1982-08-11 Kabel Kraków - Cracovia 2:4

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Kabel Kraków


pilka_ico
Puchar Polski, 1/64 finału
stadion Kabla, środa, 11 sierpnia 1982, 17:00

Kabel Kraków - Cracovia

2
:
4

(1:2)



Herb_Cracovia


Skład:
Kękuś
Brożek
Kisiel (80' Obajtek)
Maciaszek
Skowronek
Sroka, Maj
Kopijka
Ptak
Zgłobik
Brewka (70' Kowal).

Ustawienie:
4-4-2

Sędzia: Krępa z Mielca
Widzów: 3 000

bramki Bramki

Kopijka (30')

Zgłobik (52')
0:1
1:1
1:2
2:2
2:3
2:4
Gacek (26')

Błachno (42')

Stokłosa (55')
Błachno ('84)
Skład:
Koczwara
Surowiec
Dybczak
A. Turecki
Podsiadło
Konieczny
Stokłosa
Karaś (58’ Liszka)
Gacek (53’ Piskorz)
Błachno
Tobollik

Ustawienie:
4-3-3


Zapowiedź meczu

Opis meczu

Dziennik Polski

Wszystko odbyło się zgodnie z planem. I-ligowcy pokonali bez trudu Kabel 4:2. Przewaga Cracovii była bardzo wyraźna, odpowiadająca różnicy jaka dzieli pierwszą ligę od okręgowej. Pojedynek obfitował wprawdzie w bramki, ponadto Cracovia wypracowała wiele sy¬tuacji podbramkowych, jednak trudno mówić o dobrym widowisku. Z jednej strony Kabel jak gdyby już przed meczem „zrezygnował" ze zwycięstwa, grał bez rozmachu, ambicji i tak na dobrą sprawę

Cracovia, zdając sobie sprawę ze swojej technicznej przewagi, przyjęła styl gry wielu podań, przy jak najmniejszym nakładzie sił. Były więc koronkowe akcje, wiele zawiłych kombinacji, a jednak efekty bramkowe, jak na sytuacje podbramkowe, nikłe. Nie miałbym pretensji do „pasiaków" gdyby zaprezentowana gra dała odpowiednie rezultaty. Okazało się, że nie wszystkich graczy stać na taki sposób rozwią¬zywania akcji. Po prostu u niektórych wyszły na jaw braki techniczne. Cracovia objęła prowadzenie w 25 minucie po strzale Gacka z najbliższej odległości, który otrzymał dokładne podanie od Koniecznego. Pięć minut później było już jednak 1:1. Kopijka z odległości 10 metrów nie dał szans obrony bramkarzowi Koczwarze. W 42 minucie Tobolik przebiegł Z piłką od połowy boiska, minął obrońcę i podał do Błachny, który strzelił celnie. Siedem minut po przerwie, po ewidentnym błędzie sędziego (spalony), Zgłobik znalazł się sam przed Koczwarą i w ten sposób po raz drugi w tym meczu doszło do remisu

Następne dwa gole zdobyła Cracovia. W 55 minucie Stokłosa strzelił bramkę po indywidualnej akcji, a wynik ustalił Błachno w swoim stylu. Było to w 85 minucie. Centra z rzutu rożnego i... wygrany powietrzny pojedy¬nek z bramkarzem.

W zespole Kabla najlepszymi piłkarzami byli Kopijka i Kisiel. Ten pierwszy rzeczywiście potra¬fi grać w piłkę, jednak zbyt często jego poczynań nie rozu¬mieją partnerzy. W Cracovii postawa Podsiadły, Błachny i Tobollika zasługiwała na wyróżnienie.
Źródło: Dziennik Polski nr 132 z 12 sierpnia 1982 [1]