2019-07-11 DAC 1904 Dunajská Streda - Cracovia 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_DAC 1904 Dunajská Streda

Trener:
Peter Hyballa
pilka_ico
Liga Europy
Dunajská Streda, niedziela, 7 lipca 2019, 20:30

DAC 1904 Dunajská Streda - Cracovia

1
:
1

(1:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Michał Probierz
Skład:
Jedlička
Koštrna
Šatka
Kružliak
Davis (60' Blackman)
Čmelík (76' Ramírez)
Ronan
M. Vida
Kalmár
K. Vida (70' Taïwo)
Divković

Sędzia: Rade Obrenovič ze Słowenii
Widzów: 9860

bramki Bramki

Divković (44')
0:1
1:1
Kružliak (40' - sam.)
zolte_kartki Żółte kartki
Kružliak, Divković Pestka
Skład:
Peškovič
Râpă
Helik
Datković
Pestka (46' Ferraresso)
Hanca
Gol
Dąbrowski (85' Dimun)
van Amersfoort
Čečarić (62' Wdowiak)
Lopes
Mecze tego dnia:

2019-07-07 Cracovia - Puszcza Niepołomice 1:2
2019-07-11 DAC 1904 Dunajská Streda - Cracovia 1:1



Trenerzy przed meczem

Michał Probierz, trener Cracovii

To dla nas bardzo dobre podsumowanie pracy, wykonanej przez dwa lata. Kiedy przychodziłem do Cracovii, mówiłem, że chcemy o coś powalczyć. Nie udało się nam zdobyć medalu, lecz gramy w europejskich pucharach i chcemy pokazać się w nich z dobrej strony.

Gramy z zespołem, który jest bardzo agresywny. Ma bardzo dużo zawodników młodzieżowych, którzy starają się grać ofensywnie i było to doskonale widać w meczach sparingowych, które zobaczyliśmy. Przeanalizowaliśmy je dokładnie. Słyszałem już o szkole trenera Hyballi w Niemczech. Życie potwierdza, że jego drużyny starają się grać agresywnym pressingiem.

Czeka nas bardzo trudny pojedynek. Wydaje się, że to najsilniejsza para ze wszystkich, które mieliśmy dostępne do wylosowania. DAC to pierwsza przeszkoda, która pokaże nam, w jakim miejscu jesteśmy. Musimy być bardzo czujni. Jesteśmy dobrze przygotowani - również na to, że jest to miejsce, w którym mocno dopinguje się swoją drużynę od samego początku.

Jutro przekonamy się, czy zagra Michal Siplak. Zobaczymy to na treningu. Na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze gotowy.

Mieliśmy bardzo dobre warunki na obozie w Słowenii. Graliśmy z dobrymi sparingpartnerami, z którymi mogliśmy przetestować różne warianty gry. Najważniejszą rzeczą zarówno dla nas, jak i innych polskich zespołów jest jednak to, że zawodnicy mieli miesięczną przerwę. Widać to po nich, wrócili wypoczęci.

Gra w pucharach to nagroda za cały sezon. Cała otoczka i zainteresowanie z każdej strony jest inne. Każdy z naszych zawodników wie, jakie są cele i o co gramy.

Źródło:[1]

Peter Hyballa, trener DAC 1904

Wyczuwamy już atmosferę przedmeczową. Wszyscy są zdrowi, mamy też kilku nowych graczy. Jutro zagra najepsza jedenastka, na jaką mogę liczyć.

Szanujemy przeciwnika. Analizowaliśmy grę rywala, oglądaliśmy ich na żywo oraz na wideo. Ekstraklasa to dobra liga. Cracovia to bardzo dobrze zorganizowana drużyna i myślę, że przeważają nas pod względem fizyczności. To zespół różniący się od nas, nasze drużyny prezentują inne style. Szanse są 50/50. Koncentrujemy się już jednak na dniu jutrzejszym i zagramy o zwycięstwo.

Co do naszego nowego napastnika Ramireza, to dziś trenował pierwszy raz z nami. Mam co do niego dobre przeczucia i nie wykluczam, że jutro pojawi się na boisku.

