2019-08-03 Raków Częstochowa - Cracovia 1:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_Raków Częstochowa

Trener:
Marek Papszun
pilka_ico
PKO Ekstraklasa , 3 kolejka
Bełchatów, sobota, 3 sierpnia 2019, 17:30

Raków Częstochowa - Cracovia

1
:
3

(1:2)



Herb_Cracovia

Trener:
Michał Probierz
Skład:
Gliwa
Szymonowicz
Petrášek
Kasperkiewicz
Azemović (80' Skóraś)
Sapała (90' Musiolik)
Schwarz (67' Nouvier)
Luković
Szczepański
Kun
Brown Forbes

Sędzia: Paweł Raczkowski z Warszawy
Widzów: 3167

bramki Bramki

Brown Forbes (19')
1:0
1:1
1:2
1:3
Hanca (8')

Lopes (45')
Râpă (56')
zolte_kartki Żółte kartki
Nouvier
Kasperkiewicz
Hanca
Gol
Jablonský
Skład:
Peškovič
Râpă
Dytiatjew
Jablonský
Sipľak (67' Piszczek)
Wdowiak
Gol
Lusiusz (88' Pestka)
van Amersfoort
Hanca (87' Dimun)
Lopes



Trener przed meczem

Michał Probierz, trener Cracovii

Trzeba mieć szacunek do Rakowa Częstochowa. Awansowali bardzo gładko do Ekstraklasy, grali dobrze przez cały rok. Jest to zespół budowany od dłuższego czasu przez jednego trenera, który ma grupę zawodników pasujących do jego stylu. Jest to bardzo agresywny styl gry. Mają bardzo groźne stałe fragmenty i było to widać nie tylko podczas meczu w Białymstoku, ale także w poprzedniej edycji Pucharu Polski. Wtedy też pokazali się z dobrej strony w starciu z ekstraklasowymi zespołami. Na pewno trzeba być bardzo czujnym, mimo braku dużego atutu Rakowa - stadionu w Częstochowie. Mecze grane w Bełchatowie są zupełnie inne i mają swoją specyfikę. Trzeba się do nich dobrze nastawić.

Jeśli chodzi o sparing z Górnikiem Zabrze, to był on dla nas bardzo ważny. Wielu z grających w nim zawodników zdązyło już zagrać w tym sezonie. Chcieliśmy podtrzymać ich w rytmie meczowym. Zagraliśmy z dobrym przeciwnikiem na dobrym boisku.

Mieliśmy dużo sytuacji w meczu z ŁKSem. Nie zgodzę się, że zagraliśmy słabe spotkanie. Stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji, oddaliśmy mnóstwo strzałów. Jeśli strzelamy w słupek czy poprzeczkę, to znaczy, że piłki są zagrywane dobrze i trafiają do swojego celu. Zdecydowanie łatwiej się gra, gdy bramka już wpadnie. Czasem to szczęście decyduje, czy piłka odbije się od danego zawodnika. Tak już jest, że kiedy się przegra, komentarz zwykle jest negatywny. Nie mam jednak zamiaru zwariować i negatywnie odbierać tego meczu. Porażki bolą, ale nie mogę zgodzić się z tym, że nie stworzyliśmy sytuacji bramkowych.

Mamy grupę zawodników, którzy mogą grać na różnych pozycjach i systematycznie dostają swoje szanse. W sparingu z dobrej strony pokazał się chociażby Rakoczy, który zdobył bramkę. Dorian Pituła również należy do tej grupy. Będziemy regularnie tych chłopaków próbować.

Nie zmieniłem swojego zdania w kwestii przepisu o młodzieżowcu. Mówię o całokształcie tej sytuacji i całokształcie naszej piłki. Powiedziałem, że gdy pojawią się kontuzje, kluby będą lamentować w sprawie młodzieżowca. Z ciekawością będę śledził, co niektórzy będą mówić za dwa miesiące.

Takie rozmowy, jak między Rapą i Pelle są czymś normalnym w piłce nożnej. To sport, w którym jest dużo emocji. Gdzieniegdzie na treningach i meczach zawodnicy się biją. Łatwo zrobić z tego sensację, ale zawodnicy nie będą się wzajemnie głaskać.

Muszę powiedzieć, że jestem zbudowany ostatnimi naborami z rocznika 2006 i 2007. Widziałem wielu bardzo utalentowanych zawodników. Od lat zastanawiam się, gdzie giną młodzi, polscy zawodnicy. Myślę, jak to usprawnić.

