1953-03-29 Budowlani Chorzów - Ogniwo MPK Kraków 2:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_AKS Chorzów


pilka_ico
I liga , 3 kolejka
Chorzów, niedziela, 29 marca 1953

Budowlani Chorzów - Ogniwo MPK Kraków

2
:
0

(0:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Marian Łańko

Sędzia: Sieracki
Widzów: 6 000

bramki Bramki
Januszek
Glanc
1:0
2:0
Skład:
Hymczak (66’ Kościołek)
Korzeniak
W. Gędłek
Glimas
Pawlikowski
M. Kolasa
Gołąb
J. Pawłowski
Dudoń
Radoń (75’ M. Wilczkiewicz)
Wawrzusiak

Ustawienie:
3-2-5


Opis meczu

"Ostatnie minuty gry zadecydowały" -
Przegląd Sportowy

Ostatnie minuty gry zadecydowały

Przebieg 1 połowy niewiele miał wspólnego z tym co nazywamy piłką nożną w dobrym wydaniu. Nadmierna ilość kiksów, moc szkolnych nieporozumień oraz zmienne tempo gry cechowało pierwszy okres spotkania. Po zmianie pól sytuacja na boisku nie zmieniła się na lepsze choć piłkarze dawali już z siebie wszystko, by zmienić bezbramkowy wynik spotkania. Niestety ambicje piłkarzy poszły w niewłaściwym kierunku. I zamiast widzieć poprawę poziomu, z niepokojem śledziliśmy mnożące się faule, których ofiarą padli obaj bramkarze.


Gra na możliwym poziomie rozpoczęła się dopiero w 80 min. gry po zdobyciu przez Budowlanych prowadzenia z dobrego strzału Januszka. Piłkarze obu zespołów wychodzili wtedy ze skóry, ale szczęście dopisało gospodarzom, którzy w zamieszaniu podbramkowym podwyższyli wynik na 2:0. Już w pierwszej połowie Gędłek i Glimas tworzyli pod własną bramką sytuację, których nie wykorzystanie przez Budowlanych wystawią złe noty napastnikom tego zespołu. Niespodziewanie w formacji ofensywnej chorzowian dobrze zagrał Muskała, który choć był najstarszym zawodnikiem na boisku rozszalał się najbardziej.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 26 z 30 marca 1953 [1]


"Budowlani Chorzów Ogniwo Kraków 2:0" -
Gazeta Krakowska

Budowlani Chorzów Ogniwo Kraków 2:0

Relacja z meczu w dzienniku Gazeta Krakowska
Chorzów. Jak przypuszczano nie powiódł się wyjazd do Chorzowa krakowskiemu Ogniwu. Stara piosenka o słabej grze krakowskiego ataku; w niedzielę powtórzyła się. Tym razem Ogniwo — mimo niezłej gry w polu — wyjechało z utratę dwóch punktów. Bramki dla gospodarzy zdobyli: w 80 minucie gry rezerwowy zawodnik Januszek i w trzy minuty później Glanc.
Źródło: Gazeta Krakowska nr 76 z 30 marca 1953