Mecze w Lidze Europy to zarówno dla klubu, jak i dla miasta wielkie wydarzenie. Wszyscy w Dunajskiej Stredzie żyją pojedynkiem z Cracovią. Myślę, że wygrana mogłaby przyczynić się do wskoczenia na wyższy poziom dla całego klubu.

Źródło [2]

Artykuły prasowe przed meczem

"Cracovia. Z kim tak naprawdę grają "Pasy" w eliminacjach Ligi Europy? DAC czyli Węgrzy na Słowacji" -
Gazeta Krakowska

Cracovia. Z kim tak naprawdę grają "Pasy" w eliminacjach Ligi Europy? DAC czyli Węgrzy na Słowacji

11 lipca Cracovia rozegra pierwszy mecz eliminacji Ligi Europy z DAC Dunajska Streda. Spotkanie odbędzie się na Słowacji w czwartek o godz. 20.30.

„Pasy” jadą na Słowację, ale tak naprawdę do węgierskiej enklawy, bo klub i ludzie, którzy przychodzą na jego mecze niesamowicie mocno utożsamiają się z Węgrami. A swoja drogą, Cracovia ma szczęście do pucharowych potyczek z klubami mniejszości. Trzy lata temu, rywalizowała ze Szkendiją Tetowo. Teoretycznie z macedońskim klubem, a jednak o silnych korzeniach albańskich. Wróćmy jednak do najbliższego starcia w dunajskiej Stredzie.

Na ten mecz wybiera się spora grupa kibiców „Pasów”. Gospodarze przeznaczyli dla gości z Polski 635 biletów, czyli 5 procent pojemności stadionu, które rozeszły się w mgnieniu oka. A zapotrzebowanie na wejściówki było wielokrotnie większe.

Fani „Pasów” wpadli więc na pomysł, by kupować bilety na pozostałe sektory.

Nic to jednak nie da. Ponieważ mecz został zakwalifikowany przez UEFA jako spotkanie podwyższonego ryzyka, więc kibice gości, którzy nabyli bilety spoza oficjalnej puli, nie będą wpuszczani na pozostałe sektory, więc nabycie na nie wejściówek będzie nieskuteczne. Organizatorom spotkania taką możliwość daje zastosowanie przez europejską federację art. 17 wewnętrznych zapisów UEFA dotyczącą bezpieczeństwa na stadionach. Przy wejściu na stadion kibice będą musieli okazać dokumenty i na tej podstawie będą wpuszczani.

Dlaczego podjęto w ogóle specjalne środki bezpieczeństwa? DAC to klub mniejszości węgierskiej, założony o dwa lata wcześniej od Cracovii jako Dunaszerdahelyi Atletikai Club, jeszcze w czasach monarchii austro-węgierskiej. Jego kibice są bardzo czuli na punkcie swojej węgierskiej historii. Wśród jego zwolenników znana jest niechęć szczególnie wobec fanów Slovana Bratysława. Podczas tych spotkań w przeszłości dochodziło do zadym. W listopadzie 2008 na spotkanie w Dunajskiej Stredzie ze Slovanem wielu fanów DAC przyjechało z Węgier. Doszło wówczas do zamieszek między Węgrami, a słowacką policją, kilka osób zostało poważnie rannych, zdarzenie miało szerszy wymiar i zaostrzyło relacje węgiersko-słowackie. Szaliki w barwach DAC na Węgrzech nosi się by podkreślić więź z utraconymi klubami.

A ten klub jest szczególnie związany z Węgrami, ma węgierskiego właściciela Oszkara Vilagiego, zaangażowany w niego kapitał węgierski. Oficjalna strona internetowa ma oprócz słowackiej i angielskiej, także wersję węgierską.

Węgierski Związek Piłki Nożnej pomógł finansowo w budowie bardzo okazałej klubowej akademii, którą oddano do użytku w listopadzie zeszłego roku, a z której klub jest bardzo dumny, bo to najlepsza akademia, jaka maja kluby słowackiej ekstraklasy. Młodzież ma do dyspozycji 10 boisk, a a cały teren zajmuje 18 hektarów. DAC na zgrupowania jeździ na Węgry, właśnie do ośrodka federacji pod Budapesztem, rozgrywa też sparingi z węgierskimi klubami.

