1953-05-23 Ogniwo MPK Kraków - Gwardia Warszawa 1:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Marian Łańko
pilka_ico
I liga , 7 kolejka
Kraków, sobota, 23 maja 1953

Ogniwo MPK Kraków - Gwardia Warszawa

1
:
2

(0:2)



Herb_Gwardia Warszawa

Trener:
Edward Brzozowski
Skład:
Hymczak
W. Gędłek
Mazur (46' Słaboszowski)
Glimas
Pawlikowski
Korzeniak
Gołąb
Rajtar
M. Wilczkiewicz
Radoń
Wawrzusiak

Ustawienie:
3-2-5

Sędzia: Handke
Widzów: 8 000

bramki Bramki


Korzeniak (71')
0:1
0:2
1:2
Olszewski (30')
Baszkiewicz (39')
Skład:
Stefaniszyn
S. Markowski
Z. Maruszkiewicz
Ochmański
Hodyra
Zientara
J. Olszewski
A. Brzozowski
Hachorek
R. Wiśniewski
Baszkiewicz (46' Jazłowiecki)

Ustawienie:
3-2-5



Opis meczu

Przegląd Sportowy

W meczu o mistrzostwo pierwszej ligi, Gwardia warszawska pokonała drużynę miejscowego Ogniwa 2:1 (2:0) górując nad gospodarzami — zwłaszcza w pierwszym okresie gry — głównie dzięki lepszemu wyszkoleniu technicznemu, szybkości i zrozumieniu gry zespołowej.

W drużynie Ogniwa dość pokaźny spadek formy daję się zauważyć w liniach defensywnych, gdzie Gędłek stracił zwrotność i szybkość, w rezultacie czego przegrywał większość pojedynków.

Z przebiegu gry zwycięstwo Gwardii jest w pełni zasłużone, jakkolwiek bramkarz Ogniwa przy większym zdecydowaniu mógł zapobiec utracie obu bramek. Również doskonale broniący i należący do najlepszych zawodników na boisku bramkarz Gwardii, Stefaniszyn, ponosi winę przy utracie bramki zdobytej pad koniec zawodów przez Wawrzusiaka,

Strzelcami bramek dla Gwardii był Olszewski i grający na lewym skrzydle Baszkiewicz.

Sędziował Handtke z Poznania.

Widzów około 10 tys.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 45 z 24 maja 1953 [1]


"Porażka piłkarzy Ogniwa (Kraków)" -
Gazeta Krakowska

Porażka piłkarzy Ogniwa (Kraków)

Relacja z meczu w dzienniku Gazeta Krakowska
Ogniwo grające od kilku tygodni bardzo słabo, doznało dalszej porażki tym razem na własnym boisku w spotkaniu z warszawską Gwardią.

Drużyna gości walczyła bardzo ambitnie i chociaż nie zademonstrowała żadnych efektownych zagrań, zasłużyła na zwycięstwo. Gwardziści grali szybko i twardo, stosowali grę górną. którą niepotrzebnie przyjęło Ogniwo.
W sumie mecz stał na przeciętnym poziomic i był typową walką o punkty. Prowadzenie dla Gwardii uzyskał Olszewski w 30 minucie wykorzystując błąd Glimasa i niezdecydowany wybieg Hymczaka. Druga bramka pada w 38 minucie ze strzału Baszkiewicza po fatalnym piąstkowaniu Hymczaka.
Po przerwie w pierwszym kwadransie gwardziści mają jeszcze dwie okazje do podwyższenia wyniku po kiksach obrońców Ogniwa, po czym lekką przewagę zdobywają gospodarze, którzy uzyskują w tym okresie jedyną bramkę zdobyła głową przez Korzeniaka. Mimo wzmocnienia ataku Glimasem krakowianem nie udaje się zdobyć wyrównującej bramki, a Stefaniszyn w końcowej fazie meczu zbiera zadłużone Oklaski za piękne parady.

Zawody prowadził słabo ob. Hanke z Poznania. Widzów 5 tysięcy.
Źródło: Gazeta Krakowska nr 123 z 25 maja 1953