Dziubiński
Omeljanenko

Tomasik
Lucka
Kmiecik
Bryniczka
Dam. Kapica

Imrich
Mrugała
Zarotyński
Olchawski
Dan. Kapica

Wielkiewicz
Wronka
Michalski
Bramki
0:1
0:2
0:3
4:19 Spady (Stoklasa, Drzewiecki) 5/4
9:55 Słaboń (S.Kowalówka,A. Kowalówka)
11:16 McCauley (Liotti) 5/4

Kary
12 min. 14 min.
Skład:
Radziszewski

A. Kowalówka
Noworyta
S. Kowalówka
Słaboń
Jaros

Wajda
Liotti
McCauley
Rusnák
Kalus

Spady
Kruczek
Stoklasa
Pasiut
Drzewiecki

Kołasau
Maciejewski
Kokavec
Fraszko
Kisielewski

Opis meczu

"Próba generalna dla Pasów" -
TerazPasy.pl

Próba generalna dla Pasów

Gracze Cracovii potrzebowali dziesięciu minut w pierwszej tercji, aby uciszyć publikę w miejskiej hali w Nowym Targu. Ostatecznie po bramkach: Spady’ego, Słabonia i McCauleya, Pasy pewnie zwyciężyły w generalnej próbie przed spotkaniami pierwszej rundy play-off.

Jak wiadomo w pierwszej rundzie play-off Cracovia zmierzy się z Podhalem. Pytany przed spotkaniem 44. kolejki, jakie znaczenie dla przyszłej rywalizacji będzie miało to ligowe spotkanie - trener Rohacek odpowiedział, że nie będzie miało żadnego znaczenia.

Jeśli jednak z piątkowego meczu w Nowym Targu, któraś z drużyn ma wyciągnąć pozytywy, to wszystkie śmiało można zapisać po stronie biało-czerwonych. W pierwszej tercji Pasy po prostu zdemolowały gospodarzy. Choć bramki Erika Spady’ego i Dennisa MaCaulaya zostały zdobyte w przewagach, to obaj strzelcy wyraźnie pokazali Raszce, że powinien się obawiać ich uderzeń. Spady pięknie i mocno trafił z klepy prosto w okienko, a „Big Mac” po prostu przestrzelił nowotarskiemu bramkarzowi parkany. Bramka na 0:2 to świetne dogranie zza bramki od Sebastiana Kowalówki do Damiana Słabonia.

Cracovia porządziła w ataku, po czym udowodniła, że spokojnie może rozbijać ofensywne zapędy gospodarzy. Co ważne biało-czerwoni nawet podczas gry w osłabieniu byli w wstanie stwarzać groźne sytuacje pod bramką Raszki. Ostatecznie więcej bramek w Nowym Targu już nie było. I także w tym aspekcie, jeśli komuś ma być z tym lepiej, to jest to bramkarz Pasów Rafał Radziszewski, dla którego to drugi shut-out w sezonie. Ważne że przeciwko rywalowi w pierwszej rundzie play-off.

W niedzielę 22 lutego, ostatni mecz sezonu zasadniczego w Krakowie. Od godziny 18,00 zagramy przy Siedleckiego z GKS Tychy.
raf_jedynka
Źródło: TerazPasy.pl 20 lutego 2015 [1]


"Rewanż nadarzy się w play-off" -
Hokej.net

Rewanż nadarzy się w play-off

Rozbici chorobami i kontuzjami hokeiści MMKS Podhala w derbach Małopolski ulegli na swoim lodowisku Comarch Cracovii. Mecz rozstrzygnął się już w niespełna pierwszym kwadransie. Rewanż „Szarotkom" nadarzy się już w play-off. Dzisiaj bowiem wyjaśniło się już definitywnie, że to właśnie z zespołem z Krakowa nowotarżanie rywalizować będą w fazie ćwierćfinałowej

Na ławce trenerskiej Podhala wciąż brakowało Marka Ziętary. W dalszym ciągu nie grali również chorzy Oskar Jaśkiewicz i Sebastian Łabuz, a także kontuzjowany we wtorkowym spotkaniu Dariusz Gruszka (skręcony bark). Na domiar złego w trakcie spotkania urazów nabawili się Krystian Dziubiński (naciągnięty mięsień dwugłowy) i Maciej Sulka (trafiony krążkiem w nogę).

Goście już po 12 minutach prowadzili 3:0, dwukrotnie wykorzystując liczebną przewagę. Za pierwszym razem potężnie spod niebieskiej linii uderzył Kanadyjczyk Eric Spady, za drugim w podobnych okolicznościach trafił Amerykanin Denis McCauley. Oba te gole przedzieliła bramka Damiana Słabonia wypracowana przez Sebastiana Kowalówkę.

Taki początek zapowiadał grad goli w dalszych jego fragmentach. Tymczasem w kolejnych 38 minutach bramek kibice już nie zobaczyli. Z jednej strony to skutek fatalnej indolencji strzeleckiej obu drużyn, z drugiej świetnej postawy w bramce obu bramkarzy. Druga tercja to popis Raszki, trzecia Radziszewskiego. Obaj wygrywali m.in. pojedynki sam na sam odpowiednio z Filipem Stoklasą i Igorem Omieljanienką. Pecha miał Damian Kapica, który trafił w poprzeczkę.

–Te trzy gole z początku ułatwiły nam to spotkanie. Kontrolowaliśmy je przez dwie tercje. W trzeciej trochę się pogubiliśmy i oddaliśmy inicjatywę. Udało się jednak wybronić ten mecz na zero, co na pewno dodaje wartości temu zwycięstwu – przyznał napastnik Cracovii Damian Słaboń.

–Źle zaczęliśmy. Przytrafiły nam się błędy w defensywie, które Cracovia wykorzystała. Przegrywając 0:3 po 12 minutach trudno odwrócić losy meczu. Próbowaliśmy, walczyliśmy i za to chwała chłopakom. Na pewno lekki optymizm wlała w nasze serca trzecia tercja, w której dominowaliśmy. Martwią kolejne kontuzje. To na dzisiaj nasz największy problem. Musimy się jakoś pozbierać przed pierwszym meczem play-off. Bo na pewno w pełnym zestawieniu jesteśmy mocniejszą drużyną – podkreślił kapitan Podhala Jarosław Różański.
Maciej Zubek
Źródło: Hokej.net 20 lutego 2015 [2]


Trenerzy po meczu

Rudolf Rohaček, trener Cracovii

Przez dwie tercje graliśmy bardzo dobrze, choć w drugiej raziła nasza nieskuteczność. Ostrzegałem zespół przed trzecią tercją, że Podhale na pewno się nie podda i będzie walczyć. I miałem rację. Oddaliśmy w tej części inicjatywę gospodarzom, ale na szczęście mieliśmy w bramce Radziszewskiego. Ten mecz nie ma kompletnie żadnego znaczenia w perspektywie play-off.

Marek Rączka, drugi trener Podhala

W takiej sytuacji kadrowej w jakiej się znajdujemy, trudno oczekiwać od nas czegoś nadzwyczajnego. Walczyliśmy na tyle, na ile na obecną chwilę nas stać. Cieszy na pewno postawa w trzeciej tercji, gdzie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji bramkowych niż łącznie w pierwszych dwóch.

Źródło: Hokej.net [3]