Z Dunajskiej Stredy do granicy słowacko-węgierskiej jest tylko 20 km. Premier Węgier Viktor Orban upodobał sobie DAC. Nie mogło go zabraknąć na otwarciu MOL Areny w listopadzie 2016 r. To nie była jedynie kurtuazyjna wizyta, Orban jest częstym gościem na meczach DAC-u.

Kibice to spora siła DAC. W 22-tysięcznym mieście jest stadion na 12 700 miejsc i często jest wypełniony po brzegi, zwłaszcza na spotkaniach ze wspomnianym Slovanem. Najbardziej radykalną grupą kibiców są Yellow Blue Supporters, którzy największa nienawiścią pałają do kibiców z Bratysławy, ale także Spartaka Trnava, Żyliny i Nitry. Z kolei wielką przyjaźnią darzą kibiców Ferencvarosu Budapeszt. Związki ze swoim południowym sąsiadem kibice podkreślają na każdym meczu, śpiewając węgierski hymn i narodowe pieśni czy powiewając narodowymi węgierskimi flagami.

Tymi działaniami byli w opozycji do poprawki słowackiego parlamentu do ustawy o symbolach narodowych. Stanowiła ona, że odtwarzanie czy odśpiewanie hymnu obcego państwa jest możliwe tylko wobec obecności jego oficjalnej delegacji, w przeciwnym razie grożą za to kary finansowe. I klub je płacił. Niedawno ustawa została jednak zmieniona i od tej pory obcy hymn już jej nie narusza.

Poprawka wpisywała się w politykę słowacką, mającą na celu utrzymanie tożsamości narodowej. Chodzi o ustawę o obywatelstwie z 2010 r., poprawka do niej pozbawiała obywatelstwa słowackiego tych ludzi, którzy wystąpili o obywatelstwo innego kraju. Zasady automatycznego pozbawienia obywatelstwa nie stosuje się wobec osób ubiegających się o podwójne obywatelstwo poprzez małżeństwo lub miejsce urodzenia. Była to reakcja na węgierską nowelizację ustawy o obywatelstwie, pozwalającą osobom narodowości węgierskiej ubiegać się o obywatelstwo bez konieczności mieszkania na Węgrzech, jeśli mają węgierskich przodków i mówią po węgiersku. Ta sytuacja jak ulał pasuje do zwolenników DAC Dunajska Streda.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 7 lipca 2019 [3]


"Początek operacji Dunaj" -
Przegląd Sportowy

Początek operacji Dunaj

Piłkarze Cracovii ruszają dziś na Słowację. W ostatnim treningu na własnych obiektach nie wziął udziału Michal Siplak. Mecz Dunajska Streda – Cracovia odbędzie się w czwartek, początek o godz. 20.30.

Sztab Cracovii w trakcie ostatniego tygodnia bardzo dbał, by na zewnątrz wypływało jak najmniej informacji związanych z drużyną. Element zaskoczenia, który w ekstraklasie prawie nie ma racji bytu, może przynieść efekt w europejskich pucharach, gdzie przeciwnicy wiedzą o sobie znacznie mniej. Dlatego zaniechano transmisji z dwóch ostatnich sparingów na obozie w Słowenii, nie opublikowano składu Pasów z meczu z Partizani Tirana (0:1) oraz po cichu rozegrano – już w Krakowie – sparing z Puszczą Niepołomice (1:2), o którym najpierw informowano, że został odwołany.

akże ostatni trening przed wyjazdem na Słowację odbywał się za zamkniętymi na cztery spusty bramami ośrodka treningowego przy ulicy Wielickiej. Porządkowi przeganiali gapiów nawet z ulicy wiodącej do bazy Pasów. Nerwowość związana z pierwszym od trzech lat występem na arenie międzynarodowej wisiała w powietrzu.

