2021-02-09 Warta Poznań - Cracovia 0:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Warta Poznań

Trener:
Piotr Tworek
pilka_ico
Puchar Polski, 1/8
Grodzisk Wielkopolski, wtorek, 9 lutego 2021, 17:30

Warta Poznań - Cracovia

0
:
1

(0:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Michał Probierz
Skład:
Lis
Grzesik
Kieliba
Ławniczak
Kiełb
Rybicki (65' Janicki)
Trałka (65' Czyżycki)
Kupczak
Żurawski (74' Sopoćko)
Jakóbowski (90' Jaroch)
Kuzimski

Sędzia: Zbigniew Dobrynin z Łodzi
Widzów: 0 Mecz ze względu na zagrożenie epidemiologiczne odbywał się bez kibiców.

bramki Bramki
0:1 Rivaldinho (12')
zolte_kartki Żółte kartki
Jakóbowski
Żurawski
Pik
Skład:
Niemczycki
Râpă
Szymonowicz
Márquez
Zaucha (61' Sipľak; 78' Ferraresso)
Thiago (78' Fiolić)
Sadiković (86' Ziewiec)
Loshaj
van Amersfoort (C) od 61'
Hanca (C) (61' Pik)
Rivaldinho
Mecz następnego dnia:

2021-02-10 Cracovia II - Podhale Nowy Targ 4:1



Opis meczu

"Cracovia ćwierćfinalistą Fortuna Pucharu Polski. "Pasy" wzięły rewanż na Warcie Poznań" -
Gazeta Krakowska

Cracovia ćwierćfinalistą Fortuna Pucharu Polski. "Pasy" wzięły rewanż na Warcie Poznań

Piłkarze Cracovii w 1/8 finału pokonali 1:0 Wartę Poznań i zameldowali się wśród ćwierćfinalistów Fortuna Pucharu Polski. Mecze tej fazy odbędą się na początku marca. To pierwsza wygrana Cracovii wiosną po dwóch porażkach w lidze. Wygraną obserwował z loży stadionu w Grodzisku Wielkopolskim prezes Cracovii Janusz Filipiak.

Gol Rivaldinho dał Cracovii awans

W ubiegłą sobotę Cracovia sensacyjnie przegrała z Wartą Poznań 0:1 w meczu ligowym. W 1/8 finału Pucharu Polski wzięła rewanż.

Zgodnie z oczekiwaniami do składu wrócili Dawid Szymonowicz i Sergiu Hanca (kosztem Mateja Rodina i Ivana Fiolicia), którzy ostatnio w lidze podczas meczu z Pogonią pauzowali. Trener wymienił też napastnika, dając szansę gry od początku Rivaldinho, kosztem Marcosa Alvareza. Stracił również miejsce w „11” Michal Siplak, robiąc miejsce dla drugiego młodzieżowca – Patryka Zauchy, bo taki jest wymóg spotkań Pucharu Polski.

Warta od początku mocno zaatakowała krakowian, ale oni mogli ją skarcić udaną kontrą. Niestety, Thiago źle podał, a krakowianie wychodzili w trójkę na jednego rywala. Niebawem Rivaldinho szykował się do przewrotki, ale nie zdołał oddać strzału. Z kolei w 11 min Florian Loshaj mocno pomylił się przy próbie strzału.

Od początku było widać, że bardzo dobrze dysponowany jest Pelle van Amersfoort. I dał tego próbkę w 12 min. Ograł łatwo Bartosza Kielibę i doskonałym prostopadłym podaniem uruchomił Rivaldinho, który w sytuacji sam na sam pokonał Adriana Lisa, posyłając piłkę między jego nogami do siatki.

To był dopiero drugi gol Brazylijczyka w barwach Cracovii. To napędziło gości. Widać było, że poczuli się pewniej.

Pelle van Amersfoort dobrze dysponowany

Gospodarze byli trochę zbici z tropu, ale w 23 min Maciej Żurawski główkował z 7 m – wysoko nad bramką. 3 min później skiksował Szymonowicz i piłka o mało co nie wpadła do krakowskiej bramki! Na jego szczęście odkręciła się i wyszła na róg. „Pasy” starały się szanować piłkę, długo, koronkowo rozgrywać akcje.

VAR i odwołany karny

W 64 min sędzia podyktował rzut karny dla Cracovii po starciu Łukasza Trałki z Danielem Pikiem. Po weryfikacji VAR zmienił jednak decyzję. „Pasy” więc nie dostały szansy na podwyższenie rezultatu. A gospodarze coraz odważniej atakowali, nie mając już nic do stracenia. W 74 mi główkował Mateusz Kuzimski, na szczęście dla krakowian nad bramką, a minutę później Robert Janicki uderzał po ziemi minimalnie obok słupka. O mało co samobójczej bramki nie zdobyłby Ferraresso – ale nie trafił w bramkę. Gospodarze jeszcze przycisnęli w końcówce (mecz został przedłużony o 7 minut), ale Cracovia się obroniła. W pierwszym zespole zadebiutował w meczu o stawkę Jan Ziewiec. Mecze ćwierćfinałowe PP zaplanowano na początek marca.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 9 lutego 2021 [1]



Trenerzy po meczu

Grzegorz Kurdziel, asystent trenera Cracovii

Dzisiaj dla nas najważniejszym celem było przejście do następnej rundy, dlatego brawa dla zespołu za wynik i pokazanie charakteru. Czekamy teraz na rywala w kolejnym etapie.

Piotr Tworek, trener Warty

Cel i postanowienie przed meczem był jeden – awansować do kolejnej fazy rozgrywek. Dlatego od pierwszej minuty do samego końca chcieliśmy przynajmniej zremisować, żeby doprowadzić do dogrywki i ewentualnie tam przechylić losy meczu na naszą korzyść. Popełniliśmy jeden błąd, który kosztował nas stratę bramki. Żałujemy ogromnie, bo stworzyliśmy kilka sytuacji, które mogły dać nam gola. Zawiodła skuteczność i to będziemy musieli doskonalić. Daliśmy dzisiaj z siebie maksa, ale nie przełożyło się to na zwycięstwo i kończymy grę w Pucharze Polski. Szkoda. Teraz przed nami przygotowania do ligowego meczu z Zagłębiem Lubin, które będziemy gościć w poniedziałek.

Źródło: wartapoznan.pl [2]