Źródło: Cracovia.pl [1]

Opis meczu

"PKO Ekstraklasa: Raków - Cracovia 1:3. "Pasy" w końcu wygrały. Teraz zaczną się rozpędzać?" -
Gazeta Krakowska

PKO Ekstraklasa: Raków - Cracovia 1:3. "Pasy" w końcu wygrały. Teraz zaczną się rozpędzać?

PKO Ekstraklasa. Trzy gole, trzy punkty i gra, która pozwala wierzyć, że Cracovia dopiero się rozpędza. „Pasy” pokonały w Bełchatowie Raków Częstochowa 3:1 i znów przypominały zespół, który w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu wygrywał mecz za meczem. Bilans strat też jednak może być dotkliwy: wszystko wskazuje na to, że poważnej kontuzji stawu łokciowego nabawił się Michal Siplak.

Wariant gry z młodzieżowcem trener Michał Probierz rozwiązał tym razem inaczej niż w dwóch poprzednich meczach: od początku zagrał środkowy pomocnik Sylwester Lusiusz. Dzięki temu trener „Pasów” miał większe pole manewru w doborze skrzydłowych i po raz pierwszy w tym sezonie w podstawowej jedenastce postawił na sprawdzony układ Mateusz Wdowiak – Sergiu Hanca. Efekt był niemal natychmiastowy, bo Cracovia, której największą słabością w pierwszych spotkaniach tego sezonu była niska skuteczność, już w 8 minucie zdobyła bramkę. Po strzale Hanki pika odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, co uniemożliwiło Michałowi Gliwie udaną interwencję.

Świetny początek nie sprawił jednak, że przyjezdni poszli za ciosem. Wręcz przeciwnie – piłkarze Rakowa nie stracili rezonu i zaczęli sprawiać krakowskiej defensywie coraz więcej problemów. Michal Pesković musiał uwijać się w bramce jak w ukropie. W 20 minucie wprawdzie zdołał obronić jeden trudny strzał, ale przy dobitce Felicio Brown Forbesa nie miał już nic do powiedzenia.

Cracovia w kolejnych minutach dała sobie narzucić styl gry rywali – kości trzeszczały, jednak innych atrakcji też nie brakowało – ale swoje okazje miała. Dwie zmarnował m.in. Wdowiak, który jednak rozgrzeszenie załatwił sobie sam, jeszcze przed przerwą. Jeśli ktoś przygotowuje podręcznik poświęcony wyłącznie sztuce futbolowego kontrataku, to akcja „Pasów” z 44 min musiałaby się znaleźć wśród materiałów źródłowych jako model wzorcowy. Pelle van Amersfoort przechwycił piłkę, zagrał do Wdowiaka, który w kluczowym momencie wyłożył jak na tacy Rafaelowi Lopesowi i Portugalczyk zdobył swoją drugą bramkę w ekstraklasie.

- Przejście z obrony do ataku krakowianom znakomicie wychodzi – chwalił później rywali Gliwa.

Po przerwie „Pasy” pozwoliły gospodarzom utrzymywać się przy piłce, akcję próbowały przerywać dopiero na swojej połowie, ale kontrolę nad sytuacją częstochowianie mieli pozorną. Tym bardziej że w 55 min goście przełamali kolejną ze swoich słabości, a mianowicie niską skuteczność przy stałych fragmentach gry. W pole karne piłkę dogrywał z rzutu wolnego Michal Siplak, a głową do siatki skierował ją Cornel Rapa.

Innymi słowy, wszystko szło po myśli podopiecznych Probierza, realizacja planu nie uwzględniała tylko jednego: wypadków losowych. Spokój zmąciła kontuzja – prawdopodobnie poważna - stawu łokciowego Siplaka. Słowak tak pechowo upadł, że kilka minut był opatrywany na boisku, a potem odprowadzono go do karetki.

Wymuszona zmiana, przy której szkoleniowiec krakowian znów wszystkich zaskoczył. Na ławce rezerwowych miał innego lewego obrońcę, Kamila Pestkę, ale zdolny 20-latek u trenera jest ostatnio pod kreską. Na boisku pojawił się napastnik Filip Piszczek, a na miejsce Siplaka został przesunięty... Hanca. Rumun grywał wprawdzie wcześniej jako obrońca, ale z prawej strony i dawno temu.