Nowy tylko w ataku
Podczas wtorkowych zajęć krakowianie trenowali w defensywnym ustawieniu, w którym środek pola obsadzony był przez Janusza Gola, Damiana Dąbrowskiego i Milana Dimuna. Niespodziewanie to Bojan Čečarić, a nie Mateusz Wdowiak, brał udział w zajęciach u boku innych podstawowych zawodników. Ze sprowadzonych latem piłkarzy największe szanse na debiut od pierwszej minuty w oficjalnym meczu ma w czwartek Rafael Lopes, który powinien biegać w ataku. Innym wariantem jest wystawienie jako najbardziej wysuniętego gracza Holendra Pellego Van Amersfoorta. Czech David Jablonsky, Hiszpan Rubio oraz Słowak Lukaš Hroššo powinni zacząć na ławce rezerwowych.

Kłopoty Słowaka
Największym problemem dla trenera Michała Probierza są problemy zdrowotne Michala Siplaka, z którymi lewy obrońca wrócił już ze zgrupowania w Słowenii. We wtorek Słowak tylko trenował indywidualnie obok boiska, przyglądając się kolegom. Trwają zabiegi, które mają na celu postawić go na nogi. Gdyby się nie udało, od pierwszej minuty zagra Kamil Pestka, którego przygotowania do sezonu były skrócone z powodu udziału w młodzieżowych mistrzostwach Europy.

W Cracovii nie chcą tracić ani minuty, dlatego wtorkowe zajęcia trwały prawie dwie godziny, a przed i po treningu zawodnicy mieli jeszcze odprawę.

Zastąpić strzelców
Wszystko po to, by rywal niczym ich nie zaskoczył. – Jesteśmy po jednej analizie przeciwnika, a na Słowacji czeka nas kolejna, byśmy wiedzieli, jak grać z tym przeciwnikiem – mówi kapitan Janusz Gol, który na boisku będzie walczył ze znacznie młodszymi od siebie zawodnikami. – To młoda drużyna, której najstarszy piłkarz ma chyba dwadzieścia pięć lat. U nas jest trochę doświadczenia przeplatanego z młodzieżą i mamy nadzieję, że będzie to nasz atut. Chcemy pokazać, że Cracovia zasługuje na występy w europejskich pucharach – podkreślał Gol.

Największą niewiadomą u progu rozgrywek jest ofensywa Pasów, z której latem zniknęli Airam Cabrera i Javi Hernandez. – Mieliśmy pożytek z nich obu. Nowi będą musieli przynajmniej dorównać do ich poziomu. Na razie nie możemy za dużo powiedzieć, jak dużym są wzmocnieniem, bo w sparingach nie zdobywali zbyt wielu bramek. Mam nadzieję, że w ekstraklasie i w Lidze Europy się to zmieni – zaznacza Gol. Środkowy pomocnik jest przygotowany na żywiołową atmosferę na Słowacji. – W Polsce też mamy kilka „gorących” obiektów, więc mam nadzieję, że nikt nie pęknie – kończy Gol.

Pasy ruszą na Słowację autokarem w środę rano. O godzinie 19 rozpocznie się trening na głównej płycie MOL Arena w Dunajskiej Stredzie.
Michał Trela
Źródło: Przegląd Sportowy 10 lipca 2019 [4]


Opis meczu

"Cracovia. W Dunajskiej Stredzie Cracovia powalczyła. Na trybunach była przyjaźń, na boisku już nie" -
Gazeta Krakowska

Cracovia. W Dunajskiej Stredzie Cracovia powalczyła. Na trybunach była przyjaźń, na boisku już nie

Piłkarze Cracovii w I rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzyli się na wyjeździe z DAC Dunajska Streda. Krakowianie wywieźli cenny remis z trudnego terenu. Rewanż w czwartek w Krakowie.

Na trybunach MOL Areny zapanowała wielka przyjaźń. Przed meczem fani Cracovii wznosili okrzyki „Hungarija, Hungarija” honorując miejscowych kibiców mocno związanych z Węgrami. Ci odpowiedzieli gromkim „Polska, Polska”. Wprost sielanka. Jakże inny obraz niż 24 godziny wcześniej w Bratysławie, gdy pseudokibice starli się z Bułgarami. Ale to były dwie różne grupy. Ci, którzy przyjechali do Dunajskiej Stredy przyjechali na mecz.

Cracovia zaczęła bardzo agresywnie, odpowiadając na taki styl gospodarzy. „Pasy” zaczęły ofensywnie z dwoma napastnikami – Pelle van Amersfoortem i Rafaelem Lopesem.

Gospodarze w 10 min mocno postraszyli krakowian, gdy z woleja strzelał Krisztopher Vida – Michal Pesković pokazał, że zna świetnie swój fach i odbił piłkę. Po okresie dość wyrównanej gry w 29 min Pelle van Amersfoort główkował z bliska, ale piłka przeleciała tuż nad spojeniem słupka z poprzeczką. Krakowianie wogóle nie mogli sobie dać rady z K. Vidą, który ogrywał obrońców jak chciał. Goście próbowali odpowiadać, jak choćby w 38 min Damian Dąbrowski – jego strzał obronił bramkarz, podobnie jak w sytuacji sam na sam z Rafalem Lopesem minutę później. Po rzucie rożnym główkował z kolei Michał Helik – tuż nad poprzeczką. W 40 min krakowianie przeżyli chwile szczęścia – strzelał Pelle van Amersfoort, piłka odbiła się od Dominika Krużliaka i zmyliła kompletnie Martina Jedlickę. Goście niedługo nacieszyli się golem, strzałem z bliska wyrównał Marko Divković.

Drugą połowę „Pasy” zaczęły z jedną zmianą – Kamila Pestkę zastąpił Diego Ferraresso. Gospodarze zaraz po wznowieniu gry mieli okazję na objęcie prowadzenia – strzelał Zsolt Kalmar – minimalnie niecelnie. Widać było, że krakowianie są zadowoleni z wyniku i czyhają na kontry. Miejscowi natomiast za wszelka cenę dążyli do zdobycia zwycięskiej bramki.

W 73 min „Pasy” odpowiedziały właśnie kontrą. Świetnie rozprowadził piłkę van Amersfoort, podał na prawą stronę do Mateusza Wdowiaka, który zmarnował świetną okazję – podał wprost piłkę bramkarzowi zamiast mocno strzelić. Im bliżej było końca meczu tym gospodarze mocniej przycisnęli. W 86 min z rzutu wolnego strzelał Zsolt Kalmar - na szczęście dla przyjezdnych, nad bramką. Inne strzały też nie niepokoiły Peskovicia. Nawet w ostatniej sekundzie gospodzre mieli okazję po rzucie wolnym. "Pasy" dotrwały z korzystnym wynikiem do końca meczu.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 11 lipca 2019 [5]


"DAC Dunajska Streda – Cracovia: wynik i relacja z meczu el. LE" -
Przegląd Sportowy

DAC Dunajska Streda – Cracovia: wynik i relacja z meczu el. LE

DAC Dunajska Streda – Cracovia 1:1 w pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Europy. Na trybunach panowała atmosfera wspólnego święta, a na boisku w Dunajskiej Stredzie padł wynik korzystny dla Cracovii.

Korespondencja z Dunajskiej Stredy
Michał Probierz, trener Cracovii, przestrzegał przed meczem swoich zawodników, że w Dunajskiej Stredzie od pierwszej minuty zderzą się z agresywnym dopingiem dla gospodarzy i ostrym pressingiem ekipy DAC. Prognoza potwierdziła się połowicznie, bo na trybunach atmosfera była wręcz przyjacielska. Kibice gospodarzy zaprezentowali na swym sektorze kartoniadę w barwach polskiej flagi. Fani Pasów, którzy szczelnie wypełnili nie tylko sektor gości, ale też część miejsc przeznaczonych dla gospodarzy, zrewanżowali się flagą w węgierskich barwach. Przyjezdni z Krakowa skandowali „Ria, ria, Hungaria!“, co spodobało się miejscowym, wywodzącym się z mniejszości węgierskiej na Słowacji, którzy odpowiedzieli okrzykami „Polska!“. Rzadko kiedy dwaj rywale w europejskich pucharach, których nie łączą żadne sformalizowane stosunki, witają się tak przyjaźnie.