Koncepcja ryzykowna, ale wypaliła. Raków nie miał już wielu okazji do zmiany wyniku, świetnie bronił też Pesković. Po drugiej stronie szczęścia próbował głównie Piszczek.

Rezultat już się jednak nie zmienił i pierwsze zwycięstwo Cracovii w tym sezonie stało się faktem. Co ważne – po obiecującej grze, więc o budowanie pozytywnej narracji przed kolejnym spotkaniem (w następną niedzielę w Krakowie z Koroną) nie będzie trudno.

- Cieszymy się ze zwycięstwa. W głowie siedziało nam, że nie wygraliśmy jeszcze w tym sezonie. Wcześniej byliśmy nieskuteczni. A dzisiaj sytuacji nie było ich aż tyle, za to skuteczność wróciła – na gorąco przed kamerą C+ komentował sukces Janusz Gol. - Gra nie była może jeszcze zadowalająca, wciąż są rezerwy. Gramy dalej.
Przemysław Franczak
Źródło: Gazeta Krakowska 3 sierpnia 2019 [2]


Trenerzy po meczu

Michał Probierz, trener Cracovii

- Był to specyficzny mecz. Graliśmy z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Widać było, że gospodarze byli dobrze przygotowani do tego spotkania. Raków jest mocny przy stałych fragmentach. Tym razem rozpoczęliśmy skutecznie od samego początku. Później brakowało nam trochę spokoju, przez co straciliśmy bramkę. Szkoda tej kontuzji Michala Siplaka, nie wiemy jeszcze na jak długo wypadnie z gry. Zwycięstwo dedykujemy profesorowi Januszowi Filipiakowi, który obchodzi dzisiaj swoje urodziny. Ta wygrana pozwoli wrócić nam do równowagi. Wiemy, co chcemy grać. Nie zgodze się z opiniami, że w pierwszych meczach graliśmy słabo - brakowało głównie skuteczności.

Marek Papszun, trener Rakowa

- Chcę pogratulować swojej drużynie postawy. Żal, że nie zdobyliśmy dzisiaj punktów. Uważam, że byliśmy zespołem lepszym w każdym elemencie gry, natomiast liczy się to, co wpada do bramki. Cracovia wykorzystała nasze błędy i wygrała. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, iż zapłacimy "frycowe", ale to był właśnie taki mecz. Jestem zadowolony z płynnej gry, to dobrze rokuje na przyszłość.

Źródło: Cracovia.pl [3]

Mecze sezonu 2019/20

NK Maribor 2019-06-24 NK Maribor - Cracovia 1:2  Dinamo Zagrzeb 2019-06-27 Cracovia - Dinamo Zagrzeb 1:0  FK Orenburg 2019-06-29 Cracovia - FK Orenburg 0:1  Partizani Tirana 2019-07-02 Cracovia - Partizani Tirana 0:1  Piunik Erywań 2019-07-02 Cracovia - Piunik Erywań 0:1  Puszcza Niepołomice 2019-07-07 Cracovia - Puszcza Niepołomice 1:2  DAC 1904 Dunajská Streda 2019-07-11 DAC 1904 Dunajská Streda - Cracovia 1:1  DAC 1904 Dunajská Streda 2019-07-18 Cracovia - DAC 1904 Dunajská Streda 2:2  Zagłębie Lubin 2019-07-21 Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1  ŁKS Łódź 2019-07-27 Cracovia - ŁKS Łódź 1:2  Górnik Zabrze 2019-07-30 Cracovia - Górnik Zabrze 3:1  Raków Częstochowa 2019-08-03 Raków Częstochowa - Cracovia 1:3  Korona Kielce 2019-08-11 Cracovia - Korona Kielce 1:0  Śląsk Wrocław 2019-08-17 Śląsk Wrocław - Cracovia 2:1  Arka Gdynia 2019-08-24 Cracovia - Arka Gdynia 3:1  Lech Poznań 2019-09-01 Lech Poznań - Cracovia 1:2  Piast Gliwice 2019-09-16 Cracovia - Piast Gliwice 2:0  Legia Warszawa 2019-09-22 Cracovia - Legia Warszawa 1:2  Jagiellonia Białystok 2019-09-25 Cracovia - Jagiellonia Białystok 4:2  Wisła Kraków 2019-09-29 Wisła Kraków - Cracovia 0:1  Górnik Zabrze 2019-10-06 Cracovia - Górnik Zabrze 1:1