Problemy Pestki
Trafna była natomiast przepowiednia dotycząca stylu gry DAC-u. Zespół Petera Hyballi agresywnie atakował pressingiem piłkarzy Cracovii, chcących wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Dzięki temu to miejscowi jako pierwsi stworzyli zagrożenie pod bramką, gdy w dziesiątej minucie Krosztopher Vida oddał strzał z czternastu metrów. Michal Peškovič zdołał jednak odbić lecącą w środek bramki piłkę.

Skrzydłowy wicemistrza Słowacji otrzymał podanie z prawej strony i to właśnie tą flanką gospodarze atakowali zdecydowanie częściej, jakby upatrując w niej słabszego punktu Pasów. Mimo wysiłków sztabu medycznego Cracovii, nie udało się postawić na nogi kontuzjowanego Michala Siplaka, który obejrzał mecz z trybun. Zamiast niego w podstawowym składzie był Kamil Pestka, wracający z wypożyczenia do Chrobrego Głogów, dla którego był to pierwszy występ w barwach Pasów od grudnia zeszłego roku.

Młody lewy obrońca miał na swej stronie sporo problemów. Szybko otrzymał żółtą kartkę, co nie ułatwiło mu pojedynków z rywalami. To także po akcji jego stroną gospodarze tuż przed przerwą trafili do siatki. Zsolt Kalmar wykorzystał, że lewa strona Pasów nie nadążyła za kontratakiem, a po wrzutce Lukaša Čmelika i rykoszecie od Michała Helika do bramki kopnął piłkę Marko Divković. Całość wydarzeń z pierwszej połowy sprawiła, że Pestka na drugą połowę już nie wyszedł, zastąpiony w przerwie przez Diego Ferraresso, nominalnego prawego obrońcę.

Znakomite trzy minuty
Utrata gola trochę przyćmiła radość krakowian, którzy cztery minuty wcześniej wyszli na prowadzenie. Było to zwieńczenie kilkudziesięciu sekund bardzo dobrej gry Cracovii. Najpierw Damian Dąbrowski zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem, później fantastycznym prostopadłym podaniem zewnętrzną częścią stopy Janusz Gol stworzył Rafaelowi Lopesowi dobrą okazję, również obronioną przez Martina Jedličkę. Za trzecim razem się jednak udało. Lopes zagrał piętką do Pellego Van Amersfoorta, ten strzelił zewnętrzną częścią stopy z dystansu, a piłka odbiła się od Dominika Krużliaka i kompletnie zmyliła bramkarza, przez co bramkę zaliczono jako samobójczą. Holender, debiutujący w barwach Cracovii nie zanotował tym samym pierwszego trafienia w barwach Cracovii, choć mógł to zrobić także dziesięć minut wcześniej, gdy po zgraniu Niko Datkovicia głową strzelił tylko w poprzeczkę.

Ofensywny wariant
Krakowianie zagrali w Dunajskiej Stredzie bardziej ofensywnie niż wskazywał na to skład z ostatnich treningów przed wyjazdem do Polski. Zamiast defensywnego pomocnika Milana Dimuna, Probierz wystawił ofensywnie nastawionego Van Amersfoorta. To się opłaciło, bo współpraca Holendra z Lopesem wyglądała całkiem obiecująco i przyniosła Pasom arcyważnego w kontekście losów dwumeczu gola na wyjeździe. Zawodnicy Probierza po przerwie grali dość dojrzale, nie dopuszczali do groźnych sytuacji i przywożą do Polski wynik, który daje im większe szanse na awans do kolejnej rundy.
Michał Trela
Źródło: Przegląd Sportowy 11 lipca 2019 [6]


Trenerzy po meczu

Michał Probierz, trener Cracovii

Mówiliśmy już wczoraj na konferencji, że Dunajska Streda to bardzo gorący teren. To się potwierdziło. Od samego początku staraliśmy się grać w piłkę, nie tylko bronić. W początkowej fazie utrzymywaliśmy się przy piłce, potrafliśmy też sprawnie zmieniać kierunek akcji. Popełniliśmy jednak za dużo strat własnych i tym odbudowaliśmy drużynę Dunajskiej Stredy. Nie możemy tracić bramek w 43 minucie po kontrze, gdy prowadzimy na wyjeździe. W drugiej połowie nie potrafiliśmy wykorzystać swoich szans. Remis jest jednak wynikiem dobrym dzięki bramce, którą zdobyliśmy na wyjeździe. Zrobimy wszystko, by zagrać jeszcze lepiej u siebie. Z pewnością będziemy mieli też jeszcze większe wsparcie fanów, takie jak miał tutaj zespół Stredy.

Okaże się, jaka jest sytuacja Michała Helika. Podczas meczu zrobiliśmy wszystko, by nie krwawił. Lekarz zdecyduje również o występie Michala Siplaka w rewanżu. Nie zgodzę się, że mamy problem ze skutecznością. Zagraliśmy dziś z rywalem, który się przed nami nie położył. Walczył w całym sezonie i robił to również dzisiaj. Ich bramkarz bronił w wielu bardzo groźnych sytuacjach. Rafa Lopes i Pelle van Amersfoort współpracują ze sobą, widać pozytywy w ich grze.

Źródło:[7]

Peter Hyballa, trener DAC 1904

Zbyt łatwo oddaliśmy pole Cracovii. Nie walczyliśmy wystarczająco o piłkę, podeszliśmy ze zbyt dużym respektem do rywala. Straciliśmy w związku z tym bramkę. W przerwie podjęliśmy decyzję, by zmienić nieco grę. Szukaliśmy dryblingu, otworzyliśmy nasza grę na skrzydłach. Cracovia starała się w odpowiedzi izolować naszych graczy ofensywnych. Jestem dumny z zespołu i wiem, że jeśli uwierzymy jeszcze bardziej w swoje umiejętności, zdobędziemy ważną bramkę w Krakowie. Dziękuję fanom, którzy dopingowali dziś drużynę z całych sił. Wzruszającym momentem było pożegnanie z trybunami Lubomira Šatki. To świetny gracz, szkoda że od nas odchodzi.

Źródło [8]

Mecze sezonu 2019/20

NK Maribor 2019-06-24 NK Maribor - Cracovia 1:2  Dinamo Zagrzeb 2019-06-27 Cracovia - Dinamo Zagrzeb 1:0  FK Orenburg 2019-06-29 Cracovia - FK Orenburg 0:1  Partizani Tirana 2019-07-02 Cracovia - Partizani Tirana 0:1  Piunik Erywań 2019-07-02 Cracovia - Piunik Erywań 0:1  Puszcza Niepołomice 2019-07-07 Cracovia - Puszcza Niepołomice 1:2  DAC 1904 Dunajská Streda 2019-07-11 DAC 1904 Dunajská Streda - Cracovia 1:1  DAC 1904 Dunajská Streda 2019-07-18 Cracovia - DAC 1904 Dunajská Streda 2:2  Zagłębie Lubin 2019-07-21 Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1  ŁKS Łódź 2019-07-27 Cracovia - ŁKS Łódź 1:2  Górnik Zabrze 2019-07-30 Cracovia - Górnik Zabrze 3:1  Raków Częstochowa 2019-08-03 Raków Częstochowa - Cracovia 1:3  Korona Kielce 2019-08-11 Cracovia - Korona Kielce 1:0  Śląsk Wrocław 2019-08-17 Śląsk Wrocław - Cracovia 2:1  Arka Gdynia 2019-08-24 Cracovia - Arka Gdynia 3:1  Lech Poznań 2019-09-01 Lech Poznań - Cracovia 1:2  Piast Gliwice 2019-09-16 Cracovia - Piast Gliwice 2:0  Legia Warszawa 2019-09-22 Cracovia - Legia Warszawa 1:2  Jagiellonia Białystok 2019-09-25 Cracovia - Jagiellonia Białystok 4:2  Wisła Kraków 2019-09-29 Wisła Kraków - Cracovia 0:1  Górnik Zabrze 2019-10-06 Cracovia - Górnik Zabrze 1:1